O matko! Przecież to się w głowie nie mieści. Przecież ta kobieta powinna mieć sądowy zakaz zbliżania się do psa na odległość 100m. Jawne kpiny w biały dzień...
Początki są trudne... Ale później jaka satysfakcja, kiedy taka przerażona kupka psiego nieszczęścia jak Kropa staje się psem kanapowym! Powodzenia i cierpliwości i trzymam kciuki za Was.
A mi ona przypomina amstafka. Tak czy siak jest słodka i na gwałt potrzebuje domu. Rozsyłam sms'y po znajomych, ale przed wakacjami może być ciężko. Jedna znajoma jest zdecydowana na psa, ale dopiero od września...
Super wieści o Pyzie. Bardzo się cieszę, że tak dobrze to wygląda. A z Kropką to rzeczywiście poważna sprawa. Tym bardziej, że Marlena i tak ma tyle na głowie... A Kropka wymaga mnóstwo pracy. Na kiedy jest planowana sterylka?
Niestety nie mam dobrych wieści. Pani, która miała się wczoraj odezwać dzwoniła, ale nie zgodziła się na warunki adopcji. Powiedziała, że: "woli se psa kupić na Słomczynie, niż się z oszołomami p......ć". Uprzejma, kulturalna osoba... Szkoda słów.
Dzwoniła do mnie dziewczynka w sprawie Pyzy, wieczorem ma dzwonić jej mama, bo dziewczynka jest niepełnoletnia. Niebawem będę miała ogłoszenia do rozwieszania. Do tej pory powiesiłam parę zrobionych metodą tradycyjną(kartka i długopis) i z takiego ogłoszenia przyklejonego u weta zadzwonili.
[quote name='Busiak'][IMG]http://images43.fotosik.pl/103/071a24e6fd58522f.jpg[/IMG]
[IMG]http://images50.fotosik.pl/104/998d5fe3b3e231ae.jpg[/IMG]
[IMG]http://images38.fotosik.pl/99/a76affe2f09f2fc1.jpg[/IMG][/quote]
Dlaczego nikt tu nie zagląda? Czy ten piękny i nieszczęśliwy psiak nie zasługuję na naszą pomoc?