POTRZEBNY MU DOM STAŁY !!! Musimy spróbować!!:loveu:
MAMY TYLKO JEDEN MIESIĄC CZASU !!!
Wierzę,że jest ktoś kto chciałby się nią zaopiekować i go uratować!!! :-(
Bo inaczej nie ma szansy przeżycia....
Kiedy już nie mógł utrzymać się na łapach przypadkowi przechodnie zawiadomili Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. Dzięki interwencji Pauliny Boby (Achaji z tego forum) pies znalazł się w krakowskim schronisku. Wolontariuszka Vivy - Julia el Mecky zgodziła się dać mu dom tymczasowy, jednak tylko do końca lipca!!!!