-
Posts
2850 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by NaamahsChild
-
[FONT=Book Antiqua][SIZE=3][COLOR=Purple][IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/Zdjcie020.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/Zdjcie002-1.jpg[/IMG] Na sweterku mamusi: [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/Zdjcie027.jpg[/IMG] Zamyślona: [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/Zdjcie029.jpg[/IMG] Moja piękna: [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/Zdjcie031.jpg[/IMG] [/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[quote name='Ewanka']Dzielna sunia :) ... tak czułam, że z raną trzeba koniecznie do weta, bo jak już śmierdzi, to trzeba zdecydowanie działać. Przydałby się jej dobry domek , albo na podstawie czipa znależć właścicieli. Jak to możliwe, że nie nia czipa w rejestrze???[/QUOTE] Oznacza to, że lek wet, który czipował, nie zarejestrował go. Rejestracja jest chyba dodatkowo płatna, ja miałam kilka psów złapanych w identycznej sytuacji.
-
Każdy chciałby dać im życie. Tylko, że ludzie nie myślą, gdy chcą, przynajmniej Ci, którzy dopuszczają do takich sytuacji. Miszka zachowuje się tak, jakby nigdy nie mieszkała w mieszkaniu. Nie wiemy jak potoczyły się jej losy. Ale jest wiele innych suniek, które ciężarne zostały wyrzucone za bruk. Bo "się nie pilnowały". Niestety, sterylka aborcyjna jest najkorzystniejszym wyjściem - i dla zmęczonej Miszki - i dla szczeniąt.
-
[quote name='Shel']Ale wyładniała! Dzisiaj porobię jej parę bannerów..... ;) A ma ogłoszenia? (sorki, ale nie mam czasu, żeby poszukać, a jak potem wejdę to od razu się za to wezmę...)[/QUOTE] Za ogłoszenia weźmiemy się od jutra, bo jutro mam bardzo ważny egzamin - przedtermin, jak go zdam, mam 3,5 tygodnia ferii zimowych, które zamierzam wyszaleć z Miszką, Molly i Blanchitą;) Także trzymajcie kciuki. p.s. a Miszka bannerek ma, jest w 2 poście.
-
[quote name='Spinca']jak potrzebna jakaś pomoc to dajcie znać, bo ja tu na dogo nie ogarniam już wątków suń w ciąży. Off (przepraszam) Martuś, ja mam to Twoje gg jakieś do bani, napisze do Ciebie wieczorem z domu ;)[/QUOTE] Która Martuś, ja czy inna?;) A powiedz mi divio, na ile ją oceniasz wiekowo? Młoda babeczka?
-
[quote name='Ulka18']Dobrze byloby, ze ta kolaczka pojechala prosto do domu, bez zadnych przepychanek po drodze, kolaki zle znosza zmiany. Jesli tylko ten dom bedzie dobry i sprawdzony, to mozna by sterylke zrobic juz w domu. Cioteczki z Wroclawia mialyby piecze nad sunia.[/QUOTE] Tak patrząc na zachowanie Miszki to wyobrażam sobie, jakim szokiem będzie dla niej zmiana mieszkania.. Porozmawiam z państwem, co powiedzieliby na przyjazd ciężarnej i sterylkę na miejscu, wiem, że zwolennikami sterylizacji są, nie wiem jak z ich poglądami na aborcję..
-
Z tego, co zrozumiałam, to z Wrocławia:) Także wizytę przedadopcyjną i kontrole mogę wziąć na siebie:) To znajoma bardziej [B]nataleczki [/B]niż moja (działają w jednej fundacji) - także napewno też chętnie pomoże. Są zainteresowani Miszką, ale do tego podchodzę bardzo ostrożnie - z uwagi na zachowanie Miszki. To starsi ludzie, więc wydaje mi się, że lepiej pasowałby do nich bardziej otwarty pies - a tamta panienka widzę, że do ludzi podchodzi - bardziej ekstrawertyczna niż Miszunia.
-
Wroclawskie pieski proszą o domy !!
NaamahsChild replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Studiuje ze mną, więc w czasie roku akademickiego jeździ (pociągiem) cotygodniowo;) I to na trasie Wrocław-Chorzów:) -
[quote name='NaamahsChild']Przesłałam Państwu zdjęcie suni, pytają się czy nie ma możliwości zrobienia kilku innych fotek? Możliwe, że pomogliby finansowo z sterylce. Ci ludzie mieli już collaka, zmarł im w wakacje..[/QUOTE] Szukają collie do adopcji, pozbierali się w miarę po stracie swojego ukochanego futrzaka, dzisiaj mają do mnie dzwonić. Ale to rodzicie jednej z wolontariuszek Kociego Życia;)
-
[quote name='Ewanka']Czy ona będzie już po sterylece??? Jeśli o mnie chodzi, jeśli nic się nie zdarzy, może zostać ile będzie trzeba ... o ile psy się dogadają ;)[/QUOTE] Dogadają się:) U mnie spotkania przebiegają bezproblemowo, nawet razem na spacery już zdarza nam się wychodzić, chociaż 3 psiaki, w tym nieco zestresowana Miszka, to niemały wyczyn:) Ale sąsiedzi stwierdzili, że po prostu jesteśmy niegroźnymi wariatami, którzy znoszą do domu co się trafi;)
-
Wroclawskie pieski proszą o domy !!
NaamahsChild replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Gosiu, albo Figa77 - ona też mogłaby pomóc, to moja była współloktorka:) -
Kolejny szkieletor bullowaty liczy na cud-MA SWÓJ WŁASNY DOM!!!
NaamahsChild replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Przepiękny biedny psiak, porozsyłam znajomym, może po sesji mogliby coś zorganizować. Przynajmniej finansowo. Ja z moim tymczasowaniem niestety odpadam - Blanche nie znosi bullowatych, także miałabym w domu kociokwik. Majqo - dziękuję za zaproszenie i melduję gotowość do pomocy, gdyby trzeba było go wyciągać itd.