Jump to content
Dogomania

NaamahsChild

Members
  • Posts

    2850
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by NaamahsChild

  1. [FONT=Book Antiqua][SIZE=3][COLOR=Purple][IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/Zdjcie020.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/Zdjcie002-1.jpg[/IMG] Na sweterku mamusi: [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/Zdjcie027.jpg[/IMG] Zamyślona: [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/Zdjcie029.jpg[/IMG] Moja piękna: [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/Zdjcie031.jpg[/IMG] [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  2. Pojechałam do domu na weekend.. Molly chodzi po mieszkaniu, suzka mnie, płacze i wyje.. mamooo, gdzie znowu polazłaś..
  3. o kurcze, może to jest właściwy trop..
  4. [quote name='Ewanka']Dzielna sunia :) ... tak czułam, że z raną trzeba koniecznie do weta, bo jak już śmierdzi, to trzeba zdecydowanie działać. Przydałby się jej dobry domek , albo na podstawie czipa znależć właścicieli. Jak to możliwe, że nie nia czipa w rejestrze???[/QUOTE] Oznacza to, że lek wet, który czipował, nie zarejestrował go. Rejestracja jest chyba dodatkowo płatna, ja miałam kilka psów złapanych w identycznej sytuacji.
  5. Jakby co, jeśli Miszka znajdzie dom miast Majki - mogę wziąć na jej miejsce collaczkę, ale to tylko tak na marginesie..;)
  6. W niedzielę. I sama też podejmę decyzję..
  7. Miszka piszczy z radości na mój widok:) Teraz na każdym spacerze jest siusiu i koo - tak się panna nam uczy!:) Moja mądra Miszka..
  8. Molly jest uległa w kontaktach z innymi psiakami, ale przy tym tak rozbrajająco rozbrykana..:) Ach, księżniczko, kiedy Ty domek znajdziesz..
  9. Każdy chciałby dać im życie. Tylko, że ludzie nie myślą, gdy chcą, przynajmniej Ci, którzy dopuszczają do takich sytuacji. Miszka zachowuje się tak, jakby nigdy nie mieszkała w mieszkaniu. Nie wiemy jak potoczyły się jej losy. Ale jest wiele innych suniek, które ciężarne zostały wyrzucone za bruk. Bo "się nie pilnowały". Niestety, sterylka aborcyjna jest najkorzystniejszym wyjściem - i dla zmęczonej Miszki - i dla szczeniąt.
  10. [quote name='Shel']Ale wyładniała! Dzisiaj porobię jej parę bannerów..... ;) A ma ogłoszenia? (sorki, ale nie mam czasu, żeby poszukać, a jak potem wejdę to od razu się za to wezmę...)[/QUOTE] Za ogłoszenia weźmiemy się od jutra, bo jutro mam bardzo ważny egzamin - przedtermin, jak go zdam, mam 3,5 tygodnia ferii zimowych, które zamierzam wyszaleć z Miszką, Molly i Blanchitą;) Także trzymajcie kciuki. p.s. a Miszka bannerek ma, jest w 2 poście.
  11. Starych ran w zasadzie się nie zszywa, za późno, zazwyczaj postępuje się tak tylko w przypadku "świeżych" zajść. Trzymam kciuki mocno zaciśnięte;)
  12. [quote name='Spinca']jak potrzebna jakaś pomoc to dajcie znać, bo ja tu na dogo nie ogarniam już wątków suń w ciąży. Off (przepraszam) Martuś, ja mam to Twoje gg jakieś do bani, napisze do Ciebie wieczorem z domu ;)[/QUOTE] Która Martuś, ja czy inna?;) A powiedz mi divio, na ile ją oceniasz wiekowo? Młoda babeczka?
  13. Przesłałam zdjęcia:) Ponieważ wahają się pomiędzy Miszką a ową pięknością -decyzja do końca tygodnia zostanie podjęta:)
  14. [quote name='Ulka18']Dobrze byloby, ze ta kolaczka pojechala prosto do domu, bez zadnych przepychanek po drodze, kolaki zle znosza zmiany. Jesli tylko ten dom bedzie dobry i sprawdzony, to mozna by sterylke zrobic juz w domu. Cioteczki z Wroclawia mialyby piecze nad sunia.[/QUOTE] Tak patrząc na zachowanie Miszki to wyobrażam sobie, jakim szokiem będzie dla niej zmiana mieszkania.. Porozmawiam z państwem, co powiedzieliby na przyjazd ciężarnej i sterylkę na miejscu, wiem, że zwolennikami sterylizacji są, nie wiem jak z ich poglądami na aborcję..
  15. Z tego, co zrozumiałam, to z Wrocławia:) Także wizytę przedadopcyjną i kontrole mogę wziąć na siebie:) To znajoma bardziej [B]nataleczki [/B]niż moja (działają w jednej fundacji) - także napewno też chętnie pomoże. Są zainteresowani Miszką, ale do tego podchodzę bardzo ostrożnie - z uwagi na zachowanie Miszki. To starsi ludzie, więc wydaje mi się, że lepiej pasowałby do nich bardziej otwarty pies - a tamta panienka widzę, że do ludzi podchodzi - bardziej ekstrawertyczna niż Miszunia.
  16. Czekam, aż Miszka ośmieli się, i wreszcie wejdzie do mojej sypialni:) Póki co, miziamy się jak najczęściej! Kto wie, może kiedyś obudzę się z panienką w łóżku..?
  17. Studiuje ze mną, więc w czasie roku akademickiego jeździ (pociągiem) cotygodniowo;) I to na trasie Wrocław-Chorzów:)
  18. [quote name='NaamahsChild']Przesłałam Państwu zdjęcie suni, pytają się czy nie ma możliwości zrobienia kilku innych fotek? Możliwe, że pomogliby finansowo z sterylce. Ci ludzie mieli już collaka, zmarł im w wakacje..[/QUOTE] Szukają collie do adopcji, pozbierali się w miarę po stracie swojego ukochanego futrzaka, dzisiaj mają do mnie dzwonić. Ale to rodzicie jednej z wolontariuszek Kociego Życia;)
  19. fioneczko - Ty wiesz. Mocno Cię ściskamy, cała nasza czwórka.
  20. [quote name='Ewanka']Czy ona będzie już po sterylece??? Jeśli o mnie chodzi, jeśli nic się nie zdarzy, może zostać ile będzie trzeba ... o ile psy się dogadają ;)[/QUOTE] Dogadają się:) U mnie spotkania przebiegają bezproblemowo, nawet razem na spacery już zdarza nam się wychodzić, chociaż 3 psiaki, w tym nieco zestresowana Miszka, to niemały wyczyn:) Ale sąsiedzi stwierdzili, że po prostu jesteśmy niegroźnymi wariatami, którzy znoszą do domu co się trafi;)
  21. Gosiu, albo Figa77 - ona też mogłaby pomóc, to moja była współloktorka:)
  22. Przepiękny biedny psiak, porozsyłam znajomym, może po sesji mogliby coś zorganizować. Przynajmniej finansowo. Ja z moim tymczasowaniem niestety odpadam - Blanche nie znosi bullowatych, także miałabym w domu kociokwik. Majqo - dziękuję za zaproszenie i melduję gotowość do pomocy, gdyby trzeba było go wyciągać itd.
  23. Przesłałam Państwu zdjęcie suni, pytają się czy nie ma możliwości zrobienia kilku innych fotek? Możliwe, że pomogliby finansowo z sterylce. Ci ludzie mieli już collaka, zmarł im w wakacje..
  24. O kurcze, mam państwa, którzy chcieliby adoptować collaka. Jeśli ta jest mniej bojaźliwa niż Miszka, to możliwe, że po sterylce aborcyjnej od razu trafiłaby do ds. Podsyłam natychmiast wątek.
  25. Trudno to nazwać jakiś straszliwym brakiem akceptacji, bo agresywna nie jest - ale marszczy się i pokazuje zębole, co nie przeszkadza Molly podkradać jej jedzenia z michy:)
×
×
  • Create New...