-
Posts
8388 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by jola_li
-
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
jola_li replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Dotarły do mnie super fanty bazarkowe od Ani z Wrocławia!!!! Pięknie dziękuję w imieniu Luny!!! Postaram się jak najszybciej zrobić bazarek, ale trochę to potrwa, bo nie wiem, czy dzisiaj zdążę, a jutro przez większość dnia mnie nie będzie. Mam nadzieję, że uda mi się sfinalizować wszystko w niedzielę. -
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
jola_li replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale może ma telefon taki do pogadania, coby można zapytać o Moona... -
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
jola_li replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A może Pani ma telefon?... -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
jola_li replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='ostatniaszansa'][INDENT][COLOR=red]UWAGA. UWAGA[/COLOR], uprzejma prośba, czy jest osoba chętna do [COLOR=red]wizyty przedadopcyjnej w Milanówku[/COLOR] ? Państwo są zaintresowani adopcją jednego ze szczeniaków (onków) - samczyka . [/QUOTE] Z Milanówka jest gos, ale Ona chyba ostatnio rzadko na dogomanii - może wysłać pw? Przepraszam, chyba pomyliłam nick - spróbuję sprawdzić! [SIZE=3]Znalazłam takie osoby z Milanówka: [/SIZE] [FONT="][SIZE=3][URL="http://www.dogomania.pl/members/108228-mona132"][COLOR=blue]mona132[/COLOR][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/members/120678-WuAla"][COLOR=blue]WuAla[/COLOR][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/members/114593-_gos_"][COLOR=blue]_gos_[/COLOR][/URL][URL="http://www.dogomania.pl/members/2359-azzie5"][COLOR=blue]azzie5[/COLOR][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/members/102039-beauceron"][COLOR=blue]beauceron[/COLOR][/URL][URL="http://www.dogomania.pl/members/105439-elcia456"][COLOR=blue]elcia456[/COLOR][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/members/97900-gos"][COLOR=blue]gos[/COLOR][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/members/107787-izz"][COLOR=blue]izz[/COLOR][/URL] Gos rzeczywiście nie bywa ostatnio na dogomanii, ale jest podany jej mail, więc może warto się skontaktować - kiedyś była bardzo aktywna. Azzie jest wolontariuszką schroniska w Milanówku - zajmuje się tam chyba m.in. adopcjami.[/SIZE] [/FONT] -
Zagłodzony i spętany łańcuchami czekał na śmierć!!!
jola_li replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='MaDi']Zobaczcie jak wygląda teraz Rex:[URL]http://www.facebook.com/Fundacja.LSOZ[/URL][/QUOTE] Cudnie :-)!!! Też bym tak chciała w te upały ;-)! Serdeczne podziękowania dla wszystkich za uratowanie tego cudnego psa!!!! Wstawię tutaj, żeby wracać i się delektować :-): [CENTER][IMG]http://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/252839_191459680904418_160854910631562_561546_435371_n.jpg[/IMG] [/CENTER] -
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
jola_li replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Cuuuuudny!!!!! -
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
jola_li replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Też bym chciała wiedzieć... -
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
jola_li replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pola17']Tak jak pisałam juz jesli ktos może przewiec sunie do poznania to sunia ma zapewniony dt darmowy opieke karme itp tylko czy ktos moze pomóc w transporcie suni ?[/QUOTE] Jak rozumiem do końca rekonwalescencji Luna zostanie u Nutusi, a potem - wszelkie propozycje domkowe mile widziane, im bliżej, tym lepiej :-). Dzięki, Pola, za zainteresowanie! -
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
jola_li replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Nutusiu, jest jeszcze Kundelkowa Skarbonka (mój banerek) - tam też można prosić o wsparcie na leczenie lub inne cele. Podsumuj, jakie są potrzeby. -
Zaczęłam coś takiego, może się przyda: Tarner – bieszczadzki wędrownik Nie wiadomo jak długo błąkał się po połoninach, jak zdobywał jedzenie zanim dostrzegł go człowiek, który nie potrafił przejść obojętnie obok samotnego wychudzonego psa. Na początek dostał imię i miseczkę karmy, potem – po długiej podróży – miejsce w hoteliku, który stał się jego, pierwszym być może, domem. Teraz szuka drugiego – tego prawdziwego – tego na zawsze. Tarner jest ………………………………………
-
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
jola_li replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='zuzlikowa']Jolu... adres przesłałam Annie i dostałam zwrotną wiadomość, że wyśle fanciki na bazarek paczką w środę . Dzięki dziewczyny.[/QUOTE] I ja dziękuję za pośrednictwo :-). -
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
jola_li replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Joluś - wiesz, że Cię kocham, prawda? :)[/QUOTE] NAPRAWDĘ??? A już myślałam ja ja tak bez wzajemności :-) -
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
jola_li replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='zuzlikowa']Jolu, to albo wyślij mi adres do wysyłki fancików od Ani, albo sama napisz na FB Annie J.,że Ty zrobisz bazarek i by do Ciebie przesłała fanciki. Jak wolisz? Dziękuję![/QUOTE] Wysyłam adres na pw (nie mam konta na FB). -
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
jola_li replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='zuzlikowa'] Dziewczyny, mogłybyscie zrobić bazarek dla Lunki? Na kogo można by skierować "fajne fanciki"?[/QUOTE] Poproszę ;-). -
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
jola_li replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Chciałam wpłacić parę groszy na pieskę - może niech to będzie opłata za wyróżnione allegro? -
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
jola_li replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Gdyby ABSOLUTNIE nie było żadnej innej możliwości, to może w miarę bliski hotelik byłby jakimś rozwiązaniem? Choćby na okres rekonwalescencji (na to na pewno zbierze się kasa), który dałby czas na szukanie funduszy, lub inne decyzje. -
[quote name='monika55']Zagladam. Sami, chłopie czas do domu.[/QUOTE] Oj, tak, tak...
-
[quote name='kaja69']Myslę,ze ludzie popadali z zachwytu jak je zobaczyli,innego wytłumaczenia nie ma...[/QUOTE] Teraz tylko trzeba, żeby się szybko podnieśli i chwycili za telefon.... Cudne maluszki!!!
-
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
jola_li replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Jestem, Nutusiu - z podziwem, zachwytem i rozpaczą.... Biedna piękna sunia :-(.... Mieszkanie ostatnio opróżniłam bazarkowo, więc tu nie pomogę, marne parę groszy dołożę, choć chciałoby się móc więcej.... Na fb nie mam konta. Kurczę, żeby się jakiś kawałek ogródka znalazł dla psinki :-(... -
Piękna ONka Sonia ma wspaniały domek w Krakowie :)
jola_li replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anja2201']Pan sam zapytał czy może przysłać zdjęcia jak Sonia przytyje ( według pana jest za chuda , a zapewniam was , że Donka jej nie głodziła :D )[/QUOTE] Oj, może Panu delikatnie powiedzieć, żeby przypadkiem nie przekarmiał pieski (na wypadek, gdyby miał taki zamiar ;-)). -
?????........
-
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
jola_li replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Naprawdę bardzo Ci współczuję... Wiesz, dogomania to mnóstwo ludzi - pewnie nawet miasteczko by się nich uzbierało. I jak w miasteczku - są dobrzy i nie bardzo, mądrzy i nie bardzo, odpowiedzialni i nie. Ale nawet ci najbardziej w porządku i chętni do pomocy nie są w stanie przewidzieć nieprzewidzianego -- problemów finansowych, choroby, utraty pracy. Dlatego też deklaracje stałe nie mogą być umową z konsekwencjami, a jedynie deklaracją woli. Oczywiście do "wypowiedzenia" jedynie w sytuacji naprawdę uzasadnionej i do tego expressis verbis - żeby osoby zainteresowane wiedziały na czym stoją. Mnie tu też wiele rzeczy się nie podoba, ale jest tu też wiele wspaniałych ludzi i w sumie bilans wychodzi na plus - a każdy uratowany pies dokłada się do tego plusa - dla każdego warto tu być. Uciekam przed niektórymi nickami, przed ziejącymi ogniem emotikonkami i - z poczuciem winy, że nie stać mnie na większe wsparcie - robię to swoje niewiele. Zostań... -
Znajomy pan po starciu z luźno biegającym psem (starciu o dużo łagodniejszych konsekwencjach) zgłosił sprawę na policję - oni muszą się tym zająć i się zajęli. Tylko to trzeba zrobić jak najszybciej! A dokumenty i rachunki zbierajcie.