-
Posts
5446 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tora&Faro
-
Moje jedzą od początku ACANĘ (Tora-Light z racji tego że grubasek;), a Faro-Pacificę).....tylko że ja im już nic więcej nie daję....no chyba że sporadycznie biały ser, bo tylko po tym Tora nie ma sensacji.... [COLOR=silver]ona biedna po każdej próbie wprowadzenia czegoś nowego ma takie rozwolnienie że przestałam już nawet próbować....[/COLOR]
-
[quote name='Greven']Pewnie, że umiem docenić. Za coś muszę kochać moje pitbulle, a przecież nie za inteligencję ;) Jechałam nieskończoną ilość czasu po koszmarnych drogach, ale drogi to pół biedy, bo dzisiaj założyłam zimówki - gorzej, że ogrzewanie jednak nie działa (w ciągu ostatnich 2 tygodni zostawiłam u mechaników prawie tysiąc złotych... no comments), szyby zamarzają w czasie jazdy, muszę się co jakiś czas zatrzymywać i psikać je odmrażaczem... tragedia, szczególnie, gdy trzeba popryskać od środka, porzygać się można od tego syfu. Z sianem też był problem, bo gospodarza nie znalazłam ani w domu, ani w kościele (tu i tu ciemno, a niby święto), udało się zorganizować inne siano - droższe, ale lepsze. Weszło 13 kostek do auta. Umarł mi kot. Przepraszam, musiałam się wyżalić.[/QUOTE] :calus::glaszcze: Kotka szkoda.....:-(
-
[quote name='gusia0106']Dziękuję Jolu :oops: Właśnie mówiłam dzisiaj Gosi - Torze&Faro znaczy, że trzeba będzie pomyśleć o zakupie karmy bo ze swoich karmowych zapasów mam jeszcze z 15 kilo czyli na max miesiąc. W myślach czytacie :razz: To jeszcze chwilę poczekamy, zobaczymy co tam z siusiakiem i jeśli wszystko będzie w miarę ok będziemy zamawiać;) Miejsce się znajdzie ;) Zmieściło się 300 kg karmy krzyczkowej to zmieszczą się też dwa worki Royala ;) Ostatnio od cioci malej_czarnej Marlej dostał taką puszkę, wiem, że na A literkę była ale nie pamiętam jak się nazywała i tak się nią zajadał, że nie wiem Dzisiaj znowu spotkałam się z opinia, że nie powinno się łączyć karmienia suchym +gotowanym, więc chyba się będę decydować na jedną z opcji. Ale najpierw wyślę maila do mojej Ady;) Wiem, że strasznie marudzę, że ona ona i tylko ona, ale to moja wyrocznia w psich sprawach wszelkich. Uważam, że polska weterynaria nie jest gotowa na taką stratę ;), ale jeśli jej ma być lepiej, a tak mówi, no to ok ;)[/QUOTE] Powiem Ci Aguś że sama jestem bardzo ciekawa opinii Twojej;) Ady na kwestię tego czy łączyć karmę z jedzeniem gotowanym.... A puszka którą się Marlej tak zajada jakiej jest firmy?
-
[quote name='Greven']Powyższy post miał być NIEZUPEŁNIE w tym wątku :lol: A Łapa... Może ją adoptujesz, poznasz uroki posiadania bezmyślnego pitbulla z ADHD, którego po prostu nie da się nie kochać i nie całować noska oraz brzuszka. Będą sobie razem z Brunem zjadać ładowarki, Łapa go nauczy przymieżać okulary przeciwsłoneczne i delikatnie oskubywać kwiaty doniczkowe z liści. Razem zgromadzą sobie Twoje skarpety i bieliznę na łóżku, a rano obudzisz się z pitbullem na piersiach (trochę trudno oddychać), patrzącym na Ciebie z lekkim oczopląsem... Ona jest słoda i na pewno pokochają się z Brunem :loveu:[/QUOTE] Mysza to jest propozycja normalnie nie do odrzucenia:evil_lol: