[quote name='mysza 1']Nieźle ;)
Mieszkanie tuż przy parku, nieduże ale jest też dom niedaleko Kampinosu (zapomniałam nazwy miejscowości); dom się wykańcza w środku, więc i z ewentualnym niszczeniem nie będzie problemu ;), bo meble na razie podstawowe.
Pani na emeryturze, ma dużo czasu dla psa, a teraz będą dużo czasu spędzać w Kampinosie. Pax będzie oczywiście w domu, bo chodzi im o psa do towarzystwa. Jest jeszcze dorosły syn.
W domu był psiak, który żył 16 lat i 7 miesięcy- nieduży kundelek Cezar.
Państwo przez lata mieszkali we Francji, ale już wrócili na dobre.
Teraz mają zrobić zakupy- karmę, posłanie, miski, zabawki i smakołyki i w czwartek mamy się umówić na przekazanie psiaka i podpisanie umowy.
Boję się tylko o zostawanie w domu, bo to wolny duch ;) i na zamknięcie może różnie reagować, na początku mają testować jego zachowanie wychodząc na kilka minut, mają też zostawiać go ze smakołykami.
Wychodzić ma w szelkach, wszystko w temacie ucieczek omówione ;)
Mogę go odwiedzać jeśli zechcę :loveu: i dobrze, bo będę tęsknić.[/QUOTE]
Ojej...czyli Pax ma domek:loveu::loveu::loveu:
czułam że to będzie dobra wiadomość....czy wolno się cieszyć?;)