Jump to content
Dogomania

GoskaGoska

Members
  • Posts

    11244
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by GoskaGoska

  1. dziewczyny inaczej nie dzowncie do pani jak wy, niech ktos zadzwoni ze jest zainteresowany adopcja tego psiaka . dowiecie sié najwiécej wtedy, gdzie jest pies, co to za pies- bo jeszcze na to jakies wylumaczenia mozna znalesc- moze Pani znalazla kundelka i szukala mu domu??? nie podoba mi sié tylko , ze odpowiedziala na pytanie, ze pies kogos ugryz, byl na obserwacji i juz jej nie oddali?? no tak zabrac psa nawet takiego co ugryzl, wlascicielowi nie mozna zabrac i nie oddac. co do tego ogloszenia o psa naprawdé proponuje zadzwonic i zapytac, jako osoba zainteresowa. ogloszenia nr 2 Koszalin - na Bygoszcz - powiem Wam tez najlepiej zadzwonic jako osoba z ogloszenia, w ten sposob dowiesci sié najwiécej?czy to mieszkanie gdzie jest ta Pani czy moze to dla kogos innego. Proszé podzwoncie i dowiecie sie wtedy jak najwiecej
  2. tylko , ze ten czas leci tak szybko :roll:, ale oczywiscie bédziemy pamiétac , jak sié zacznie konczyc worek
  3. 7,5 kg na miesiác powinno mu starczac spokojnie , maja Onka ma 15 na ponad miesiác , a on jest sporo mniejszy to 7,50 kg powinno starczyc, tyklko trzeba by bylo sklady tych karm porownac jak duza jest roznica miedzy skladnikowa miedzy royalem o happy dogiem nerkowym .
  4. super :loveu: oby tak dalej psiaki domki znajdowaly :multi:
  5. trzymac jutro caly dzien kciuki, nie wiem czy cos wyjdzie, ale jest nadzieja ;)
  6. Rudzik przypomina, ze zbieramy kase
  7. moze dlatego , ze tam najwięcej ludzi się kręci , tez parkiem droga na dworzec prowadzi, to moze za kims tak leci. nie ma pojęcia, co by z nim zrobic????????
  8. :niewiem::niewiem::niewiem::niewiem::niewiem:
  9. Po chwili radości , ze psiak się znalazl , znow mi trochę smutno, nikt nie dzwoni z tych ogloszen:shake:. I wciąz nie wiadomo co z nim począc. Juz wrzucialam go na allegr dwa razy i ma obserwatora i tu , i tu ale co z tego jak cisza:-(
  10. Piesek znow chodzil między ludzmi koła dworca, a ze bratowa prawie codzinne pociagiem jezdzi to i dzis go tam znalazła. jak go zaczepila, to w pierwszej chwili się wystraszył, za chwilę poznał i zaczął się cieszyć. Całą drogę już szedł jej przy nodze :cool3: a jak otworzyła drzwi od klatki to od razu wiegł na schody. Więc znow siedzi u bratowej ;)
  11. oj nowe 4 biedaki :shake: w typie boksia pewnie szybko znajdzie domek, ale co z tymi 3 :-(
  12. Nic nie wiadomo, bratowa teraz we Wrocławiu wraca koło 18. On wcześniej też się kręciło koło dworca parę dni. Brzeg D. nie jest taki duży, dlatego może on zgłodnieje i sam się zacznie w pobliżu kręcić, bo drogę to łatwo mu będzie znaleść. No nic zobaczymy, nie ma takich mrozów , dożywiony był ostatnio, więc nic złego mu się nie powinno stać. Najgorzej będzie jak ktoś zadzwoni i będzie go chciał przygarnąc a ten się na włoczęgę wybrał :shake:. nie wiem moze faktycznie, on z jakiegoś podwórka gdzie luzem lata, bo tam sporo psów niby ma dom, a właściciel puszczają samopas, i nikt się nimi nie interesuje. Chociaz te latające psieki, to się zna w widzenia i mniej więcej wiadomo, gdzie on zamieszkuje. Chociaz jak pisałam wcześniej to on tak chodzi o roznych porach dnia i nocy po ulicach. Więc nawet jak ma dom, to przepraszam, ale taki to do du..... Mam nadzieję, ze skonczy się to szczęsliwie.
  13. dziewczyny cierpliwe, Kikou ostanio musiala jechac po psa do Poznania , zeby zawiesc do do Kluczborka ( bo Pani oddala psa z adopcji i zgodzil się tylko dowiesc do do polowy drogi) poza tym Kikou wzięla do siebie dzidzia ze schrosnika - cięzko chorego na nerki, ktorego mieli uśpic. Napewno się nie nudzi :shake:, nie moze w tej chwieli nie ma za bardzo czasu . jak cos to zawsze mozna ją pod telefone zastac.
  14. no przygarnięcie to bym nie liczyła :shake: tam to mozna oszalec, bo nie ma schroniska i psow bezpanskich cała masa. Ale myślę, ze on wrócic , bo zanim ona go wzięła to tak chodził pare dni , a więc jak się wylata to moze wróci. Tam zaraz obok bloku jest taka sporo łąka i min lasek i tam nie ma takiego ruchu i zawsze zbierają się tam psy, wiec liczę , ze się tam pojawi wieczorem
  15. no bez smyczy go wyprowadzala, po 1 nie miała dla niego smyczy :shake: , w domu jest tylko 1 szt i musi na niej chodzi domownik, poza tym to on się pilnował - jak widać do czasu :placz:
  16. no i doopa :placz: dziś bratowa z nimi wyszła a piesk postanowil nie wrócic :shake:. Wołała go , prosiła a on polecial sobie w dal. Wybrał drogę włuczęgostwa niż psa domowego. I pewnie teraz jak uciekł to będą telefony dzwonic :placz: , młode to i głupie skazało się samo na bezdomności. No nic moze jeszcze jak zglodniej powroci , mam taką nadzieję. Polata, pobiega i będzie chciał wrócic.
  17. tez jej mowiłam, ze jeść nie dawać już wieczorem, ale jest problem jak jest dzien , ze wraca np o 20 :shake: no a piesek musi przeciez zjesc choc 2 razy dziennie. No nic zobaczymy , czekam , aż się telefony rozdzwonią,a właściwie po co być zachłannym wystarczy jeden konkretny telefon:lol:
  18. Monika z tych Bazarkow na Bezę odrazu proszę podawaj konto do Kikou na Rudzika, na Bezunię jesteśmy na plusie, a na Rudzika na minusie :shake:, to niech będzie do Kasi wysłane. Dzięki:loveu:
  19. na Rudzika zbiera zawsze kikou, a jak się uzbiera całości to przelewa wiośnie. Bardzo dziękujemy Bambino :loveu: mamy pierwsze 30zł
  20. piesek sam był przez 8h i zachował czystość. W nocy budził i się kręcił - okazało się, ze piesek miał grubszą potrzebę i bardzo chciał wyjść na zew, do tego stopnia , ze zaczął na klatce schodowej, ale się opanował :cool3: . Największy problem jest taki, że tam jest już jeden psiak i jak ktoryś się obudzi w nocy, to zaczynają wariować i się bawić na całego np o 3 w nocy:crazyeye: , jak się ich rodziela i maluch ma iść spać do przedpokoju to szczylke podnosi lament, bo on to by na łożeczku spał najchętniej. Macie jakieś pomysł co by zrobić, zeby nie zaczynali zabaw o tak przedziwnych porach? Bratowa juz 2 noc musi interweniować. To właściwie największy problem. Oczywiście procz braku domu dla niego. bardzo bym nie chciała, aby maluch trafił do schroniska lub na ulicę, nie wiem jak ale musi znalesc domek w tym tygodniu :placz: w tym tygodaniu moze we wt pojdzie szczylke do weta, zobaczymy co powie wet.
  21. no sunia się dogaduje ze zwierzakami i do suczki tez by się nadawała, ta ze wcześniejszych info i myślę, ze dziewczyny potwierdzą. A szczepienia itd to wszytsko ma na pewno.
  22. Kikou i co z psiakiem?? Je jakos tą karmę?? A Ty Saganka naszego dziadka znalazłas na weterynaryjnym wątku, ta gdzie prosiłam o karmę dla narkowców dla biedaczaka ? Super , ze się zainteresowałaś tym dziaduniem
  23. NARAZIE zrobiłam Rudzikowi adopcjapsa.pl ogloszenie dopisałam rowniez , ze prosimy o pomoc w zakupie karmy - EARLY CARDIAC
  24. Ja juz tez nie ma pomyslu za duzo naraz sié bied nazbieralo, kurcze moze sprobuję jakąs prośbę gdzie napisac w ogloszeniu , nie wiem naprawdę co robic, cos jakos natchnienia mi brakuje, chyba sytuacji Rudzika mnie tak przygasiła :-(
×
×
  • Create New...