nawet jak on byl w domu to raczej zostal wywalony :shake: , napisalam do weta i wyslalam zdjécia,ale nie liczé na to by ktos go szukal :-(.
z drugi psem w domu sié dogaduj, raczej zachwuje czystosc w domu nie robi siku, mial jedná wpadek, ale to pierwszy dzien wiec mozna zrozumiec.
Naprawdé moze jeszcze zostac paré dni, moze ktos sié nim zainteresuje, ale jesli nie to naprawdé nie wiem co z nim bédzie :placz:
Do weta wybierze sié bratowa, ale jest problem, ze w godzinach przyjmowania lekarze, ona ma za bardzo czasu , cos wymysli zeby z nim pojsc, ale naprawde cos trzeba z nim zrobic