Jump to content
Dogomania

GoskaGoska

Members
  • Posts

    11244
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by GoskaGoska

  1. Wbijcie sobie do tych swoich głow , ze ja po zadnej stroni nie byłam- ale chyba ciężko to zrozumiec, nakręciłyście się z tym wymądrzaniem, ze słow brak. Słyszałyście również o ustawie danych osobowych - bo nie wiem na co liczyłyście, ze podam was dane kobiety od adopcji , nt telefonu itd. Naprawdę jakoś niepoważen jesteście, do cholery - napisałam, ze napiszę do Pani i napisałam. A co ona zrobi to miałabyc jej decyzja a nie wasza. Dobrze , ze tak dobrze znacie prawo- szkoda w sumie , ze nie doszlo do sprawy , bo za nim by się sprawa skończyla to chyba sporo czasu by minęło i moze byście zrozumiały, ze pisząć grzeczniej można więcej niż wygrażaniem, ale chyba ciężko wyduścić wam słowo- dziękuję. [B]Proszę juz mi prvat nie pisać o tej sprawie[/B], bo juz się z tego wątku wypisałam, ale dostałam wieście, ze dalej sobie nie odpuściłyście :shake:. Chyba jakie kompleksy macie,albo za duzo flustracji i tak piszecie, aby sobie ułżyć. No jak wam to pomoże to sobie piszcie dalej- jak działa to dla was terapetycznie. [SIZE=5][SIZE=3]i jeszcze raz ostatni zapamiętajcie - to nie był pies na Dt tylko adopcja z schroniska - więc ja tak naprawdę mogła powiedzieć radzcicie sobie same jak jesteście takie mądre. To tylko moja dobra wola, ze napisalam do tej kobiety, pomimo waszych agresywnych wpisów. [/SIZE][/SIZE]
  2. no i po Fibé facet nie przyjechal, a moze to i lepiej, jak taki dziad to niech spada:mad:
  3. dalej w schronisku siedzi
  4. Ma przyspieszoną kastracje na 31 sierpnia.
  5. dziewczyny proszę dzwonic do Kikou tak byc nie moze na hura , ona ustal ze schronem wiec pisalam wczesniej ze to musi byc ustane [B][FONT=Comic Sans MS]0792 333 938[/FONT][/B] [B][FONT=Comic Sans MS]jak wyciagany jest pies[/FONT][/B]
  6. o ja pierdziele no juz slow szkoda, zeby biedaczek przezył :placz:
  7. Kora i znow te komentarze ....NIC MI , ANI WAM DO TEGO . [B]To są sprawy między Paniami[/B]. Zrobil się szum i to w nieładny sposob. Ja się z tego wątku wylogowuje - więc jesli któs jeszcze raz któs będzie miał zamiar pisać coś o mnie to przypomnina, ze o nie obecnych się nie pisze, a jak wam brak kultury - to sami o sobie dacie swiadectwo. I jeszcze raz potwórzę szkoda, ze jak pies w schronisku to na wątku cisza była :angryy: Kocham te mądrzenia się każdego, co w tej sprawie nic nie miał wspólego, a teraz ma wiele do powiedzenia. Moze podeślę wam wątek jakiejś psiej babci i tam chętnie poslucham co robić- a moze czekac 2lata , bo znajdzie się właściciel ??? To pa
  8. podnosimy, bo tez podwyzka byla cenowa i 85zl brakuje - Kikou , a moze tytul zmienic, bo narazie karma jest a 85zl brak:roll:
  9. super , ze się piesek dorobil allegro :loveu:
  10. a Pan się dopytywał jak sunia po sterylce, ale nic juz tyle raz czlowiek myslal , ze będzie dobrze, ze pozniej dooopa, więc poczekamy jak będzie juz w domu i jak się będzie zachowywac
  11. Pani maila odebrała - twój nr dostała i mojej roli już koniec, myślę, że Pani zadzwoni jutro. no to dodam, ze sunia ma się bardzo dobrze.
  12. az 4 co to wysyp trzeba cos z tym zrobic -znaczy oglaszac !!!
  13. yapona albo chcesz, zeby ci pomagl - więc lepiej bądz trochę grzeczniejsza, bo dzieckiem to dawno nie jestem, a skoro piszesz , ze pies ma takie przypadłości a nie inne to cię informuję, ze jej adopcja była dla niej wybawieniam, bo nie jeden chory, stary pies pożegnał się z życiem. Dlatego działa się najszybciej jak mozna i wyciąga się je ze schroniska. Ma wraznie , ze kazdy tu sobie... Napisałam do Pani i jesli dostanę odpowiedz to napiszę, do tego czasu dalsza dyskusja nie ma sesnu.
  14. zurdo masz niby doswiadczenie w adopcja psa a piszesz jak nastolatka- DO CHOLERY JAKIE PRZYWŁASZCZENIE CUDZEGO MIENIA !!!Pies bezdomny, zamknięty w boskie i do cholery jeszcze zle znoszący schronisko. Wiedziałas , ze jest taka sunia - zrobilas cos? Nie. Do kogo by byly żale, jakby ją zagryzły inne psy w boksie, bo ona była wycofana i spokojna, bronić się nie umiała, ale jakby padła z upał, skoro jest taka chora. Jesli faktycznie jest taka chora - ze musi być pod stałą kontrolą weterynaryjną - to już by jej nie było w schronisku, albo by padla sama, albo bardzo chore psy, które są nieuleczalne są poddawane eutanazji.
  15. a ja chciala powiedziec ze nie ma tu pointera a on jest z 2007
  16. Ja więcej nie ma nic do dodania - a swoje glupie uwagi na temat wzroku zachowaj dla siebie, nagle wszyscy mają wielce duzo do powiedzenia, szkoda ze jak pies gnił w schronie, to jakoś na ratunek mu nikt tak nie spieszyl i domu tymczasowego nie oferowal. Pies byl 12lat u kogos i wszyscy wielce nagle przejęci jego losem- zeby byl pies szczęsliwy, ale jak pies siedział w schronisku to jakoś się nikt nie przejął ze babcia za kratami i trzeba wyciągać ze schroniska. Gdzie wtedy byliście??? Cale szczęście, że robię to dla zwierząt a nie dla ludzi, bo po waszych glupich uwagą , ze się wszystkiego odechciewa. Sunia jakoś tak w super stanie nie była, miała zapchane gruczoly koło odbytowe - cały czas zachowywała się jak by chciała się wyróżnić a nie mogła- jesli się tak zachwycacie jej opieką, miala tez spory kamien na zębach. Pomija, ze pies nie zachipowany oraz bez adresatki. Trochę proponuję zastanowić się nad tym co piszecie , bo juz mi się nie chce komentować niektorych wypowiedzi. A zamiast jakie refleksji to widzę jad, a to bardzo duzy błąd -zamiast się cieszyć , ze pies jest w dobrych rękach- to jakies wywody o pieniądzach, ze mnie cos boli itd. Troszkę to żałosne. Jak powiedziałam napiszę do tej Pani maila jaka jest sytuacja i podam do niej telefon tylko jesli dostanę takie pozwolenie od tej kobiety. A wszytskim specjalistom od cytowania prawa - zadaję pytanie, gdzie jesteście jak są psy katowane, palonem żywcem - to jakoś cichutko wtedy wszyscy siedzą.
  17. po pierwsze to nawet nie wiadomo czy to twoj pies, nie masz dziékowac co schronisku- bo to nie schronisko szukala domu dla niej tylko my prywatne osoby, ktore ratujá i wyciágajá psy ze schroniska. Po drugie schronisko w kazdy przypadku dodaje lat- a ty piszesz ze ona ma 12lat- zas sunia zostala oceniona na 10l- wiéc az tak bym glowy nie dawala ze to na pewno twoja sunia, bo te psy sá raczej do siebie podobne. Po trzecie to w tym wszystkim powinna sié cieszyc, ze suniá sié zajélysmy - bo kazdy z ulicy mogla já adpotpowac i nawet bys nie wiedziala co sié z niá dzieje, czy jakis pseduhodowac já sobie nie zabral -albo gdzie do budy na lancuch nie poszla, a tak wiesz, ze jest w dobrych rékach i krzywda jej sié nie dzieje. Ja nie jestem uprawniona do tego by przekazywac czyjs nr tym bardziej, ze Pani sié mnie pytala przed adopcjá- czy nikt jej nie szukal- nie adopotowala jej, bo ...tylko bardzo chciala pomoc jakiemus starszemu psu i wybor padl na niá. Poswiéciala jej sporo czas, podarowala milosci- i nie pisz mi, ze tu dobro psa, bo psy sié szybko przystosowujá i kochajá tak samo nowych wlascicieli. Gbyby nie tacy ludzie- jak ta Pani, którzy potrafią podarowac nowy dom staszemu psu, to te wszytskie psy bylby skazana na samotność w schronisku na zawsze. Czy ty myslisz, ze tak łatwo znaleść dom dla 10-12latki. Trzeba robić platne ogloszenia, spędzać kupę czasu na tym. Ja osobiście rzucialam wszytskie swoje sprawy prywatne- by poświęcic cały dzien , by suni udalo się wydostac ze schrosnika i jej pomoc. Więc wszelkie pretensje , zal to raczej kieruj do babci a nie do nas- bo do cholery my stajemy na rzęsach zeby tym psom pomoc. Rozumiem cié troché - ale nie umiem zrozumiec, ze ci babcie nie powiedziala o tym, bo sié bala? Tym samym skazujác já na pobyt w schronisku, lub tulaczkę po ulicach. Poza tym wlasnie nie jestem do konca przekonana czy to twoj pies. Napiszę do tej Pani maile i powiem , ze ktos przypuszcza , ze to jego sunia i zobaczę co Pani napisze.
  18. powiem tak , ze miala ochotę przekazać Pani info i dać jej do decyzji, ale jak mi ktoś wyjeżdza z takimi tekstami - to sorry ręce opadają
  19. zurdo nie zgadzam sie z to tobá absolutnie i nie wiem czemu tak bronisz wlascicielki??? Wedlug ciebie pies powinien 2lata czekac w schronisku i wtedy byc przekazny do adopcji- to chyba zakrawa na absurd. nie wyobrazam sobie - ze mialaby miec psa, pokochac go a pozniej nagle go oddac, bo nagle znalazl sié wlasciciel- tak to bardzo skuteczne dzialanie do zniechącania ludzi do adopcji psów ze schroniska. Na glowie się staje poświęca się czas zeby wyciągać te psy ze schroniska a tu nagle jakieś *******y się czyta- ręcę opadają. Pies był więcej niz 2tyg -nikt go nie ukrywał, nikt go nie szukał! miala ogłoszenia w necie - naprawdę nie cięzko było ją znaleść. Koło mnie było ogloszenia ze komuś się zgubiła- i tez dzwoniłam, ale to nie o nią było ogłoszenie, każdy marzył, by właściciele się znalezli, a jak ktoś sie reflektuje , ze nie ma psa, po taki czasie- to chyba za dobrze nie świadczy.
  20. nie rozumiem tylko czemu nikt nie pojawial sié w schrosniku.
  21. Mam info od Kikou ze wczorajszą sterylkę Lara dobrze zniosła. Teraz trzymać kciuki, zeby Panu udalo się dojechać na czas we wtorek
  22. sunka musi do domku, ona chce do ludzi :-( a nie masz mozliwosci zabrania jej do domu?
×
×
  • Create New...