Jump to content
Dogomania

fioneczka

Members
  • Posts

    10757
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fioneczka

  1. Madziu zespół przedsionkowy ? "moja" Inka miała coś takiego ... ale na to podaje się leki steryd, milgammę, nivalin a później betaserc EDIT: poczytaj o Inusi i leczeniu ... http://amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=71&t=5667&start=150
  2. Super Aniu ... choć jedną sprawę mamy załatwioną i wiadomo "na czym Donka stoi" Sundayrose :Rose: dziękujemy [B]Aniu a skąd Pan, syn "drugiej właścicielki" miał nr telefonu do Ciebie bo chyba nie od Gabi :razz:;)[/B]
  3. u Czesia cisza ... w życiu i na wątku też :(
  4. trzymanie kciuków i dobre myśli pomogły :multi: Ala pojechała zabić lokalnego weta ;)
  5. [quote name='ms_arwi']Ladnie podsumowane - u mnie ja mysle, ze 150 zl by dziewczynie w zupelnosci wystarczylo na karme + smaczki. Na zime kasa sie przyda psiakom. Ale nie ta kwestia jest najwazniejsza. Najwazniejsze jest, czy dziewczyny w ogole by sie dogadaly, a na to nikt niestety odpowiedzi dac nie moze bez sprawdzenia. Dlatego trzeba zdecydowac co bedzie najlepsze ze wzgledu na Donke i biorac pod uwage jej finanse. BTW, gdzie jest hotelik u ARDNAS?[/QUOTE] Sandra jest z Zabrza
  6. no więc tak, jest kilka opcji 1. Pan wiezie Donkę do Natalii (transport 0 zł), jeśli sunie się dogadają koszt DT 200 zł, jeśli się nie dogadają to mamy hotelik "przyrezerwowany" (chodzi o hotel u ARDNAS, ogrzewany boks z wybiegiem 400 zł + karma) i wtedy trzeba sunię dowieźć 300 km w jedną str (w dwie mamy 600) czyli ok 300 zł na paliwo trzeba 2. prosimy Pana żeby zamiast do Natalii zawiózł Donkę do Wrocławia (do autostrady A4) bo to mniej więcej ta sama odległość co do Natalii i Grzegorz TZ Sandry odbiera sunię i jedzie z nią do hotelu (ok 350 km) czyli koszt ok 180 zł 3. jeśli Pan będzie chcial zostawić Donkę u siebie (nie wiem jaka będzie decyzja Pana, o ile w ogóle o czymś takim myślał i jaka przede wszystkim będzie decyzja Ani w tej spr) tak czy siak - czy u Natalii czy w hotelu sponsor deklaruje opłacenie 3 miesięcy dodatkowo już wiem że Sandra ze względu na to iż Alba nie pojechała do Fur tylko została u niej "zaoszczędziła" na kosztach transportu i bazarek który zrobiony jest na Albę przez Hanię może "przejść na Donkę ... więc jakiś grosik wpadnie
  7. [quote name='ms_arwi']Pan faktycznie mowil, ze jego zona i dzieci boja sie Donki po tamtym spieciu z labka,[/QUOTE] no właśnie :( psy się spięły więc jest realna "szansa" na kolejne spięcie dzieci i Pani się boją Pan chciałby się "douczyć" i sobie poradzić ... ale myślę że na strach rodziny nie pomoże behawiorysta niestety ja decyzyjna w tej sprawie nie jestem więc głosu nie zabieram, lecz jeśli ode mnie by miało zależeć wszystko to Donki u Pana (choć z wielkim sercem) bym nie pozostawiła choć może jestem w błędzie Ania później jeszcze porozmawia z Panem, da znać ... EDIT : z drugiej strony patrząc Donka nie ma się gdzie podziać tak na prawdę (bo jeśli nie dogada się z Twoimi dziewczynami to klops) jest co prawda hotelik z ogrzewanym boksem za 400 zl + karma ale Donka nie ma kasy (znaczy ma deklarację sponsora na 3 miesiące) jakoś by się dozbierało, ale to tylko 3 miesiące ... no i co wtedy z transportem od Ciebie do hotelu o którym piszę jest ok 300 km w jedną str (czyli gdybyś np zgodziła się ją odwieźć w razie problemów to wychodzi 600 w dwie str) łepetynę mi zaraz rozsadzi dziewczyny radźcie coś bo czas ucieka
  8. [quote name='Kajusza']Eli chodziło, że jak ktoś ma kase to często nie czuje potrzeby sie nią dzielić ;-) a aida zamiast wydawać na naprawdę ważne sprawy typu kiecki wydaje je na osrane psy ;-) [/QUOTE] taaa Aniu tą pierwszą część wypowiedzi zrozumiałam dokładnie właśnie tak ale drugie zdanie "zbiło mnie z tropu" mniejsza o to ... wiemy że na tym wątku wszystko jest ok :) i to cieszy [quote name='Kajusza']a co do g** auta - jest już czyściutkie, pachnące.... że się bałam do niego wejść, żeby nie pobrudzić.... od dziś Wega chyba biega ...... za autem :diabloti:[/QUOTE] super że udało się posprzątać z pozytywnym efektem :) biedny Wegulec ... bilet miesięczny jej wykupię żeby latać nie musiała piechotą ;)
  9. [quote name='ms_arwi']Wlasnie na taka sytuacje - pozwolic odpowiedziec na pytanie, czy Donka jest "inna", czy mozna zaradzic bojkom z tamta suka (tym bardziej, ze pan twierdzi, ze to jego labka sprowokowala).[/QUOTE] no rozumiem tylko powiedz mi (bo ja kontaktu z Panem nie mam) Pan mówił że chciałby ją u siebie zostawić ? Ania mówiła że podczas rozmowy z Panem wyjaśnił jej że po "akcji" suk żona i dzieci tego pana boją się Donki, więc dla mnie jest jasne że jeśli domownicy boją się psa to ona tam zostać nie może. Resztę życia spędzi w kojcu? Qrde ja już nic nie rozumiem
  10. [quote name='ms_arwi']Tak w Górze. Szkoda, bo może udaloby sie cos poradzic na biezaca sytuacje na miejscu juz...[/QUOTE] Natalia ale na jaką sytuację ? Nie wiemy czy Donka jest "inna" niż była, wiadomo że Pan chce ją oddać ze względu na bójkę z jego suką.
  11. [quote name='aida'] Taka byłam. Ale przychodzi taki moment w życiu że uczymy się pokory i dostrzegamy innych i cieszymy się z każdego dnia w którym możemy się obudzić. Właśnie wczoraj rozmawiałam z Asią że chyba swoje perfumki podaruję na jakiś bazarek:evil_lol:[/QUOTE] po przeczytaniu o tym samym sobie przypomniałam ;)
  12. uuuu no to prezencik pierwsza klasa ... szkoda że tylko jeden ;) jeszcze ciepła budka i komplecik na pierwszego mieszkańca jest super że "się rozkręcacie" :multi:
  13. [quote name='buuterfly']Aniu powiem Ci, że przesrane zainteresowanie sobie znalazłaś -tą pomoc zwierzakom:p Aida Ty przypadkiem w totka nie wygrałaś? Rzuca kasą na prawo i lewo. Dziwna jakaś jesteś hehe:lol: Normalne kobiety to kupują setną kieckę, albo perfumy za 500zł a ta jakieś tam psy ratuje;) Chwała Bogu, że masz przepraszam Aniu, że znów użyję tego stwierdzenia-nasrane w głowie jak i my tu wszystkie:razz: Zawsze mnie zastanawia...Dlaczego z pomocą spieszą zwykli ludzie, a Ci z ,,górnej,, półki po prostu korzystają z bogactw nie widząc lub udając , że nie widzą niczego w okół.[/QUOTE] pewnie "nic złego" nie miałaś na myśli pisząc swój post ale ja go nie bardzo rozumiem ... znowu się chyba nie wyspałam i nie łapię przesłania ;)
  14. :( :glaszcze: daj znać po wizycie ... trzymamy kciuki
  15. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][B]Za godzinkę wyjeżdżamy . O 12 mamy wizytę .[/B][/FONT][/QUOTE] trzymam kciuki za dobre wieści ukochaj mojego zięciunia daj znać zaraz po wizycie
  16. polecam do zabawy piłkę labirynt firmy TRIXIE [url]http://www.superkarmy.pl/product_info.php/products_id/3868[/url] są trzy rozmiary - dwum mniejszym da radę ale "jedenastce" gwarantuję że nie ;) o taka [url]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/Mona/IMG_5390.jpg[/url] dodatkowo można suchej karmy wsypać wtedy piłka jest jeszcze bardziej atrakcyjna ;)
  17. [B]post z 28.09.11[/B] [quote name='psiakiGabi']W piątek powinno się ukazać Donki ogłoszenie ze zdjęciem w naszej Gazecie Regionalnej, gazeta ma lokalny zasięg Żary, Żagań i okolice, ale może akurat trafi się ktoś odpowiedzialny? Próbować trzeba:)[/QUOTE] poinformowałaś o adopcji Kajuszę - kto sprawdzał dom? rozumiem że Ty bo to jakieś 30 km [B]post z 03.09.11[/B] [quote name='Kajusza'].... i próba się udała :-) Donka już jest w nowym domu :multi: zamieszkała w Szprotawie u ludzi, których znajomi adoptowali psa z hoteliku Gabi... dom sprawdzony, Donka zaakceptowała ludzi od razu.... z opowiadania Gabi wynika, że nie ma do czego się przyczepić. [COLOR=black][B]Jedyne co mnie martwi, to to, że nie została zachipowana - ale umówiłyśmy się, że za kilka dni Gabi pojedzie do Dony i razem z właścicielami pojedzie do weta i zaczipuje ją[/B][/COLOR] a ja oddam jej kasę z tych co zostały w kasie Donki :-) Więcej szczegółów i foty z nowego domu da Gabi.[/QUOTE] [B]post z 16.09.11 (piątek)[/B] [quote name='psiakiGabi']Mam kontakt telefoniczny :) Donka dobrze, już się uspokoiła :)[COLOR=black] [B]zaczipować pójdziemy z Nimi jak pojedziemy na wizytę p/a, planujemy w poniedziałek.[/B][/COLOR][/QUOTE] [B]post z 8.10.11[/B] [quote name='psiakiGabi']Byliśmy u Donki, ale pojechaliśmy bez zapowiedzi i niestety nikogo nie było w domu, więc nic nam nie wyszło z niezapowiedzianej wizyty. Rozmawialiśmy z sąsiadką, bardzo chwaliła Donkę :) że taka fajna i wogóle. Pan w pracy, a Pani gdzieś pojechała z psem, tak nam powiedziała sąsiadka :) Jak to dobrze, że sąsiedzi wszystko widzą i wiedzą ;) [B]Jutro zadzwonię i się umówię na wizytę[/B], nie będziemy już w ciemno jechać.[/QUOTE] [B]kiedy ? Donka zmieniła właściciela, kiedy się o tym dowiedziałaś ? Gdzie mieszka TA pani do której tak wydzwaniałaś ?![/B] [B]bo rozumiem że to "pierwszy właściciel" ten z umowy Cię o tym poinformował i dał numer do kobiety ![/B] [quote name='psiakiGabi']Ja też dowiedziałam się o zmianie właściciela po fakcie więc jaki w tym mój udział?[COLOR=black][B] Taki, że jechałam jak durna kupę km, żeby sprawdzić warunki, że wydzwaniałam do tej kobiety i dowiadywałam się co u psa?[/B][/COLOR][/QUOTE] [B]pies zmienił właściciela - wiedziałaś z tego co piszesz i nie poinformowałaś nikogo o tym fakcie ! nie napisałaś ani słowa na forum, na PW do dziewczyn, na maila! pytam dlaczego?! wydzwaniałaś, dowiadywałaś się i ani słowem nikogo nie poinformowałaś ?![/B] nie miałaś raptem ani internetu ani zasięgu i numerów tel ? - na innych wątkach miałaś zasięg !! a gdyby Donka była u Ciebie i zaprzestano by za nią płacić ?! [B]daj na luz bo kłamiesz szybciej niż zając spier**la [/B] proszę przesłać do Kajuszy na adres mailowy umowę którą podpisałaś i kopie rachunków wystawionych za hotelowanie Dony !
  18. [quote name='psiakiGabi']Na te pw które dostałam odpowiadałam. Nie dostałam ani maila, ani adresu pocztowego do wysłania umowy więc komu miałam wysłać? Z telefonu od Pana nie wynikało, że Dona zmieniła dom, tylko, że przyjechała do Niego z właścicielka, z którą miałam dwa dni wcześniej kontakt i nie mówiła o żadnych problemach, umówiłyśmy się na sobotę na wizytę, którą potem odwołała z powodu wyjazdu. Nie miałam wyłączonego tel tylko co najwyżej mogłam nie mieć zasięgu. Tak mam Twój nr zapisany 509... i nie miałam od Ciebie nieodebranego połączenia..[/QUOTE] przecież nie jej wyadoptowałaś Donę !!!! co ty bredzisz wyadoptowałaś komu innemu, z kim innym gadasz i wiesz że pies zmienił właściciela i nic z tym nie robisz ?? z kim do cholery spisałaś umowę ? z tą kobietą? umowę komu miałaś wysłać ? a z kim podpisałaś umowę o hotelowanie psa? nie było danych tej osoby na umowie?
  19. problemu z internetem nie widać na innych wątkach w ciągu ostatnich dni, tygodni tylko u Donki Cię wywalało ? co Ty wygadujesz dziewczyno !? kto z Was dostawał fakturki za hotel Donki ?
  20. [quote name='Kajusza']na pewno byś spokojniej spała ;-) a nie martwiła sie o kolejna bide ze schronu :-([/QUOTE] Bożenka się nie martwi Aniu bo wie że w kupie siła :evil_lol::evil_lol:
  21. [quote name='Kajusza']szukam osoby ze schroniska z Kołobrzegu. Jest ktos stamtąd zalogowany na dogo?[/QUOTE] Ania na śmierć zapomniałam zapytać przez ten cały młyn z Donką Wiadomo o tym Panu kiedy adoptował psa z Kołobrzegu i ewentualnie jakie było imię schroniskowe ?
  22. [quote name='aida']Dziewczyny dajcie spokój nie denerwujcie się STRIX głównie daje dobre rady. Przejrzałam jej wpisy i wszędzie są pouczenia. Na jednym wyczytałam że jest studentem behawiorystyki więc może tematów do zaliczeń jej brak.[/QUOTE] :buzi: ;) [quote name='aida'][B]Teraz tylko najważniejsza Donka[/B][/QUOTE] i właśnie póki co nią się zajmijmy bo ona teraz najważniejsza [B] Aniu kolację zjedz [/B]
  23. no więc podsumowując temat aby bajzlu nie robić - Ty wiesz swoje, a my swoje i każdy ma prawo swoje myśleć proszę przenieść resztę spostrzeżeń na temat walk na wątek który ku temu został stworzony proszę nie pisz postu pod postem (używaj opcji edytuj), w cytatach zmieniaj fotki na link (to nie mój wymysł a REGULAMIN forum :p ) [U][B]Donka BARDZO potrzebuje deklaracji ... jej los w dalszym ciągu jest niepewny[/B][/U]
  24. strix wiesz co suka używana do walk zrobiłaby z psem gdyby położył jej łeb na karku ... [IMG]http://img829.imageshack.us/img829/9366/dsc07837x.jpg[/IMG]
  25. [quote name='Kajusza']Asia - ja też jestem zaskoczona, że jednak Pan chce dopiero w piątek ją zawieść. Teraz właśnie rozmawiałam z Furciaczkową - nie wezmie Donki do siebie napewno do żadnego kojaca - uznała, że z Gandzią jest dużo pracy i boi się, że czasowo nie ogarnie tylu psów, a niewiem jaka Donka emocjonalnie teraz jest.[/QUOTE] rozumiem, że ani do wewnętrznego ani zewnętrznego jej nie weźmie czyli jeśli okazałoby się że sunie od Natalii i Donka się nie zaakceptują to mamy big problem czyli co w takim układzie Donka wróciłaby do schroniska macie jakieś pomysły ? bo ja niestety już nie
×
×
  • Create New...