Jump to content
Dogomania

fioneczka

Members
  • Posts

    10757
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fioneczka

  1. [SIZE=4][COLOR=red][B]a ja przylazłam zaprosić na bazarek dla Cześka[/B][COLOR=black][SIZE=2] [B][COLOR=purple][SIZE=3]PACHNĄCO I ZMYSŁOWO cz II [/SIZE][/COLOR][/B] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/218374-cz-II-bardzo-PACHN%C4%84CO-I-ZMYS%C5%81OWO-na-Cze%C5%9Bka-do-2.12.2011"]http://www.dogomania.pl/threads/218374-cz-II-bardzo-PACHN%C4%84CO-I-ZMYS%C5%81OWO-na-Cze%C5%9Bka-do-2.12.2011[/URL] [/SIZE][/COLOR][/COLOR][/SIZE]
  2. się robi ;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/218374-ROBI-SI%C4%98-PACHN%C4%84CO-I-ZMYS%C5%81OWO-cz-II?p=18076767#post18076767[/url] podglądać, nie pisać ;)
  3. [quote name='Kajusza']hahahhaha, to my się chyba nigdy nie zdecydujemy ;-) ...... Bożenka, do kiedy trzeba wybrać zdjęcie ;-)[/QUOTE] Bożenki nie będzie do niedzieli wieczorem ... pojechała na weekend z mężem :razz: i dziewczynkami na wątku kalendarzowym jest taki wpis [quote name='chita']wow :evil_lol: aida nie musisz nic rezerwowac, wklajamy do piatku wiec damy rade;) mysle ze Gandzi i donki to moze Kajusza cos wybierze? brakuje nam zimowych fotek:cool3: a na Dumki watku zaraz cos poszukamy:)[/QUOTE] więc chyba do dziś
  4. mój śliczny mały uszatek :loveu: a jaka ona papuśna :p dziewczyny lepszej Rodziny dla niuńki wymarzyć sobie nie mogłam :buzi:
  5. Bożenko moja propozycja ;) zobaczymy co na to Ania :) [IMG]http://img251.imageshack.us/img251/3811/dsc07908v.jpg[/IMG] [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/8831/dsc01347rl.jpg[/IMG]
  6. moje propozycje [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/IMG_7058.jpg[/IMG] [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/IMG_7011.jpg[/IMG] [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/IMG_7045.jpg[/IMG] [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/IMG_7075.jpg[/IMG] [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/IMG_0348.jpg[/IMG]
  7. Grażynko coś wyraźnego trzeba
  8. napisała do mnie Jasza ... w sprawie kubraczka nie mogę pomóc bo sama nie szyję, koleżanka która szyła ubranka dla Fionusi wyjechała i wykroju też nie mam Fionusia miała piżamki [URL]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/IMG_1537.jpg[/URL] [URL]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/IMG_1539.jpg[/URL] [URL]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/IMG_1559.jpg[/URL] [URL]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/IMG_1560.jpg[/URL] [URL]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/IMG_1576.jpg[/URL] [URL]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/IMG_2588.jpg[/URL] płaszczyk ze starej kurtki [URL]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/IMG_1638.jpg[/URL] [URL]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/IMG_1640.jpg[/URL] [URL]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/IMG_1655.jpg[/URL] i kombinezon [URL]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/IMG_4157.jpg[/URL] [URL]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/IMG_4163.jpg[/URL] [URL]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/IMG_4174.jpg[/URL] [URL]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/IMG_4175.jpg[/URL] [URL]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/IMG_4182.jpg[/URL] może zdjęcia "pomogą" jakiejś kumatej krawcowej uszyć ubranie z nogawkami dla Bazylka jedną z piżamek przekazałam agaga21 - zapytaj, może ma to Ci na wzór wyśle kombinezonu nie mam bo Fionusię w nim pochowałam a piżamki oddane zdrówka dla Bazylka ... trzymajcie się EDIT - tu jeszcze z niebieskiego forum [quote name='"hercia2106"']kilka osób prosilo żebym napisała kilka słów w jaki sposób uszyłam Helenkowy kubraczek [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/2148/img0929vy.jpg[/IMG] wzorowałam się na ubranku pudla miniatury (kubraczek był na zatrzaski) Helenkowy kubraczek powstał z kocyka zakupionego w lidlu(cienki czarny ortalion +watolina+ polar w łapki) dokupiłam jeszcze rzepy ubranko składa sie z dwóch czesci z grzbietowej "U" i brzusznej "T" do [B]U[/B] nalezy zmierzyć długośc grzbietu od kłębu do ogona szerokośc zależy od długosci jakiej chcemy zeby było ubranko do [B]T[/B] nalezy zmierzyc obwód klatki piersiowej i długośc od nasady szyi do brzucha wzór wycinamy z gazety potem odrysowujemy na materiale wycinamy obszywamy lamówką przyszywamy rzepy można doszyć gumki na tylne łapy żeby ubranko się nie przesuwało ot cała robota wymiary Helenkowego ubranka częśc grzbietowa [IMG]http://img183.imageshack.us/img183/4663/img4082.jpg[/IMG] niebieski 56cm zielony 46cm pomarańczowy 13cm czarny 24cm czerwony 75cm część brzuszna [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/1184/img4085i.jpg[/IMG] czerwony 86cm pomarańczowy 18cm niebieski 46cm zielony 14cm fioletowy 30cm tak dla orentacji Helenka ma w obwodzie klatki 69cm (w ubranku specjalnie obw powiększyłam zeby było jej cieplej a z reszta jak się nażre śniegu to mogę poluźnić jej w obwodzie) długośc grzbietu 53cm (także ubranko zrobiłam dłuższe ze względu na jej kłopoty ogonowe chcialam zeby kubrak nachodził nieco na ogon) POWODZENIA :D[/quote] na podstawie tego wzoru "skleciłam" kubrak dla Mony (ze starego pokrowca z samochodu z podszewką z kocyka za grosze ;) [url]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_7273.jpg[/url] i cały wątek [URL]http://amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=138&t=396[/URL]
  9. Młodszy w domu od wczoraj ... ja w dalszym ciągu jakoś nie mogę zacząć normalnie funkcjonować ... jakaś taka "rozlatana" jestem jutro wizyta kontrolna w poradni chirurgicznej Dziękuję Wam jeszcze raz za kciuki, dobre myśli, telefony ... na prawdę bardzo, bardzo dziękuję i Tobie Bożenko ... za wszystko !!!
  10. qrde Spajki :multi::multi::multi::multi::multi: ma dom !!!! :multi::multi: chłopaku niech cię ten twój "Tatuś" kocha mocno i prawdziwie już na zawsze !!!!! powodzenia chłopaku :loveu:
  11. dziękujemy Wszystkim za odwiedzinki, za kciuki i dobre myśli jak to mówią, prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie ... u Młodszego dość dobrze ... rana nie krwawi, dren wyjęli, apetyt dopisuje, ok 14.30 zawiozłam mu rosołek ok 17 pojechałam do domu a o 17,30 już dzwonił żebym sprężała ruchy z płatkami z ciepłym mleczkiem ;) chodzi ... boli go ale chodzi brzuch ma dziwny kształt ... taki "Kasprowy" w miejscu zszycia :roll: młody mówi że miał być kaloryfer ale im nie wyszło :evil_lol: tatao sobie zrobi i będzie git ;) odnośnie szpitala i personelu ... Lekarz uratował życie Młodszego i to jest pewne, reszta lekarzy ogólnie ok, pielęgniarki dość fajne babeczki, większość uśmiechnięta i bezproblemowa, jedzenie znośne więc kucharki też niezłe (no wołki się trafiły :diabloti: ale różnie w życiu bywa ... szpitalne były, sterylne, odkażone :evil_lol:) warunki dość znośne, no może ten jeden kibel na kilkunastu pacjentów ... ale da się przeżyć (kaczek i basenów pod dostatkiem ;)) ogólnie nie jest źle ;)
  12. jeszcze jako ciekawostkę napiszę że Młodszy był już wczoraj na diecie płynnej miał być od rana ale nie wpisali wieczorem na kartę i rano śniadania nie dostał ale za to na obiad przyjechała zupka (ilość salaterkowa) ... zupka OGÓRKOWA :roll: (dla człowieka po operacji jamy brzusznej ... trochę dziwne wieczorem był ryż na mleku ... zamieszałam łyżką i ups coś ciemnego pływa ... wyjęłam i oglądam ... młody pyta CO TO? ... a ja że paproszek :roll: lukam se na to a to wielkości pchły ... mały tułów, łepetynka i dwa różki :roll: Młody wcina, patrzę jeszcze jedno (brrrr) wyjęłam i znowu ściemniam że paproszek ... ups znowu to coś Mama uświadomiła mnie że to wołek zbożowy :roll: dbają o wysoką białkowość potraw :diabloti: ... proteinki itp bllllle jadę Młodszemu zawieźć coś do jedzonka bo dziś już dieta lekka chyba bądzie
  13. dziękuję wszystkim za dobre myśli :buzi: zaraz jadę do Młodszego, dzwoniłam już ... rana sucha uffffff ... niepokoi mnie to kłucie w podbrzuszu wczoraj doktor powiedział że po zapaleniu otrzewnej i takiej ilości ropy w jamie brzusznej jeszcze wszystko może się zdarzyć ale trzeba wierzyć że będzie dobrze i cieszyć się z tego jak jest teraz ni pocieszył mnie koleś
  14. dziś po raz kolejny dokładali szwów na ranę ... lało się z niej w nocy jak z kranu makabra jakaś normalnie
  15. dziękujemy serdecznie za dobre myśli i kciuki ... dziś "doszywali" ranę gdyż bardzo krwawiła w nocy ... założyli dodatkowe szwy, tym razem "niciane" ... rana podcieka dość mocno ale nie leje się z niej tak jak w nocy wróciłam do domu po całym dniu w szpitalu (z przerwą na dentystę) i próbuję odnaleźć się w tej innej rzeczywistości Młodszy czuje się jako tako ... ale zmobilizowaliśmy go z jego przyjaciółmi i dziewczyną do marszu ;) byliśmy w toalecie na siq nawet (toaleta na koncu bardzo długiego korytarza) średniowiecze normalnie ... jeden kibel na kilkanaście sal a na salach po 4-6 osób ... makabra
  16. dziękuję ...
  17. nie spałam całą noc ... ok 9 w szpitalu zmienił mnie mąż ... kimnęłam 2 godziny i wracam do szpitala dziś w nocy ok 2:40 lekarz uratował życie mojemu dziecku ... Młodszy po operacji czuje się dobrze (jeśli w jego słowniku jest teraz takie słowo) zabrało go pogotowie ... niedługo później był już na bloku operacyjnym ... cięcie od pępka do mostku zapalenie otrzewnej, jama brzuszna wypełniona ropą i krwią, wyczyścili, wypłukali, wycięli wyrostek ... niby "TYLKO" wyrostek [url]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/2011-11-17113745.jpg[/url] dzwonił WET ... wyniki Monisi doszły ... wszystko jest ok ale dopiero może w piątek pojadę do niego ... teraz nie mam głowy
  18. [url]http://i43.tinypic.com/125gb53.jpg[/url] łaaaa ale wielkie :crazyeye: legowicho normalnie te małe kurczaczki :loveu: też by się tam zmieściły Grażynko śliczne dzieciaki (wnuki znaczy się ) :loveu:
  19. no cóż Kuba ... wydrukuję i w ramki oprawię Twój post ;)
  20. 06.11.2011 [quote name='furciaczek'][B]Proponuje podjecie działań w celu znalezienia miejsca gdzie ktoś Gadzinie poświeci dużo więcej czasu i uwagi.[/B] Ja mogę na głowie stawać ale cudów nie będzie w warunkach hotelowych, coś na pewno uda sie wypracować, znaleźć odpowiednie metody postępowania, określić podłoże pewnych zachowań ale niestety to pies który wymaga znacznie więcej uwagi niż ja jej moge poświecić. Trzeba nam DSa/DT z zapalę do pracy, ludzi lubiących wyzwania, majacych czas, miejsca gdzie pies bedzie przebywal wsrod ludzi a nie w boksie. Myślę ze można ukierunkować sucz na odpowiednio dobrana formę aktywności sportowej...jakiej jeszcze nie wiem ale powinniśmy to tego dojść. I to wyciszenie, relaksacja i opanowanie...to podstawa, i na tym sie na chwile obecna będę skupiać bo dziewczę sie po prostu meczy. Ciągłe napięcie i stres po prostu:shake: Nawet zabawa i zapewnienie jej tego czego tak bardzo pragnie jest dla niej stresujące i wywołuje mega napięcie, które długo sie utrzymuje. Badania konieczne żeby wykluczyć medyczne podłoże problemów. Jutro dam znać jakie to koszty będą, nie sadze żeby jakoś mocno po kieszeni pociągnęło. Zobaczymy tez jak będzie sie zachowywać w podroży i w klinice. Trzymać kciuki żeby obyło się bez większych problemów. Fotorelacja, albo filmo relacja bedzie bo pewnie spragnione Gandziowej mordulki bedziecie:)[/QUOTE] [quote name='fioneczka'][B]ile Gandzia może pozostać u Ciebie? [/B] znalezienie DT graniczy z cudem ... dla psa z problemami DS to też wyzwanie, mega wyzwanie[/QUOTE] [quote name='furciaczek'][B]Ile będzie trzeba[/B]:) Oj tak wyzwanie jest, ale potem jaka satysfakcja:loveu: Mam nadzieje ze szybciutko uda nam sie uzyskać jakaś poprawę w zachowaniu i będzie można wysłać częściowo "naprawiona" Gadzine z instrukcja obsługi po jakieś nowe fajne życie. Po miesiacu pewnie bedzie wiecej konkretow, narazie bazuje na samych domyslach...ale rozkminie te Gadzine:diabloti: Kazdy problem ma jakies rozwiazanie, grunt to trafic na odpowiednie :) Jutro biore na wszelki wypadek do auta specyfik o zapachu jablkowym, znany juz Ani i Eli:evil_lol:[/QUOTE] 16.11.2011 [quote name='furciaczek'][B]Niestety, Gandzia musi znalezc inny hotelik lub DT[/B]. U mnie zostac nie moze. Dzisiaj zlapala TZta za noge i ten nie zgadza sie na dluzsze mieszkanie Gandzi u nas.[/QUOTE] [quote name='furciaczek']Witajcie dziewczyny. Jestem Kuba, TZ furciaczkowej. Rozmawaialem juz z Kajusza, wyjasnilem jej wszystko. Wam rowniez nalezy sie slowo ode mnie. Pozwolcie ze opisze Wam co zaistnialo dzis. Gandzia faktycznie podgryzla mnie dzis troszeczke tyle ze czytajac caly ten watek wydaje mi sie ze troszeczke poszlo to wszystko w zla strone. Nigdy nie stwierdzilbym ze nielubie Gandzi. To swietny psiak tyle ze tyci ADHD:) Dzis podczas sprzatania w jej pokoju Gandzia zlapala mnie za noge ale faktem jest ze nie mialo to nic wspolnego z agresja. Wydaje mi sie ze poprostu popelnilem blad w moim zachowaniu,. Gandzia jest psem w ktorego towarzystwie trzeba sie zachowywac w sposob zrownowazony i specyficzny (opanowany do granic). [B]Faktem jest ze Gandzia to swietny psiak i chcialbym zeby ona u nas zostala do czasu gdy znajdzie dom staly[/B]. Zmiany otoczenia dla psa po przejsciach nie wplyna pozytywnie na nia. W rozmowie z Ania doszlismy do wniosku ze najodpowiedzialniejszym rozwiazaniem bedzie aby Gandzia nie zmieniala miejsca zamieszkania a zeby zmienic troszke nasza taktyke w stosunku do Gandzi. Gosia sama bedzie sie zajmowala Gandzia gdyz faktem jest ze w jej otoczeniu Gandzia czyni postepy. Ja zejde na bok i bede poprostu zajmowal sie moimi obowiazkami obserwujac postepy Gandzi. Przepraszam Was za zagmatwanie sytuacji. Kuba[/QUOTE] Gosiu, Kuba ... czytając powyższe posty przechodzi mi dreszcz po plecach czy aby zapewnienie o miejscu dla Gandzi w Waszym hotelu, do czasu znalezienia DS jest 100 procentowe ...
  21. a ja zaczekam na Anię powiem szczerze ... słów mi brakło i przytkana do teraz jestem
  22. [quote name='Nikita.']Nic nie szkodzi ;) Miałam opóźnienie ze względu na zmianę banku i bałagan w rachunkach z tego wynikający. Za listopad też już poszła wpłata z nowego konta.[/QUOTE] śliczne dzięki :buzi: już dogadałam z Grażynką "system" rozliczeń tak że więcej "wpadki" nie będzie ;)
  23. Grażynko proszę rób rozliczenie w ten sposób: [B]Listopad 2011 wpłaty: [/B] BASTER I LUSI - 200 zł - wpłacone [B]X[/B] - data ŁUKASZ I KAROLINA - 100 zł - wpłacone [B]X[/B] - data NIKITA - 10 ZŁ - wpłacone [B]X[/B] - data KATJA z niebieskiego - 20 zł - wpłacone [B]X[/B] - data fioneczka - 10 zł od listopada 2011 - wpłacone [B]X[/B] - data Monika.K - 60 zł od listopada 2011 - wpłacone [B]X[/B] - data ----------------------------------------------------------------- [B]Razem: 400 zł[/B] - wpłacone[B] X[/B] [B]listopad wydatki[/B] - - - ------------------------------------------------------------------ [B]RAZEM[/B] stan konta -DATA (na ostatni dzień miesiąca - kwota podaj na niebieskim nr konta dla Moniki
×
×
  • Create New...