-
Posts
10757 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by fioneczka
-
jak ja sie cieszę że on taki szczęśliwy :loveu:
-
dzisiaj mój mąż wyczytał "dobre" informacje na temat leku VIACUTAN®PLUS Internetowy Sklep Zoologiczny AnimalGlob: VIACUTAN®PLUS 40 kaps poczytał co piszą ludzie którzy stosowali to u drapiących się przyjaciół i ... już zamówiłam - będzie na wtorek ... z tego co piszą, lek pozwala na obniżenie dawek sterydów i bozbycie się ich wogóle dziwne bo nasi veci nic nie wiedzą na temat tego preparatu dziś na pytanie znajomego co stosowałam u Fionki stwierdziłam ze jeszcze chyba tylko g...em jej nie smarowałam :oops: znajdziemy w końcu coś co pomoze ... wierzę w to
-
szkoda że dziewusia musiała wrócić do schronu :-( ... z tego co przeczytałam "nie taki diabeł straszny jak go sobie wyobrazili niedoszli właściciele" ... no cóż, życie pisze różne scenariusze
-
KOCHANA LAGUNKA - czyli zdrowotna huśtawka - Lagunka za TM.
fioneczka replied to doddy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jaka ona jest śliczna :loveu: zdrowiej szybciutko serduszko kochane -
[quote name='Fela']Ucichło na wątku nuki? :-( W Środę byliśmy u neurloga (wcześniej zamieszczony filmik z poczekalni). Wnioski następujące: niewiele się da zrobić, jeśli chodzi o zanik móżdżku. A konkretnie: nic. To raczej genetyczne niż w wyniku urazu. Czasem u amstaffów zdarza się taki problem. W sprzyjających warunkach inne części mózgu przejmują niektóre funkcje móżdżku i problem nie jest tak poważny. U Nuki sprawy zaszły już baaaardzo daleko (hmmm... doktor zdziwił się, że przez tyle czasu nic). Jeśli Nuka będzie miała zapewnione takie warunki, które zmobilizują jej mózg do aktywności - czyli: dom nie klatka, mądrzy opiekunowie i jak najczęstszy kontakt z człowiekiem, jest szansa, że jej stan się nie będzie pogarszał, a nawet - być może - będzie radzić sobie coraz lepiej. Ale takie warunki możne jej stworzyć tylko w domu. Nie w hotelu. [B]A tym bardziej nie w schronisku[/B] :placz:[/quote] cięzko jest wyadoptować psa w jej stanie ... to przykre :-( ale większosć, nawet miłośników psów woli mieć zdrowego i pięknego przyjaciela z którym można się bawić, pochwalić znajomym niż chorą psinę która absorbuje cały wolny czas Nuka jest skazana chyba już na zawsze na pobyt w hoteliku ... tylko dlaczego napisałas o schronisku ? czy na to się zapowiada ?
-
ASTka ZOJA Z NUŻYCA - zamieszkała u Mirabelki w Opolu :)
fioneczka replied to doddy's topic in Już w nowym domu
[quote name='doddy']Zoja ma babeszję. Dodatkowo kikut macicy po sterylizacji jest rozpulchniony o cechach zapalnych, węzły chłonne powiększone. Śledziona powiększona z krwiakiem...[/quote] Boziu :-( ... co się dzieje ? -
[quote name='andzia69']taki fajny psiulek:-( pewnie siedzi na metrowym łańcuchu:-(:-([/quote] może nie jest tak źle - przecież na wsiach też mieszkają NORMALNI ludzie
-
ASTka ZOJA Z NUŻYCA - zamieszkała u Mirabelki w Opolu :)
fioneczka replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Zojeczko musisz być zdrowa dziewczynko !!! Moja deklaracja (choć niewielka) na Boogiego przechodzi na nasza sliczną panienkę bo Boogiś do domku pojechał :multi: -
BOOGI -uratowany dzięki dogomaniakom - już w nowym domu
fioneczka replied to doddy's topic in Już w nowym domu
[quote name='ruda76']Dziękuję wszystkim ktorzy wpłacali pieniądze za ktore moglismy leczyc i hotelowac Boogiego:Rose:, dziękuję za ogłoszenia i za wszystko:Rose: co przyczyniło się do uratowania Boogiego:loveu: i chcę przekazac tym samym, ze dzisiejszą noc Boogiś spędza juz w NOWYM DOMU. [/quote] zatańczę z radości .... powaznie zatańczę, to nic że jestem w pracy i wszyscy pomysla że mi odbiło :evil_lol: [B]mały powodzenia[/B] ... bądź grzecznym chłopczykiem ... jesteś cudownym psiurem i wiem że będą kochać cię juz na zawsze !!!! pamiętam dzień jak błagałam Kasię żeby zabrała Cię ze schronu ... byłes taki biedny a teraz będziesz jednym z najszczęśliwszych psiaków pod słonkiem :multi::multi::multi::multi::multi: [B]Bogiś do domku - moja deklaracja przechodzi na łysiutką Zojkę[/B] -
ASTka ZOJA Z NUŻYCA - zamieszkała u Mirabelki w Opolu :)
fioneczka replied to doddy's topic in Już w nowym domu
ona jest śliczna :loveu: a Ty Kasiu cudowna .... i proszę Cie nie mów mi że cudowna jest woda z Lichenia :evil_lol: bo mówiąc cudowna miałam na myśli kochana i niepowtarzalna zdrowiej malutka :loveu: -
wiesz Agnieszko czasami brakuje juz sił ... rano do pracy jadę i muszę się pilnować zeby za kółkiem nie zasnąć ... kazda noc to koszmar ale po chwilach zwątpienia znowu zaczynam wierzyć że za parę dni będzie lepiej i mam nadzieję że już niedługo nosek znów zacznie tak wyglądać a ona znowu będzie z zaciekawieniem wygladała przez okno, gryzła puste butelki po wodzie i demolowała misie
-
cierpi okropnie ... wszystko ją swędzi ... całymi dniami lezy na swoim posłaniu i płacze :-( ożywia się tylko wtedy kiedy chce się podrapać lub kiedy wychodzi na dwór ... jednak na spacerach prawie cały czas trzepie głową bo te chore końcówki uszu ją swędzą i ma tam strupki i wogóle obraz nędzy i rozpaczy :-( dzisaiaj do leczenia włączyliśmy (metoda pani dr Maugorzety Taube z Gdyni) amertil + diphergan ... moze jakiś efekt będzie, no i Fioneczka juz tylko żarełko dla alergików wcina (10 kg zamrożone w porcjach tak ze nawet lodów nie mamy gdzie wcisnąc)
-
MONIT zamieszkał u nowych "rodziców" w Gliwicach :)
fioneczka replied to doddy's topic in Już w nowym domu
on jest piekny :loveu: i nawet zaczął się uśmiechać :multi: i wydaje mi sie że z fotografem jest wszystko ok -
** TYTAN zostaje u Kasi - METAMORFOZA ROKU :)
fioneczka replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
florida ... GADAJ i DAWAJ FOTY bo :mad::mad::mad: -
MONIT zamieszkał u nowych "rodziców" w Gliwicach :)
fioneczka replied to doddy's topic in Już w nowym domu
[quote name='doddy']Nareszcie udało się ustalić nowy termin z dr Garncarzem na oczy i jajka. Operacja w najbliższy poniedziałek o 9 rano. ;) O mamo... jak ja tak rano wstanę. :placz:[/quote] nooo i nasz Moniś bedzie miał śliczne zdrowiutkie oczka i pojedzie do nowego domku :multi: