Jump to content
Dogomania

lunarmermaid

Members
  • Posts

    4482
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lunarmermaid

  1. A dlaczego wątek Ramzesa pojawia mi się w dziale "już w nowym domu"???
  2. Rzeczywiście sierota bo bez swojego domku...
  3. Mam nadzieję,że go jednak adoptują pomimo trudności. Kudzio zasługuje na dobry dom.
  4. Nie wiem co z adopcją. Przekazałam osobom chętnym kontakt do Pani kierownik schroniska. Nie wiem,czy dzwonili tam czy nie. Pani z Gniezna miała dzwonić w weekend,jeżeli synowi pies się spodoba i będą chciali już na pewno go adoptować.
  5. Czemu Czuprynka odeszła? Z racji wieku czy coś innego? Taki ładny pies...
  6. Nie wiem,kiedy był w Metrze.Do mnie ludzie dzwonili w zeszłą niedzielę. Co do wielkości to Kudzio jest naprawdę duży.Jak stoi wyprostowany to głową sięga mi do biodra a mam 170 cm wzrostu.Trochę więc go jest...
  7. Za bardzo chyba nie widać (ja nie mam możliwości dostać Metra,więc nie wiem jak to wyglądało i jakie tam były zdjęcia Kudłatka). Pani pierwsze pytała o jego wielkość,bo napisane w ogłoszeniu,że duży pies ale dla każdego "duży"może znaczyć co innego. Pani miała wcześniej pieska średniej wielkości. Dlatego muszą dobrze rozważyć adopcję Kudzia z racji też wydatków i jego bezpieczeństwa.Jako,że nie ma na ogrodzie kojca,bo Pani chciałaby,żeby pies miał cały ogród do dyspozycji. Ale Kudzio na początku mógłby chcieć uciekać...A Pani nie chce,żeby pies uciekł i błąkał się nie wiadomo gdzie lub nie daj Boże wpadł pod samochód,bo obok przechodzi dość ruchliwa ulica.No i buda jest za mała... Tak więc jest trochę problemów. Pani przemyśli sprawę i będzie dzwonić w weekend do kierowniczki schroniska.Dzisiaj z nimi rozmawiałam - i z kierowniczką i z Panią. Uważam,że ta Pani z Gniezna stawia sprawę jasno - adopcja musi być przemyślana,żeby ani ludzie ani pies nie cierpieli,tylko byli z sobą szczęśliwi.
  8. Pani musi przemyśleć sprawę,bo Kudzio jest dużym psem.Musi też syn zobaczyć zdjęcia a będzie chyba dopiero na weekend.No i warunki na zewnątrz nie bardzo na przewóz psiaka,koszmarnie zimno.
  9. Na pewno znajdzie się domek dla niego!
  10. Nie dodzwoniłam się dzisiaj do schroniska. Co do Pani z Gniezna to jeżeli zdecyduje się na Kudłatka weźmie go dopiero za ok.miesiąc.Ale to jeszcze nic pewnego,więc nie ma po co robić wizyty.Jak Pani się zdecyduje to wtedy będzie miało to sens. Cieszyłabym się,gdyby Kudzio znalazł swój domek!!! Taki wymarzony i do końca jego dni!
  11. Dzisiaj miałam trzy zapytania o Kudłatka,który pojawił się w Metrze. Jedna Pani z Gniezna i dwie osoby z Bytomia. Pierwsza Pani bardzo sensowna,ma dom z ogrodem więc Kudzio miałby super.Pani odszedł niedawno piesek,też wzięty ze schroniska,więc wie,jak one się zachowują.Musi tylko jeszcze syn obejrzeć zdjęcia,które im przesłałam i zadecydują. Z drugą osobą tylko sms-y pisałam,zresztą bardzo dziwne gramatycznie.Nie wiem jakie warunki oferują,natomiast nie mają nic przeciwko wizytom,umowie adopcyjnej i kastracji.Z Bytomia. Trzecia Pani też z Bytomia.I tu nie bardzo podobają mi się warunki dla Kudłatka.Pani mieszka w bloku,pokój z kuchnią.Na dodatek mieszka z facetem a wiadomo jak Kudzio reaguje na mężczyzn. Zadzwonię jutro do schroniska i niech decydują o wizytach i innych rzeczach. Mnie osobiście najbardziej pasowała Pani z Gniezna,ma jeszcze do mnie dzwonić jak coś ustalą. I co cioteczki na taki rozwój sytuacji???
  12. Co do ogłoszeń Spajka to nie wiem jak jest.Allegro chyba ma cały czas. Domku na razie szukamy nadal...bo nie wiem,jak będzie dalej u mnie z mieszkaniem.
  13. No właśnie....Może jednak się uda??
  14. Ja wcale nie twierdzę,że Kudłaty do domu się nie nadaje.Ale to będzie naprawdę dłuuuga droga,żeby on do tego domu się przyzwyczaił.I tu potrzebni są bardzo odpowiedzialni i odpowiedni właściciele.Bo to ich zadaniem będzie przyzwyczajenie i nauczenie Kudłatego zachowania w domu. Na początku musi mieć on możliwość "schowania "się przed nowymi ludźmi w swojej budzie,dopóki nie przekona się,że nic mu nie grozi i że będzie kochany. Dlatego twierdzę,że buda to w jego przypadku dobra rzecz - przynajmniej na początek nowego życia z nową rodziną.
  15. Ja powiem tak - Kudłaty jest za bardzo przestraszony,zeby mieszkać w domu.Na chwilkę wchodzi na klatkę,ale do pokoi domu już nie,bo za dużu ludzi,hałasy - choćby włączająca się lodówka w kuchni - jemu to nie odpowiada.Pewnie chciałby byc cały czas przy człowieku,którego zna i lubi ale na to potrzeba naprawdę dużo czasu i cierpliwości.Nic na siłę w przypadku Kudłatka. I wcale nie uważam,że pies w budzie jest nieszczęśliwy - ale musi mieć zapewniony kontakt z człowiekiem i spacery codzienne. Może znajdzie się domek dla Kudzia?
  16. Kudłatku pokazuj się!!!
  17. A Spajuś kochany nadal bez domku. I nikt o niego nie pyta.... Czy tylko mnie on się podoba???
  18. Kudłatek się przypomina. I domku poszukuje...
  19. Może w końcu ludzie dostrzegą jego zalety a nie wiek?
  20. Nerwik jest śliczny.Aż dziwne,że nikt go do tej pory nie zaadoptował.Chyba to z powodu jego choroby. U mnie troche się pozmieniało,znalazłam pracę więc nawet gdyby Nerwik mógł przyjść do mnie na DT to niestety nie ma mnie cały czas w domu. Kudłatkowi to nie przeszkadza,on jednak woli podwórko,domu trochę się jeszcze boi.Ale może będę mogła pomóc trochę finansowo,jeżeli znalazłby się jakiś inny DT dla Nerwika.
  21. A ja nadal nie mam od Hajaa żadnych wiadomości ani wylicytowanych rzeczy. Maila wysłałam jej w listopadzie.
  22. Co nowego u Ramzesa? Jak się chłopak czuje w tą zimę?
  23. Moje gratulacje!!! Moja Oleńka skończyła 2 latka 27 listopada.Waży jak na dziewczynkę w sam raz bo 11 kg,ale jest duża - ma 89 cm wzrostu.
×
×
  • Create New...