Jump to content
Dogomania

lunarmermaid

Members
  • Posts

    4478
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lunarmermaid

  1. Od nas nie ma wogóle autobusów do Bytomia.Trzeba jechać do Katowic i stamtąd dalej.Mnóstwo przesiadek by wyszło....
  2. Nikt nie chce szczeniaczka??? Nie chcę oddawać jej do schronu!
  3. Przedwczoraj podczas spceru z dzieckiem znalazłam suczkę.Ma ok.2-ch miesięcy.Najprawdopodobniej ktoś ją wyrzucił,bo psiak jest czyściutki,nie zapchlony,nie zagłodzony.Nie jest jeszcze nauczona wychodzić za swoimi potrzebami,załatwia się w domu,ale jest przecież jeszcze malutka.Niestety nikt się do niej nie przyznaje,więc szukamy dla niej domku.Nie może u mnie zostać bo mam już psa,drugiego na tymczasie. Obie moje suczki bardzo gonią malutką a ja nie mogę,z racji dziecka, cały czas jej pilnować.Boję się,żeby jej nie pogryzły.Zamknąć jej też nie można,bo suczka bardzo płacze wtedy za człowiekiem. Suczka jest w Jaworznie. [B]Szukamy pilnie domku!!![/B] Zdjęcia suczki na watku o mojej tymczasowiczce,str.18 ,post 177 ( nie umiem jeszcze wklejać zdjęć). [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10254149[/URL] [B]Bardzo prosimy o pomoc dla malutkiej.[/B]
  4. Że imię fajne to wiem..... Ale problem z małą - obie starsze cały czas na nią powarkują,jeszcze ją pogryzą.A ja nie mogę cały czas jej pilnować.Ma ktoś jakiś pomysł? Przecież nie zawiozę jej do schronu!!! Bo tu też nie jest bezpieczna...
  5. No i nie jest śliczna? Tylko co z nią zrobić? Vika i moja Emilia szaleją,bo szczenior ma energii i lata jak opętany... tak się długo nie da,zwłaszcza przy dziecku. Ktoś ma pomysł??!!
  6. Co do transportu to musiałby być w obie strony,bo moja córka nie zna kompletnie Bytomia.Nigdy tam nie była a jeżeli wracałaby z psemm to już klops... Przesłałam zdjęcia szczeniaczka. Może się pojawią.
  7. Jestem z Jaworzna. Co do suczki to moja córa ją widziała,ale w jakim jest stanie nie wiem.Ponoć ludzie ją dokarmiają.No ale wiadomo,jeden dokarmi a drugi przegoni.Może uda mi się sprawdzić.Tylko co ze szczeniaczkiem? Mogę go przetrzymać max.2 dni. Chyba komuś zginęła lub uciekła bo jak na bezdomnego to za ładna.Czyściutka,czyste uszka,nie chuda...Będzie dość duża,no i jest zadziorna...
  8. Może znajdzie się jakiś transport... jakby mało było kłopotów przyplątała się za mną dzisiaj suczka - szczeniaczek...Ma chyba ok.2-ch miesięcy.Taki fajny szczenior,łazi za mną krok w krok.Poszukam jeszcze po osiedlu ,może się zgubił.Chociaż córa mówi,że ponad miesiąc temu oszczeniła się bezdomna suka,którą dokarmiają ludzie,ponoc podobna.Może ktoś chce szczeniaczka???Jak mi się uda to wieczór wyślę zdjęcia do maciaszek,niech je wrzuci na dogo. Pomocy!!! Nie dam rady z trzema psami!!!
  9. Ewentualnie pojechałaby z nią moja córka.Tylko transport...
  10. Może by i znalazła,ale ja na taką imprezę niestety nie mogę jechać. Mam małe,półroczne dziecko i nie dam rady jechać z nią i z córeczką.Takie imprezy trochę trwają,ma być gorąco i moja córcia może tego nie wytrzymać. Może ktoś mógłby wziąść Vikunię i zaprezentować? Ona jest bardzo grzeczna i nie miałaby chyba nic przeciwko przejażdżce.Ale raczej z kobietą,na facetów bardziej szczeka. Jest ktoś chętny???
  11. Byłyśmy u weta.Vika ma zakażenie bakteryjne w tej łapce,dlatego tak mocno się po niej gryzie.Dostała bardzo mocny antybiotyk,żeby wreszcie się to skończyło.Od niedzieli tabletki a w środę kontrola i ...rachunek.Aż się go obawiam.Już tyle leczenia było.... Ważne,żeby Vikunia była zdrowa!!! I znalazła swój wymarzony domek!!!:lol:
  12. bardzo tu cichutko i spokojnie....A Vika czeka na domek! Czy naprawdę nie ma dla niej miejsca? Dla takiego super psiaka?
  13. No to ok.Zrobię nowe zdjęcia.Jutro bedę z nią u weta i okaże się jaki będzie rachunek....Ciekawe ile trzeba będzie zapłacić. A łapa dalej nie wyleczona.
  14. no to jak my znajdziemy domek??? A było dużo odwiedzeń strony,może jakiś domek by się znalazł... To już szczyt wszystkiego!!:angryy:
  15. Oj coś tu cichutko...Powiedzcie mi proszę dlaczego ogłoszenie Viki na Allegro zostało usunięte przez administratora?? O co chodzi??:-o
  16. Pieniądze wpłynęly.Dzięki wielkie,będzie miała Vika co jeść,a apetyt ma niezgorszy....Ale dzięki temu już wygląda o wiele lepiej,sierść zaczyna błyszczeć,ale do końca daleko.Czesanie codziennie,no i ta skóra na łapie jeszcze się nie zagoiła - znowu ją rozdrapała... I znowu wet...Ciekawe co to jest? bo była leczona tabletkami na grzybice i na świerzb,było lepiej a teraz znowu.Zobaczymy.
  17. Nie ma za co dziękować. Jak będę mogła pomóc następnym psiakom to też to zrobię.Na razie czekamy na domek!!!
  18. Vikunia jest już ponad miesiąc u mnie,bardzo się zmieniła przez ten czas.Już nie jest taka wystraszona,ale w dalszym ciągu jadłaby dużo...No ale w schronisku nie dostawała takich rarytasów - rano pedigree,wieczór puszka - więc trudno jej się dziwić.Prawda?Bardzo lubi spacery,szczeka na obcych,pilnuje domu.Lubi się bawić,w schronie na pewno nie miała ku temu okazji.Jak znajdzie domek to nowy właściciel będzie z niej bardzo zadowolony.
  19. No i cisza! A my wróciłyśmy ze spacerku.Vika już wie kiedy wychodzimy na spacer.Jak tylko biorę obrożę jest bardzo szczęśliwa...kiedyś urwie jej się ogon z tego szczęścia. No i czekamy na domek.
  20. Vika jest wysokości tak trochę powyżej kolan.Wygląda jak mały owczarek - sądząc z wypowiedzi osób,które spotykamy na spacerze.Myślą,że to młody ONek.Zresztą po uszach tak wygląda - piękne stojące uszyska ma...;)
  21. Wielka szkoda,że nikt nie chce takiego grzecznego i kochanego psiaka.Zwłaszcza,że nie ma z nim prawie żadnych problemów...:shake:
  22. Witam! Ludzie, dogo mi prawie nie działa. PW dostałam na pocztę o 13. Najlepiej następnym razem jak będzie potrzeba to dzwońcie. Maggie 1971 ma mój numer telefonu.Szkoda,że nie mogłam pomóc,ale o tej porze to ja na dogo nie mam szansy wejść.Potwornie się cieszę ,że maluszek ma DS.:multi:
  23. Ja jestem z Jaworzna i mam na tymczasie suczkę ze schroniska w Katowicach.U nas w mieście faktycznie jezeli chodzi o zwierzęta to nic się nie dzieje.Jak będę mogła wziąść potem jakiegoś pieska na tymczas to sie zgłoszę.
  24. Chyba raczej nie przychodzą.Same długie weekendy i ludzie chcą chyba mieć "święty spokój".A tu psiaczki czekają...
×
×
  • Create New...