Mała wylizała sobie drogę w ramiona Erazm, ta zrobiła z niej jamniora i wpuszczając w maliny Isadorę umieściła w najlepszy z możliwych tymczasów. Potem mały fląder tak się wił, że ukradł serducho cioteczki a ta stanęła na uszach by znaleźć jej najcudowniejszy z możliwych domek! :cool3:
Jednym słowem dobry PR z niezłymi koneksjami! ;)