Z tego co Kapselek mi mówiła, to w firmie są ochroniarze. Pewnie mają jakiś swój kącik, gdzie mogą posiedzieć itd.
Jeżeli w jakimkolwiek pomieszczeniu jest piecyk gazowy, to obok można by było wybudować mały "domek" dla Barego, połączyć to z piecykiem, dać grzejniczek mały i podłączyć w tym domku ogrzewanie. W środku miałby sucho, miałby posłanko i tam by spał, ale na zewnątrz mógłby wychodzić w dzień i tam mógłby się załatwiać itd.
U mnie w schronisku tak zrobili dla szczeniaków które wiecznie chorowały.
W kuchni mają piecyk gazowy. Obok kuchni wybudowali domek dla szczeniaków. Połączyli ogrzewanie z piecykiem. W domku jest grzejnik. Szczeniaki mają sucho, a na zewnątrz sobie siedzą w dzień.
Co do DT to wiecznie wszystko zapchane. Na dogo mało deklaracji - trudno będzie cokolwiek zebrać. Nie każdy hotelik oferuje warunki domowe - może być , że będą do dyspozycji tylko kojce np. w garażu, co praktycznie nie urządza. Rozumiem, że nie ma osoby która może go wziąć do siebie do domu na DT ?