-
Posts
15248 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by LadyS
-
[quote name='alekseyka']Owszem, mam psa z pseudo ale nie zamierzam go wywalić z domu ani rozmnażać, nie zamierzam też już nigdy kupić z pseudo więc nie wiem czego się czepiasz :) Nie jest to "równie niefortunne wyrażenie" jak "pozbywanie się psa". Jak myślisz, co jest lepsze - przygarnięcie psa bezdomnego i nie sprzątanie po nim, czy skazanie go na schronisko? Dla mnie to jest jasne. Nie wiem w ogóle po co tak się podniecać tym niesprzątaniem, jest o wiele więcej nieprzyjemnych spraw na tym świecie. Ja sprzątam, a co do innych - to jest ich decyzja. Jak na razie wina leży po stronie prawa, że nikt nie potrafi tego dopilnować. Ja na przykład mam ważniejsze sprawy na głowie niż obserwowanie kto sprząta, a kto nie. Od wieków ludzie włażą w psie gówna i jeszcze nikt od tego nie umarł :)[/QUOTE] Po pierwsze - szkoda, że nie wszyscy rozumieją, jaką figurą stylistyczną jest użycie ironii - z racji na to pierwsza część Twojego posta jest zupełnie bez sensu. Po drugie - to nie chodzi o to, ze nikt nie umarł od psich gówien. Chodzi o to, żeby nauczyć się je sprzątać, aby świat był czystszy/milszy/mniej śmierdzący itd.
-
[quote name='Poker']I jak Ci się nasze piękne miasto podoba?[/QUOTE] Bardzo mi się podoba :lol: Byłam już w nim parę razy, ale jak przyjadę już ostatecznie (na razie jestem na rozjazdach), to będę je poznawała bliżej ;)
-
[quote name='Poker']witamy we Wrocławiu, w jakim rejonie mieszkasz? na stałe?] Może sunia się komuś zgubiła.[/QUOTE] Mieszkam przy Rynku, niedaleko bazyliki św. Elżbiety. Na pewno na 2 lata najbliższe, ale podejrzewam, że zostaniemy na stałe.
-
Zapiszę sobie, bo przeprowadziłam się do Wrocka.
-
Piękna, roczna husky Zoja znalazła wspaniały dom! Dziękujemy!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='Murka']Kosztów na razie nie ma dodatkowych, bo jeśli korzystam z tego co mam na stanie hoteliku, to jest to gratis :)[/QUOTE] Okej, choć takie dobre wieści :) -
[quote name='kavala']Niestety, ale zauważyłam, że w wielu wypowiedziach na forum jest sporo agresji słownej, zupełnie niepotrzebnie, bo przecież można bez przekleństw, wyzywania i bez obrażania wyrazić swoje zdanie. To zależy jak daleko ktoś się posuwa z tą ironią. Ale jeśli chodzi o samobójstwa, to kiedyś dziewczynka popełniła samobójstwo po tym jak jakiś głupi filmik na którym ktoś ją próbował napastować pojawił się w internecie. Być może wiele osób nie postąpiłoby tak jak ona, czy to znaczy, że to jest tylko wina jej słabej psychiki? Prawdopodobnie nie, ale pomiędzy wyśmiać, a ośmieszyć jest różnica, jak z wszystkim i z tym trzeba mieć wyczucie.[/QUOTE] Co do pierwszego - przekleństwa i wyzywanie są zabronione na forum, więc siłą rzeczy nie może być tego "sporo". Obrażanie - zalezy co kogo obraża, kwestia względna; jednego obrazi to, że ktoś wyrazi swoje zdanie inne niż on ma, drugiego - że go wyśmieje. A trzeciego nie ruszy nic, bo z idiotami nie dyskutuje. Co do drugiego - sorry, ale napastowanie i przestępstwa seksualne nadal wchodzą w granicę norm prawa. Moralność tutaj nie ma nic do rzeczy - to jest ścigane prawnie. Tak samo, jak zabicie człowieka na przykład. I daleka droga od filmiku z napastowaniem małej dziewczynki do wyrażenia swojego zdania w sposób niekoniecznie miły, acz skuteczny. Co do trzeciego - ja cały czas mówię o wyśmianiu kogoś - a nawet nie kogoś, co czyjegoś zdania, podejścia. Nie wiem więc zbytnio, o czym mówisz. No i przykro mi - ale znajac paru samobójców, moje powiedzenie im czegoś niemiłego mogłoby spowodować ich samobójstwo tak samo, jak to, że konkretnego dnia zmokli, czy że pani na poczcie była niemiła. Samobójca ma określony profil psychologiczny. Co do słabej czy mocnej psychiki - wyznaję zasadę, że co nas nie zabije, to nas wzmocni. W dzisiejszym świecie trzeba nabrać nieco dystansu.
-
[quote name='motyleqq']nie wiem po co ta ironia. uwierz, gdybyś raz w życiu stanęła w sytuacji w której ktoś pod wpływem Twoich zachowań chciał lub popełnił samobójstwo, to cała świadomość tego, że to nie jest Twoja wina, jest do wyrzucenia. chyba, że masz, że tak powiem, serce z kamienia, do czego oczywiście masz prawo[/QUOTE] Nadal utrzymuję, że jednorazowe zakpienie czy wyśmianie czy powiedzenie czegoś złego o kimś nie sprawia, że ten ktoś popełnia samobójstwo - owszem, może być czynnikiem "przelewającym" szalę goryczy, ale przedtem jest taka masa innych czynników, że ten mój to jest na szarym końcu. Jak nie to - to co innego. Wiem, bo miałam kontakt z samobójcami w najbliższym otoczeniu i wiem, o czym mówię - aż niestety za dokładnie. Ale widać, mam serce z kamienia - dziękuję za prawo do posiadania takowego ;) Dla mnie EOT.
-
[quote name='motyleqq']oczywiście, że trzeba się leczyć, ale moim zdaniem i tak miałabyś wyrzuty sumienia. a nawet jeśli nie, to wielu innych ludzi tak[/QUOTE] Tak, bo na pewno człowiek popełnia samobójstwo dlatego, że ktoś inny o nim źle powiedział. Wcale nie ma kłopotów rodzinnych/psychicznych, z którymi sobie nie radzi. Po prostu usłyszy o sobie coś złego i ot, tak, jak KAŻDY normalny człowiek, idzie popełnić samobójstwo. Edit: Proponuję jeszcze w związku z powyższym nie wyrażać NIGDY swojego zdania, bo a nuż ktoś popełni po tym samobójstwo? Bo tylko posiadanie jednego zdania pozwala na posiadanie jednej moralności. A więc i ten wątek jest, jak widać, nierealny i może przyczynić się do plagi samobójstw.
-
[quote name='kavala']Każdy powinien mieć dystans do własnej osoby, ale czasami się zdarza, że satyra kogoś zrani. Może się zdarzyć, że wyśmiana w gazecie osoba popełni samobójstwo i co, autor czuł by się z tym dobrze?[/QUOTE] Wybacz, ale to nie jest jego wina - tylko psychiki samobójcy. To tak, jakbym ja napisała na dogo, że ktoś źle prowadzi tymczas, a ten ktoś popełniłby samobójstwo, bo napisałam o nim coś złego. Z takich rzeczy trzeba się leczyć.
-
[quote name='kavala']Moralność to zbiór zasad, które określają co jest dobre a co złe. Może jestem idealistką, ale chciałabym aby dla wszystkich znaczyło to to samo. jeśli robisz coś co krzywdzi innych to jest to złe, niezależnie od kultury w jakiej się znajdujesz.[/QUOTE] Tak uważasz? Czyli ludzie, którzy są satyrykami bądź bardzo dużo w swoim życiu posługują się ironią, robią źle i należy ich potępiać? Bo bo w końcu mogą sprawić komuś przykrość...
-
[quote name='kavala']A mnie się nadal wydaje, że katolik i ateista powinni mieć taka sama moralność, oczywiście w kwestiach niedotyczących wiary. Złodziej ma inne poglądy na czyjąś własność, uszanujesz to?[/QUOTE] Proponuję zapoznać się z definicją pojęcia "moralność". To, co mówisz o złodzieju, to łamanie zasad prawnych, a nie moralnych. Poza tym, w różnych kulturach występuje różna moralność, podobnie jak różne normy obyczajowe - i co, ta druga kultura jest gorsza, bo ma inną moralność?
-
[quote name='MaDi']Oczywiście,że najlepiej aby był to DS ale trzeba mieć zabezpieczenie.[/QUOTE] Już myślałam, ze suka znów musi zmienić DT i o czymś nie wiem.. Jestem chyba za bardzo zakręcona.
-
[quote name='MaDi']Macie pomysły na jakiś DT dla Perełki?[/QUOTE] A u Teresy nie jest na DT do czasu wyleczenia? Może lepiej szukać jej DS?
-
Piękna, roczna husky Zoja znalazła wspaniały dom! Dziękujemy!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='Murka']Wczoraj dzwoniłam do Piranhii: Zoja poczuła się gorzej, była bardzo apatyczna, nie chciała jeść (to w sumie zauważyliśmy od soboty, że mniej je), zrobiła rzadką koopę z dużą ilości krwi. Na szczęście po kilku godzinach się jej polepszyło, zrobiła lepsze koopy bez krwi, ożywiła się trochę. Rozmawiałam z wetem, mówił, że to może byc reakcja na odrobaczenie - Zoja musiała mieć bardzo bogate życie wewnętrzne. Mówił, że można jej podawać jakiś probiotyk na osłonę jelit, co też od wczoraj robię. Dostaje Aptus Aptobalance (na szczęście mamy sporo tego typu preparatów na "składzie" :) ). Mam też preparat dla psów wychudzonych, ale to będę jej podawać jak już się uspokoi sprawa z robalami. Fajnie, że zgłaszają się domki, trzymam kciuki za udaną adopcję suni :)[/QUOTE] Murko, a jakie są dodatkowe koszty? Sunia mam nadzieję, że już lepiej, miałyśmy już podobne sytuacje. -
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='Livka']Cinku nie za dobrze ci u furciaczek - łobuziaku, do domku zmykaj szybciutko :) Cinek zmienił się nie do poznania, w porównaniu z tą biedą z pierwszych stron to zupełnie inny pies :) Żeby jeszcze ten dom się znalazł ... ehh Ma Cinek allegro ?[/QUOTE] Ma regularnie wystawiane allegro ze zmienianymi fotami co aukcję + ogłoszenia odnawiane mniej wiecej co tydzień - dwa. -
[quote name='Balbina12']tak jak pisałam-resocjalizacja. Według mnie skalą określającą to czy psa uśpić czy nie powinny być wyrządzone szkody a nie to co nim kierowało. Przed taką chi czy yt też jest się łatwiej obronić niż przed ttb...a to robi różnice.[/QUOTE] Nie, to nie robi różnicy. Nie widzę różnicy między intencjami atakującego yorka a atakującego TTB - prócz tego, że TTB zaatakuje raz, a potem jest uśpiony/wywalony do schronu, a york będzie atakował i atakował, póki komuś nie odgryzie nosa/ucha/palca/nie uszkodzi dziecka. Nie widzę powodu, aby pobłażać yorkom/jamnikom/chi/maltanom/westom/cockerom, a nie pobłażać TTB/ONkom/labom/wyżłom. Jak resocjalizacja - to dla wszystkich, albo dla żadnych.
-
[quote name='Balbina12']tu się z toba zgodzić nie mogę. usypiamy psa który wyrządził poważną krzywde lub zabił. Takie jest moje zdanie...[/QUOTE] Nikt Ci się nie każe ze mną zgadzać - ale żaden pies nie powinien robić bez powodu krzywdy człowiekowi. Trzeba brać pod uwagę, ze york nie zrobi poważnej krzywdy, bo jest yorkiem - czyli małym psem - a nie dlatego, że nie stwierdzi, że nie może tego zrobić. Gdyby był dużym psem, to zrobiłby krzywde o wiele większą - i właśnie dlatego nie powinno się opierać na skali obrażeń ogólnie, tylko na tym, jakie jest w stanie obrażenia poczynić konkretny pies (w sensie - konkretnej rasy, wielkości) i wówcza oceniać jego stopień agresji. Bo co, yorka złapiesz za fraki jak chce pogryźć i jest cacy, ale TTB już nie złapiesz, więc nie jest cacy? Dlatego - albo usypiamy/proponujemy inne rozwiązania dla wszystkich psów przejawiających podobny stopień agresji, albo nie czepiamy się żadnych i nie robimy wyjątków. [quote name='dog193']Na moje pytanie już nie odpowiesz? Nie usypiamy, bo małe, nie bierzemy do domu, bo nie chcemy, więc co? Może do budy, na łańcuch i jedzenie kijem podawać?[/QUOTE] Dokładnie - mam takie same zdanie. Z psem agresywnym, bez względu na wielkość, trzeba mieć co zrobić - wywalenie go do schroniska to żadne rozwiazanie.
-
[quote name='Balbina12']Ok,ale według mnie przesadą jest wydawanie wyroku na psa który posiniaczył,ZADRAPAŁ bo kierowały nim takie same intencje jak dużym psem który zagryzł czy ew. poważnie poranił-tak jak to wypiałas w powyższym poście...[/QUOTE] Według mnie nie jest - pies to pies, czy duży, czy mały.
-
[quote name='Balbina12']Ja piernicze...Tego się już czytać nie da! Zacytuj gdzie napisałam ,ze jak ttb warknie to do piachu? przeczytaj proszę post nr. 5957 a potem się wypowiadaj. [SIZE=1]I pisz trochę dokładniej bo czasem trudno odszyfrować o co ci chodzi-robisz straszne literówki...[/SIZE][/QUOTE] Wiesz co - jak się do kogoś przyczepiasz, że pisze niepoprawnie, to chociaż sama pisz bezbłędnie. Nie bądź hipokrytką. Co do samego tematu dyskusji - dziewczyny, nie warto. Nie przetłumaczycie i już - Balbina wie lepiej.
-
Co do ugryzień - gdy miałam do wydania jamnika, to pierwsze pytanie go dotyczące brzmiały, czy gryzie ;) Zresztą, sam jamnior przejawiał agresję do ludzi - ale w określonych sytuacjach, co dzięki pracy właścicieli udało się opanować. Ale rozmawiałam z panem, który był chętny na adopcję i pokazywał mi blizny - jedną na ręku, kiedy to jamnik zawisł mu na kciuku i musieli jechać na szycie - dziecku na pewno by palca odgryzł, patrząc na rozmiar blizn i słuchając opisu pana. Druga blizna - przez twarz, od szczęki do szyi - piesek przyszedł na mizianie, a potem postanowił ugryźć, powód na pewno jakiś był - ale nie zapominamy, że jamniory to jak małe krokodyle - blizna była potężna, jeśli chodzi o długość.
-
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
LadyS replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='matrioszka2']Wrocław-Brzeg -40 km ... może bez przesyłek z Niną dacie radę ...tak mi przyszło do głowy, ale może źle mi przyszło :roll:[/QUOTE] Tak, tylko we Wrocławiu ja jestem teraz, jutro jadę do Lublina pociągiem, który w Brzegu staje tylko po to, żeby ludzie wysiedli, a do Wrocławia wracam w sierpniu. Jeśli dziewczyny chcą czekać do sierpnia - okej, mnie jest obojętne. -
Psy nie powinny zagryźć dziecka, a dziecko nie powinno być bez opieki rodziców - obie rzeczy są tak samo oczywiste moim zdaniem... Co nie zmniejsza winy żaden ze stron.
-
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
LadyS replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nina_Brzeg']ladySwallow, super :) Może uda mi sie znaleźć jeszcze coś, co mogłabym przekazać na bazarek.[/QUOTE] Dobra, to ja od razu wyślę Ci PW z adresem - wysłać rzeczy możesz i wcześniej, bo na pewno ktoś u rodziców w domu będzie, żeby paczkę odebrać, a ja wrócę 16-17, to zrobię bazar. -
Piękna, biała Mauja już w domu stałym w Łodzi! Dziękujemy!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
I zapraszam wszystkich entuzjastów naszych podopiecznych do innej suni husky pod naszą opieką - Zoji: [url]http://www.dogomania.pl/threads/209253[/url]