Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. Mam dobra informację dla rity60, która pytała kiedyś o sunię na fotce poniżej. Sunia została zauważona na stronie internetowej zamojskiego schronu przez panią weterynarz, mieszkającą w okolicy Zamościa, i po sterylce zamieszkała u niej wraz ze staruszkiem wyżłem. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-QILGMe5JZRA/TzVGJIiRIkI/AAAAAAAAAa4/NmVDbM9MqfQ/s512/P2040123.JPG[/IMG] MaDi, świetny filmik, pogratulować wolontariuszom dobrej roboty :)
  2. [quote name='Mika31']ciociu zajrzyj tu [URL]http://mapapomocy.dogomania.pl/region2.php?cid=54&region=0[/URL][/QUOTE] Mapę znam, tylko Warszawa jest duża, a tutaj trzeba kogoś z konkretnej dzielnicy :)
  3. Poszukujemy do wizyty kogoś z Rembertowa, okolice ul. Notarialnej. Jest tutaj ktoś taki na wątku albo może kogoś znacie?
  4. Oficjalnie mogę rzec, że łapy młodego już zdrowe - podszerstek odrasta. Dostaliśmy Dermatex na skórę i sierść, tzn. na to sypanie się - możliwe, że to kwestia pogody, ale bardziej prawdopodobne, że alergii...
  5. [quote name='WEIMAR']wszedłem na stronę powyżej zdjęcia straszne wydaje się, że najlepszym i najprostszym rozwiązaniem było by zakładanie psom kagańców nawet jeśli taki pies pogoni dzikie zwierzę to będąc w kagańcu nie powinien wyrządzić krzywdy w ten sposób i pies będzie szczęśliwy, wybiegany i zwierzyna bezpieczna co o tym myślicie?[/QUOTE] Jak pies dopadnie sarnę z kagańcem, to i tak ją poturbuje. A przyczyną śmierci saren i zajęcy często nie są obrażenia, ale np. zawał... Kiedyś na Lubelszczyźnie był przypadek, że ludzie puścili psa, który zagryzł sarnę, a potem odnaleźli małe i bardzo inteligentnie zabrali je do bagażnika, żeby zawieźć do weta... Jak otworzyli bagażnik, to małe już nie żyło... Jeśli ktoś ma psa skorego do pogoni, to jedynie linka, nie widzę innego rozwiązania. I bardzo żałuje, ze po lasach nie chodzą odpowiednie służby i nie walą mandatów.
  6. Nie da się ukryć, ze wielu myśliwych postępuje nieetycznie i niemoralnie, ale są również takie strony, jak ta: [url]http://pieswlesie.blogspot.com/?zx=7c7f558160e53c16[/url] i jak to czytam - też mam palpitacje... Co mówię jako wnuczka leśnika - i po tym, jak poprzyglądałam się na zwierzęta dzikie pod opieką LSOZu w Lublinie.
  7. [INDENT] [CENTER]Imię:[B] Hekate[/B][/CENTER] [CENTER]Płeć: [B]suka[/B][/CENTER] [CENTER]Wiek: [B]ok. 2 lat [/B][/CENTER] [CENTER]Rasa: [B]mix akita/malamut[/B] [/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER]Szczepienia: [B]tak[/B][/CENTER] [CENTER]Zabiegi:[B] sterylizacja [/B][/CENTER] [CENTER]Stan zdrowia: [B]zdrowa, zadbana [/B][/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER]Stosunek do psów: [B]pozytywny[/B][/CENTER] [CENTER]Stosunek do kotów: [B]nie sprawdzono[/B][/CENTER] [CENTER]Stosunek do dzieci:[B] nie sprawdzono[/B][/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER]Charakter: [B]Hekate to spokojna i pogodna przedstawicielka północnych ras. Cieszy się do człowieka, jest nastawiona pozytywnie, daje przy sobie wykonywać wszelkie zabiegi, nie wykazuje oznak agresji. Dogaduje się z psami, potrafi być uległa, ale natrętowi jest w stanie pokazać zęby. Jest cicha, nieszczekliwa. [/B] [/CENTER] [CENTER]Jakiego domu szuka: [B]Hekate szuka domu wyłącznie u osób z pojęciem i doświadczeniem w rasach pierwotnych. Najlepiej nada się do domu, w którym zostanie jej zapewniona odpowiednia dawka ruchu i zajęcie - np. bieganie, bieganie przy rowerze czy w zaprzęgu. [/B] [COLOR=#ff0000]Kontakt w sprawie adopcji: [B]503 758 133, [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/B][/COLOR][/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER]Miejsce pobytu: [B]sunia przebywa w województwie lubelskim[/B][/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER]Warunki adopcji: [B]Warunkami adopcji jest pozytywne przejście procedur adopcyjnych (ankieta i wizyta przedadopcyjna) oraz podpisanie umowy adopcyjnej. [/B][/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER]Transport: [B]W ramach możliwości staramy się zorganizować transport psa do nowego domu za zwrot kosztów paliwa. Nie przesyłamy psów paczkami ani kurierami. Mile widziany odbiór osobisty psa, choć kwestia ta nie ma wpływu na decyzję o adopcji.[/B][/CENTER] [/INDENT]
  8. [CENTER]Imię:[B] Hebe[/B][/CENTER] [CENTER]Płeć: [B]suka[/B][/CENTER] [CENTER]Wiek: [B]ok. 2 lat [/B][/CENTER] [CENTER]Rasa: [B]kundelek [/B]Wielkość: [B]ok. 10 kg, niskopodłogowa[/B] [/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER]Szczepienia: [B]tak[/B][/CENTER] [CENTER]Zabiegi:[B] wydana po sterylizacji [/B][/CENTER] [CENTER]Stan zdrowia: [B]zdrowa, zadbana [/B][/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER]Stosunek do psów: [B]dogaduje się z małymi suczkami [/B][/CENTER] [CENTER]Stosunek do kotów: [B]nie sprawdzono[/B][/CENTER] [CENTER]Stosunek do dzieci:[B] nie sprawdzono[/B][/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER]Charakter: [B]Hebe to mała, nieśmiała suczka, delikatnie dążąca do kontaktu z człowiekiem. Jest bardzo pogodna, wszystkich wita merdaniem ogona. Potrafi się wycofać z kontaktu, gdy coś ją przestraszy (np. krzyk czy nagły ruch). Nie wykazuje żadnych zachowań agresywnych. Dogaduje się z psami, daje przy sobie wszystko robić człowiekowi. [/B] [/CENTER] [CENTER]Jakiego domu szuka: [B]Hebe szuka domu spokojnego i cierpliwego, który zapewni jej stabilizację. Może mieszkać z innymi, zgodnymi psami. Ze względu na swoją nieśmiałość i lekką strachliwość nie polecana do domu z małymi dziećmi. [/B] [COLOR=#ff0000]Kontakt w sprawie adopcji: [B]507 266 636, [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/B][/COLOR][/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER]Miejsce pobytu: [B]sunia przebywa w województwie lubelskim[/B][/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER]Warunki adopcji: [B]Warunkami adopcji jest pozytywne przejście procedur adopcyjnych (ankieta i wizyta przedadopcyjna) oraz podpisanie umowy adopcyjnej. [/B][/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER]Transport: [B]W ramach możliwości staramy się zorganizować transport psa do nowego domu za zwrot kosztów paliwa. Nie przesyłamy psów paczkami ani kurierami. Mile widziany odbiór osobisty psa, choć kwestia ta nie ma wpływu na decyzję o adopcji.[/B][/CENTER]
  9. [CENTER]Imię:[B] Figiel[/B][/CENTER] [CENTER]Płeć: [B]pies[/B][/CENTER] [CENTER]Wiek:[B] max 2 lata[/B][/CENTER] [CENTER]Rasa: [B]jamnik standardowy [/B][/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER]Szczepienia: [B]tak[/B][/CENTER] [CENTER]Zabiegi:[B] kastracja [/B][/CENTER] [CENTER]Stan zdrowia: [B]zdrowy, lekka niedowaga [/B][/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER]Stosunek do psów: [B]pozytywny[/B][/CENTER] [CENTER]Stosunek do kotów: [B]nie sprawdzono [/B][/CENTER] [CENTER]Stosunek do dzieci: [B]pozytywny[/B][/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER]Charakter: [B]Figiel to przyjazny i wesoły psiak, który lubi być w centrum uwagi - w boksie potrafi szczekać, aby człowiek się nim zainteresował. Jest pozytywnie nastawiony do całego świata, dogaduje się również z dużymi samcami, obecnie przebywa ze szczeniakami. Do człowieka łagodny i zabiegający o uwagę, nie wykazuje żadnej agresji. Dogaduje się z dziećmi w wieku szkolnym. Jest to pies typowo proludzki, brak człowieka odchorowuje - np. tracąc wagę. [/B] [/CENTER] [CENTER]Jakiego domu szuka: [B]Figiel najlepiej nada się do domu, który miał już kiedyś jamnika i wie, co oznacza "jamnicza natura". Potrzebuje opiekuna konsekwentnego, który jasno wyznaczy mu zasady wspólnego życia. Dom raczej aktywny, może być z innymi psami oraz z dziećmi. [/B] [COLOR=#ff0000]Kontakt w sprawie adopcji: [B]507 266 636, [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/B][/COLOR][/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER]Miejsce pobytu: [B]pies przebywa w województwie lubelskim[/B][/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER]Warunki adopcji: [B]Warunkami adopcji jest pozytywne przejście procedur adopcyjnych (ankieta i wizyta przedadopcyjna) oraz podpisanie umowy adopcyjnej. [/B][/CENTER] [CENTER] [/CENTER] Transport: [B]W ramach możliwości staramy się zorganizować transport psa do nowego domu za zwrot kosztów paliwa. Nie przesyłamy psów paczkami ani kurierami. Mile widziany odbiór osobisty psa, choć kwestia ta nie ma wpływu na decyzję o adopcji. [/B]
  10. Małe podsumowanko ostatnich dni i tygodni: dom stały znalazły [URL="https://lh4.googleusercontent.com/-toWQHzGbjY8/Ty08Zg5w41I/AAAAAAAACes/ANn3DjKeXRE/s512/P2040035.JPG"]Coffe[/URL] (zamieszkała w Zamościu) i [URL="https://lh3.googleusercontent.com/-S1-q-RbY4PQ/Ty09asMDL4I/AAAAAAAACh0/w_IFmJXhZv4/s512/P2040126.JPG"]Roxi[/URL] (pojechała do DS u młodej pary w Puławach, będzie m.in. biegać przy rowerze, państwo sami po nią przyjechali). W niedzielę do domu stałego jedzie [URL="https://lh6.googleusercontent.com/-La7EPbpBtgY/TzES5rdi4FI/AAAAAAAAAaY/BvWhZstntE4/s512/P2070065.JPG"]Fara[/URL] (do córki dogomaniaczki, bardzo sympatyczny dom, zamieszka w Suwałkach) oraz [URL="https://lh6.googleusercontent.com/-dzN5SCb9I9s/Ty09TRizurI/AAAAAAAAChU/ofXiWy_hqyg/s512/P2040111.JPG"]Verba[/URL] (zamieszka u wielbicieli rasy koło Łowicza, dom sprawdzony przez Adopcje Malamutów), zaś [URL="https://lh5.googleusercontent.com/-6EZlwXxX7fI/TzERl4cMITI/AAAAAAAAAYg/F9hwnRp2StA/s512/P2070030.JPG"]Hekate[/URL] jest zabierana przez Husky Adopcje do DT (do którego dokładamy się 50 zł/msc). Szansę na DT ma również jamnik [URL="https://lh5.googleusercontent.com/-smbic34fqnw/T0KPnbXZ0KI/AAAAAAAAAAs/Le4ZeAr-acU/s512/DSCF1289.jpg"]Figiel[/URL] ;) W związku z wyjazdem aż trzech psów do Warszawy, bardzo prosimy o wsparcie finansowe! [URL="http://www.dogomania.pl/threads/222351"] [/URL]
  11. Z radością informuję - chyba siebie i piranhę, bo wiele innych osób tu nie ma :lol: , że ruda Verba jedzie od razu do DS.
  12. [quote name='Asiaczek']A co to ma do rzeczy? Chcesz mnie nawrócić na BARF? Nie dam się:) Próbowałam i jakos nie bylam zachwycona. Moje psy jadły, bo one wszystko zjedza. Ale zrezygnowałam. To wsio. A, moje sznaucery i baski po kościach mialy zagwardzenie. Osobiscie wole zatwardzenie niz biegunki;) Jeżeli ktoś ma ochotę dawac swoim psom czy to BARF'a czy nogi kurczakowe czy jeszcze cos innego - niech daje. Generalnie jestem daleko od wszelkich nakazów i zakazów. Każdy sam musi podjąć decyzję, co daje swoim pupilom. Pzdr.[/QUOTE] Nie, my sami karmimy suchą, bo pies jest alergikiem. Ale pisanie, że nogi kurze sa szkodliwe, kiedy są surowe, to rozprzestrzenianie przesądu na miarę "suka musi mieć jeden miot" ;) Dla mnie EOT.
  13. [quote name='JamniczaRodzina.']Zobaczcie na wątek u Kaja tam są propozycje domków moźę wstawcie fotkę Figielka [url]http://www.dogomania.pl/threads/223355-Jamniczek-szczeniaczek-wyrzucony-na-mróz......szukamy-ds-i-zbieramy-na-weta..../page2[/url][/QUOTE] Tylko, że tam chcą raczej szczeniaki, a Figiel już dorosły, no i nie ta strona Polski - Figiel jest w woj. lubelskim.
  14. Asiaczek, ile czytałaś o BARFie?
  15. [quote name='Asiaczek']Korpusy, łapki i szyjki maja zupelnie inne kosci niz noga. Pzdr.[/QUOTE] Skrzydła i nóżki oraz podudzia podawałam psu na BARFie, jak i masa innych osób, które karmią psy BARFem. Nogi i skrzydła jedzą 2,5 kg yorki mojej przyjaciółki - bez przygód.
  16. [quote name='Asiaczek']Bo kuraki mają takie dziwne kości, puste w środku. I jak się złamią, to moga narobic niezłej kaszany w żołądku u psa i w przełyku... pzdr.[/QUOTE] Jak są ugotowane, są wysoce pneumatyczne i łamią się na drzazgi. Naturalnie, surowe kości nie są łamliwe na drzazgi, a elastyczne. Co nie zmienia faktu, że podawanie surowych kości psu nieprzyzwyczajonemu do BARFa może się źle skończyć - różne pH w żołądku, brak odpowiednich enzymów do trawienia kości, możliwość wystąpienia wymiotów, biegunek bądź odwrotnie - zatwardzeń. Choć oczywiście może też nic się nie stać ;)
  17. Serdecznie zapraszam na wątek psiaka w typie jamnika miniaturowego, Figla. Figiel ma szansę na DT za karmę i weta, potrzebne fundusze na transport, wspominane wydatki, a przede wszystkim - stały dom! Wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/223453[/url] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-qc5m--OIM88/T0KPwKtvVAI/AAAAAAAAAAw/l2w1zqvwAZM/s720/DSCF1283.JPG[/IMG] Figiel na SOS: [url]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/627[/url]
  18. Figiel to młody, maksymalnie 2letni jamnik, znaleziony w największe mrozy na ulicy. Figiel jest psiakiem niewielkim, bardzo "jamniczym" - waży ok. 8kg, wiec jest rozmiarów jamnika standardowego. Jest bardzo wesołym, przyjaznym stworzeniem - cieszy się ogromnie do ludzi, lubi i akceptuje dzieci. Dogaduje się z innymi psami, zarówno większymi samcami, jak i szczeniakami, z którymi obecnie siedzi w boksie. Być może był kiedyś psem domowym - został znaleziony z obróżką, jednak nikt go nie szukał w schronisku, nie wywieszał ogłoszeń. Szczepienia: p/wściekliźnie Odrobaczenie: tak Chip: tak Kastracja: tak Pies ma szansę pojechać do DT za karmę i weta - prosimy o wsparcie finansowe na te wydatki, jak też na transport do DT! Pies jest pod opieką GA (link w podpisie). [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-smbic34fqnw/T0KPnbXZ0KI/AAAAAAAAAAs/Le4ZeAr-acU/s512/DSCF1289.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-qc5m--OIM88/T0KPwKtvVAI/AAAAAAAAAAw/l2w1zqvwAZM/s720/DSCF1283.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-gwkLdEqmUSg/T0KPw4GGhTI/AAAAAAAAAA0/PbI7apyG-1s/s512/DSCF1284.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-EyL1RC3bkB0/T0KPyd1l6PI/AAAAAAAAAA4/biDsPHfiBTE/s720/DSCF1285.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-xlLSjEg7K8Y/T0KPzSEGsgI/AAAAAAAAAA8/c0YT2YP4qbg/s720/DSCF1288.JPG[/IMG] [B]Rozliczenie:[/B] [U]wydatki:[/U] - 34,99 zł - karma - 30 zł - transport do DT - 11 zł - smycz - 10 zł - wykupienie psa - 15,20 zł - transport do DS (pokryte przez DS) [U]wpłaty: [/U]- 20 zł - JamniczaRodzina
  19. Suńki w tę niedzielę jadą do DT :)
  20. Dziewczyny się już dogadały, są w kontakcie :) Szukamy teraz pomocy finansowej na opłacenie transportu - przewiezienie Fary z Zamościa do Wawy będzie kosztować 100 zł. Czy ktoś jest skłonny się dołożyć?
  21. [quote name='piove']Córka o 16 kończy zajęcia na ulicy Chodakowskiej , z dworca wschodniego odjeżdża do domu, byłyby to dwa miejsca , gdzie może odebrać psa .Mam nadzieję,ze nie będzie problemu przewieźć Farę pociągiem do ds, bo jeśli tak, wtedy trzeba uruchomić samochód .W jaki sposób córka ma się skontaktować z piranhą, czy ten numer jaki jest na fb pod zdjęciem Fary do właśnie do niej ? :)[/QUOTE] Nie mam pojęcia, jakie to będą godziny i gdzie może dowieźć psa osoba transportująca - wątpie, żeby tak późno czekała, dlatego dobrze, żeby znalazł się ktoś, kto psa odbierze i ew. przetrzyma. Nr pod zdjęciem jest piranhii - 507 266 636, chyba Ty dzwoniłas do niej i rozmawiałaś z nią? Przewieźć możecie ją pociągiem, nie jest to dla nas problem, a i myślę, że Fara będzie ok - tylko musicie mieć szelki/obrożę półzaciskową najlepiej i smycz, bo sucz przyjedzie w transporterku i transporterek musi wrócić do Zamościa tego samego dnia. Zresztą, niech córka dzwoni do piranhii i niech same sobie wszystko ustalą, bez pośredników ;)
  22. [B]piove[/B], czy pasuje Wam przyjechać po Farę do Wawy w niedzielę? Jest szansa na transport kilku psów. Proszę też, aby sam przyszły DS (czyli córa) skontaktował się z piranhą ;)
  23. [quote name='lis'][b]Nikt[/b] z moich znajomych nie puszcza psa luzem, nie mówiąc już o puszczaniu go luzem w lesie - być może nie trafiłem jeszcze na tych " chamskich " psiarzy, jak raczyłaś to ująć. Strasznie mitologizujesz to puszczanie psów w lesie, a tak na prawdę, większość zabitych przez myśliwych psów które posiadały swoich właścicieli [b]nie zginęło[/b] w lesie.[/QUOTE] Ale wiele zwierząt leśnych zginęło z powodu pogryzień przez psy. I to mi wystarczy.
  24. [quote name='lis'][b]Wszędzie[/b] piszę o tym, że nie popieram puszczania psów w lesie ale i że nie popieram strzelania doń - krzyczeć nie mam na kogo, bo nie znam nikogo, kto by psa puszczał luzem w ogóle, a co dopiero w lesie, więc mnie nie demonizuj.[/QUOTE] To chyba niewiele znasz osób, skoro NIKT nie puszcza psa luzem :roll: [quote name='Beatrx']no widzisz, a ja swojego na 15metrowej lince nie wybiegam, dlatego go puszczam. nie samopas, nie na zasadzie: zajmowanie psem się kończy w momencie odpięcia karabińczyka. praca, zabawa ze mną czy z innymi psami, bieganie, węszenie ale to wszystko pod całkowitą kontrolą poczynań mojego zwierzątka. i nie ma opcji, żeby pobiegł za sarenką czy innym zającem i zrobił mu krzywdę. zwiał mi raz, jak był szczylem, ale wtedy miał kaganiec na pysku. co się napłakałam i nawołałam za nim to moje i od tamtej pory wzięłam się za robotę i odwoływanie wypracowałam. znajdujemy na polach nie raz nie dwa szczątki sarnie, nawet niedawno 'odkryłam' na gałęzi drzewa sarnią nogę. chwila poszukiwań i juz wiem, gdzie i czemu sarenka została zagryziona (tak, właśnie przez psy). a czemu? bo została złapana we wnyki i nie miała jak uciec. i to nie pierwsze tego typu znalezisko mniej więcej w rejonie tych pól. ktoś tam kłusuje regularnie i jakoś myśliwi nic z nim nie robią, a psa koło właściciela zastrzelić umieją.[/QUOTE] Nie bardzo rozumiem, co ma pokazać drugi akapit? Bo już nie raz i nie da pisałam, że wszędzie są czarne owce, a kłusownictwo to zmora polskich lasów - ale nie zmienia to faktu, że puszczania psów luzem tam, gdzie wiemy, że zwierzyna może się pojawić, oraz w lasach nie popieram. To drugie jest natomiast nielegalne i sama chętnie, jako wolontariuszka bym popracowała i powlepiała ludziom mandaty za puszczanie psa w lesie, tylko że tak się nie da :lol: Ty panujesz nad psem - a ile jest ludzi, którzy panują nad psami? Bo ja u siebie w okolicy znam ok. 20 psiarzy, z których może jeden panuje jako tako nad psem, tzn. pies wraca na jego komende mimo zainteresowania czymś innym. Wątpię, że psy w lasach spuszczają tylko ci, którzy mają odwoływalne psy.
  25. [quote name='Beatrx']bez obrazy, ale nie mam malutkiego pieska, którego da się wybiegać na 15metrowej lince;)[/QUOTE] Bez obrazy, ale znam właścicieli dużych psów, które były wybiegane mimo chodzenia na lince ;) Takoż i wiele owczarków, labków itd, które są mniej aktywne od mojego "malutkiego pieska".
×
×
  • Create New...