Jump to content
Dogomania

anetek100

Members
  • Posts

    14779
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by anetek100

  1. Tosia ma jego od dzisiaj dopiero,wczesniej wiedziala o nim tylko z relacji mamy i kobiety ktora go karmila.dzis zadzwonila z placzem,a dlugo sie nie odzywala,ze budowa pakuje manele i psa maja zostawic,wec Tosia wziela go do siebie - do mamy do przytuliska.Piesek jest na razie troche dziki. z relacji tamtej Pani to nieufny do obcych,ale jak sie przyzwyczai podchodzi,poznaje,i sie cieszy,ale na razie tyko tyle wiem.
  2. uwazam ze kazddy pomysl jest na wage zlota:):):)ja robie wlasnie ogloszenia amm niewiele czasu ale choc jedno dwa zrobie
  3. zmienilam na taki zaakceptowany przez Tosie;)ale moge i na inny edit:zmienilam na "[B]Puchaty piesek pilnie szuka DT.Zbyt wiele przeszedł.W-wa[/B] "
  4. a wlasnie zapomnialam...tak to jest Norek...teraz pilnie DT a najlepiej DS bo kilka samcow juz jest w tym szczenie amstafa,dominujacy posokowiec wiec moze byc sajgon..
  5. wlasciciel to raczej bardzoiej pretekst by piesek mial wiecej czasu,najwazniejszy DT...matko moze ktos ma chocby kacik by go zabrac na jakis czas no nie wiem:(:(:(
  6. wyslalam tej Pani nowe fotki moze jeszcze ja zechce:):):)
  7. codo dyskusji,to Tosia powiedziala mi o sytuacji tego pieska na prosbe swojej Mamy by jakos naglosnic moze ktos pomoze,bo rzadko sa w necie,wiec ja zalozylam watek.Tosia sie nie odzywa bo w sumie niewiele wiedziala,ale jak cos sie dowiedziala dawala znac i pisalam cokolwiek.Do fundacji nie nalezy.Rozliczenia wszelkie robi fundacja.A koszty moze byly powiedziane "okolo".najwazniejsze ze piesek w domku.a wszelkie fakturki itp to juz nalezy z fundacji brac,lecznicy itp
  8. juz wszystko wiem.Norek jest u Tosi2.Musiala go zabrac.Robilo sie juz dramatycznie.Jest dzikim psem,nie da sie na razie dotknac.Musimy znalezc mu ds,gdyz Tosia ma swoich psow 30 u Mamy w przytulisku,a kolejny samiec to juz bedzie nieciekawie.POMOZMY pieskowi znalezc dom.PLiiisss
  9. UWAGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! piesek musi miec amputowane obie lapki.Czekaja jeszcze na to ze moze wlasciciel sie znajdzie by przeciagnac troche decyzje lekarzy o jego uspieniu.Jesli znajdzie do jutra(a bedzie to cud)DT bedzie zyl.Wtedy wozeczek bedzie mial na tylne lapki.PIlnie Dt jejku jak to zrobic???????
  10. dzis tosia nic nie wie jutro ma wiedziec wiecej,takze ejsczze chwilke cierpliwosci
  11. ja mam sie gniewac a za co??:):):)zmieniajcie co chcecie to byla tylko moja sugestia a amis fajniejsze od kartofelek choc nawet jakby nazywal sie kalarepa bylby slodziutki
  12. "Kolejna ofiara bezdusznego człowieka, Oddał psa do schronu,a ten wciąż tam czeka, Bo psy takie są,że kochają do końca, Za pochmurne niebo,oddadzą masę słońca, Za krzywd bez liku,wór pełen miłości, A człowiek?Mu odda brak odpowiedzialności. Bo przecież pan i władca-tak się nazywają, Ludzie którzy wiedzą,że przewagę mają, Że przecież człowiek najwyżej w istot hierarchii, Lecz czego można sie spodziewać od takiej monarchii, Dni oczekiwać,łez puste dusze, Bo skoro jestem władcą litować sie nie muszę, Mogę zrobic co zechcę z psem,gdy już się znudzi, Bo on mi nie podskoczy,po co ręce brudzić, Wystarczy,że oddam,wyrzucę i zranię, Czy pies może mieć w sercu takich zdarzeń znamię? Bo to tylko pies,więc po co się przejmować, To człowiek jest ważny,jego trzeba szanować, Pies niech żyje w schronie,tak myśli większośc z nas, Zajmijmy się sobą,marnuje sie czas. Tam niech se czeka te bezsilne stworzenie, Na następny dzień,który wznieci cieprienie, I czy tak musi być,że możemy tak wiele, Nie patrząc,że taki pies jest największym przyjacielem"
  13. postaram sie wypytac,na dogo ostatnio jestem rzadziej,a jesli nie ma wiesci to nie pisze.tez nie wyobrazam sobie jego na lancuchu,ale niestety w tej chwili nic nie wiem.jutro pomecze Tosie choc trudno ja zlapac.wiele watkow dla niej robie,na nich tez cicho ale jak cos wiem pisze od razu.jak sie czegos dowiem na bank napsize.pozdrawiam
  14. katarynka sie wlacza,poza tym mam chwilke czasu a jak wiem ze tekst sie przyda to rach ciach i juz eno myk;)
  15. kurcze przez te godziny w naszych kompach skacza posty,no ale chyba sie rozumiemy;)
  16. no dla mnie tez niezbyt ale jak bylo w pierwszym poscie kartofelek to tak zostalo:)dla mnie to Miodzio;)
  17. "Kartofelek dostojny choć pluszak wspaniały, Patrzy zza krat na ten świat cały, Ciągle ktoś pędzi,gdzies biegnie,ucieka, Nie patrząc na cierpienie,omijając z daleka, Cierpienie w psim sercu,co coraz wolniej pika, Bo nadzieja ucieka,a zegar wciąż tyka, Jest tyle nieszczęść w świecie tym szalonym, Że trudno się połapać w tym rejsie rozpędzonym, W podróży każdego,co do celu dąży, Nie patrzy na innych,wokół siebie krąży, Bo inni to inni,a człowiek ma siebie, Więc zrobię to sobie,nie zważam na Ciebie, Nie będę zerkał na los innej istoty, Bo nie mam ani czasu,ani tez ochoty, I pospiech,brak czasu widać jest w schroniskach, Gdzie każde zwierzę rozpaczą tam tryska, Gdzie serca pekaja od żalu i czekania, Bo nikt z nas nie lubi takiego rozstania, Niepewność zabiera nam resztki radości, Bo co to za życie bez ciepła i miłości, Tym bardziej patrząc na takie stworzenie, Jedno stęsknione,niewinne stworzenie, Taki Kartofelek,co w oczach ma marzenia, Marzenia które mogą byc do spełnienia, Ludzie wciąż mówią,że amstaff zły pies, A on po prostu kochany jest, Inny niż reszta,jedyny w rodzaju, Siedzi na palecie i myśłi o raju, O raju w swym domu,bo tam chciałby trafić, Czy może zły los w schronie go zostawi, On nie może tam zostać,ideał psa,nic więcej, Jak pokocha to na zawsze,jak odda - całe serce, Z człowieka ołtarz zrobi,obrazek najświętszy, Robiąc z niego skarb i dar największy, Pokocha całym sobą,będzie przy panu, Więc weź go do domu,uwolnij z tego stanu, Bo kraty to więzienie,a on wolny chce być, najlepiej przy swoim człowieku zostać i ...śnić"
  18. UWAGA nowe gorsze wiesci.zadzwonila do mnie Pani z polecenia osoby od ktorej wiem o pieskach.ma dac rudego na forum bokserow itp wiec [rosila mnie o fotki,wiec wysle caly link z dogo.Co do niego,to pies jest na bardzo krotkim lancuchu,nie jest juz puszczany.Obok stoi duuza sterta drewna wiec moze sie w kazdej chwili udusic skaczac na nia.jutro jak nie zapomne zadzwonie do tej Pani zapytam czy ta pomoc oferowana przez Was moze byc...choc wiem ze na pewno sie przyda.
  19. a oto miód na serce:) [IMG]http://i42.tinypic.com/23iulj4.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/2nq4hfl.jpg[/IMG]
  20. tak spiaki mialy ogloszenia na tych smaych stronach co te dwa spod warki.wierszylki sa na potrzeby bardziej allegro lub tego typu a w ogloszeniach to raczej takie konkretne "suche"fakty wpisuje..ale cholercia w tej chwili dysponuje mala iloscia czasu:(nie wiem nawet czy te pieski sa tam jeszcze..Pani nie dzwonila ja jak mowie poki co nie moge
  21. co do pieskow trojlapkow lub w gorszym stanie to wiem,ze bardziej wzruszaja itp.sama uwielbiam takie pieski,maja chec zycia,chca walczyc,chca byc kochane ...no i sa najukochansze:):)po prostu Tosia2 poprosila mnie o watek gdyz nie wiedza czy uda sie uzbierac pieniazki,a jesli sie uda,to czy piesek znajdzie domek,a jak odpukac nie znajdzie szybko to czy nie trafi do schroniska w takim stanie..wiec o to chodzi,a wiem doskonale ze Tosia2 uratowalaby nawet gorszy przypadek,jednak tu wlasnie chodzi o te pieniazki i jego dalszy los,bo na pewno koszt bedzie spory.co do bazarkow ja tez nie robilam a juz przy wielu akcjach sie czailam i na tym sie skonczylo:oops:wszystkie rzeczy co mialam oddac oddalam na olsztynskie pieski,transport itp..takze jak cos znajde to wtedy moze sie uda wlasnie taki wspolny:roll:
  22. wlasnie nie dopisalam piesek jest w Warszawie na modlinskiej juz zmieniam tytul
  23. na razie wiem tylko o łapkach,rany jak widać są okropne.Postaram sie czegos wiecej dowiedziec edit: jutro bedzie rtg robione,czy ta poszarpana tez nie jest do odratowania.Na pewno te urwana trzeba bedzie amputowac,a skoro bedzie amputowana itp to wiadomo piesek bedzie kaleki a pieniazki beda potrzebne.Jak juz w razie pieniazki sie znajda co pozniej z pieskiem.Jesli nie znajdzie miejsca,co z nim dalej:(:(gdzie pojdzie.aha oprocz lapek raczej wszystko jest ok
  24. takze kazdy grosz sie liczy:( a tu kolejna z tej samej ecznicy biedna psina co tu robic?? [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/ratowac-czy-ulzyc-w-cierpienu-na-zawsze-drastyczne-zdjecia-pilnie-jutro-decyzja-130014/#post11660180[/url]
×
×
  • Create New...