Jump to content
Dogomania

anetek100

Members
  • Posts

    14779
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by anetek100

  1. [quote name='madcat1981']Mam nadzieję, że będzie z każdym dniem lepiej. Ten oczopląs... Boże, nawet nie chcę myśleć jaki musi się czuć zdezorientowany ...[/QUOTE]tak to jest najgorsze, nie tylko to ze sie przewraca, ze kręci w kólko ale jak patrzy na nas probuje z calych sil utrzymac te oczka sztywno:(okropne uczucie:(
  2. Kasienko wizyta była krotka za mną stał kotek też w ciężkim stanie i jutro mi na spokojnie wytłumaczy, wiem tylko tyle że objawy mogą byc mniejsze, wylew może się nawet wchłonąc, ale Rysio nie będzie już taki sprawny. O tyle dobrze, że to mini wylew, bo sa pieski co mają niedowład nóg, "porażenie" ciała itp...a Rysio idzie chwiejnie ale idzie, podchodzi do nas tylko ta główka i oczopląs powodują że go zanosi i upada:(naprawde chwila moment i takie coś:(po tym pierwszym ataku ktory chyba atakiem nie był bo wstał i poszedł za mama to nie spodziewałam się, wczoraj wieczorem juz było gorzej a dzisiaj rano to już kręcił sie wokoło siebie:(ale oczywiście w aucie szalał, u Pani weterynarz zabolało więc orkiestra grała, a tak mimo tej głowki szedł na oślep ale szedł wariat mały..jacie co za fantastyczny pies no....wszędzie go pełno.super jest mimo tego wypadku jest świetny i andal będzie mimo głowki skręconej, ktora no niestety będzie go ciągnęła w inną stronę. a Rysio 1 lipca będzie u nas już pól roku:):):):)
  3. juz jestem...wizyta nie trwała nawet 10 minut...Rysio dostał zastrzyki, miał mikro wylew nie związany z upałem, po prostu zbieg okoliczności, owszem mógł jak każdy piesek gorzej sie czuc w taka pogodę, ale to nie od tego zależało:(jest juz starszy, ma słabe serduszko i niestety wyszło jak wyszło:(jutro idziemny na kolejne kuj kuj:(niestety prawdopodobnie będzie miał skręconą głowke cały czas...jaki to jest podly widok, że z tak wesolego maluszka, ktorty kicał codziennie wyżej niż zając, biegał, szalał,i w ogóle to aż łzy same do oczu napływają, że teraz będzie taki cichutki, nie w pełni sprawny:(chodzić chodzi, ale sie kiwa, dużo śpi, mocz juz w ogóle nie jest kontrolowany, ale....chociaż idzie w strone balkonu gdy mu się zache a ja nie zdążę wyjśc z nim, bo teraz nie widac kiedy chce siusiu.reaguje na nas, ma apetyt, wodę pije, oczopląs ma, ale do wystawionej ręki podchodzi...chyba na razie tyle:(serce mi sie kraje jak patrze na niego, tak szybko się to zrobiło;(było ok, po tym pierwszym przewroeniu sie jesczze biegał i biegał a wczoraj wieczorem jak go chwyciło to już niestety ..
  4. fotki wstawię na allegro do aukcji...śliczne są takie letnie promienne
  5. hehe dzięki, ale od razu usiadłam i zaczęłam czytać...upały pewnie przeżył ale te są okropne tym bardziej że jest starszy o jeden roczek, to jest mieszkanie i może byc mu ciężej:(no ale zobaczymy..teraz nieboraczek sobie leży podnosząc główkęby na nas popatrzeć...co za pies kochany:):):):)na razie odpoczywa zatem od szaleństw nie bryka....widzę, ze rano lepiej ogólnie sięczuje niż wieczorami
  6. [quote name='magenka1']jak mój ostatni jamnik odszedł mój tata dostał takiego ciśnienia, że musieliśmy jechać do lekarza, na drugi dzień przywieźliśmy drugiego pieska i mój tata od razu odżył więc z tym panem może być podobnie ps. a co do tych Państwo też jestem pod ich wielkim wrażeniem zawsze coś moim psiakom dorzucą gratis :) kochani są!![/QUOTE]tu troche inna sytuacja jest pieska nie będzie póki co :(a co do Rysia zaczęłam czytac i dołowac się na rożnych forach..objwy takie same jak ludzie piszą:(:(i raczej nie jest to padaczka, a co gorsza (chyba) wylew udar lub inne dziadostwo:(Rysio chwieje sie na nóżkach, ma główke przechyloną, jak na nas patrzy to jakby w bok lub w gorę, taki jest dziwny:(ale od wczoraj nie wiem co to się stalo, chłodze go wodą, leży w miejscu odległym od słonka, picie ma non stop, je normalnie wszystko ok, ale jest włąśnie taki, nie biega już dzisiaj :(jutro lekarz nasz od godz.9 polecę niech obejrzy okruszka:(
  7. Marzenus ale jak napisałam pani chce a Pan nie, wylądował w spzitalu, ma ciężką chorobe kochał tego psa i wszystkie zwierzaczki swoje sklepow..drugiego nie chcą Pan ma słabe serce boi się .. proponowałam że znajdziemy im pieska ale Pani nie chce ryzykowac, a piesek miałby naprawde jak w raju...takich ludzi powinni klonowac i stawiac pomnik każdemu..ostatnio poszlam po basenk dla kanarkow bo mój sie połamał a Pani mowi, że nie ma i ja strasznie przepraszam że nie ma jejku bardzo...no tacy ludzie naprawde wrażliwi delikatni, nawet rybki bez marży dają żeby innym nie zabierac za dużo pieniążków..:(dzisiaj nai wiedzącże zbieram rzeczy dla pieskow ze shcroniska mowi że odda mi szampon i rzeczy po suni zostawiają c kilka żeby tylko inne pieski schroniskowe miały..no płakac się chce tacy wspaniali ludzie:(każdy ich gest słowo to cś niesamowitego
  8. hehe a ja sie wcale nie boję, powiem w sekrecie że marzy mi się stanąc w szczerym polu - no dobra kilka obiektow wokoło by sie przydało - a nade mną takie trzaski..suuuuperr...no u mnie też jasno,też światełko zapaliłam, bo normalnie ciemno jak nic..ale powietrze świetne teraz ehhhh tez czekałam na to:) nie wiem czy to dobry pomysł ale myśłlałam Rysieńka ...ostrzyc;)on ma gęste futerko, strasnzie mu wychodzi teraz, widac że mu gorąco i moze przez chwilę będzie obrażony swoją urodą, ale moze mimo jego charakterku i niedawania sobie w kasze dmuchac może jakoś się uda;)zobaczymy, bo on bardzo nie lubi jak się cos przy nim robi za długo
  9. dziekuje mam nadzieje, bo Ryszard fika i bryka jak ten źrebaczek i krolik w jednym:):):)a to co teraz nad nami fruwa to ta ogromna ulewa jak żyje widze takie coś drugi raz......może zabrzmi to dziewnie ale uwielbiam takie zjawisko...co do Rysia jeszcze nagralam go niestety poświęcając jeden "atak" widziałam że jest delikatny ale nagrałam żeby pokazać lekarzowi - akurat aparat leżał obok....i ma nagrane "to coś"...mało widać bo na serio to było lżejsze o wiele niż to wczoraj aha magenka1 byłam dzisiaj w naszym pawilonie osedilowym - wiadomo Samba i zaszłam do zoologicznego ze swoimi pieskami, okazało się, zę 17 letnia yorczka Państwa umarła 13 maja:(:(:(była dla nich jak dziecko, ukochana malenka sunieczka..właściciel znalazł się u kardiologa bo dostał nerwoboli, a że ma chore serce i towarzyszącą ciężką chorobę to takie przeżycie naprawde ich kosztowało:(Pani chciała kolejnego pieska, mowi obojętne jaki najbrzydszy najbardziej niechciany ale Pan już nie chce boi się że kolejnegorozstania juz jie przeżyje...wzruszyłyśmy się obie:(
  10. no mam nadzieje, że to nie padaczka że po prostu nie wiem akiś atak innego typu albo upał ....może przypadek??no on od początku główkę przechylał w prawa stronę, ocierał się całym ciałem też prawa stroną i teraz przewracając się nie wstał na rowne łapki ale przewrocił się znowu i głowkę tez przechylił..także na wszelki wypadek poleće do lekarza i sprawdzę
  11. Laki był szczęśliwy chociaż w DT i DS chcoiaż przez chwilkę:(smutne bardzo taki pycholek uśmiechnięty...
  12. mam nadzieję, bo wcześniej się tak nie zachowywał przynajmniej przy mnie:(ta główka przechylona mnie bardzo martwi:(ale mam nadzieje, że jest wszystko ok:)a ktory to Lakuś??:(
  13. nie wiem czy pisałam to już tutaj kiedyś czy nie, w każdym razie jak poszłam z Rysiem do lekarza po raz pierwszy mowiłam, że on tak dziwnie ma głowke skręconą, tzn nie cały czas ale leci mu na prawą stronę, uszko przechyla, lekarz zajżał i wyczyścił uszka bo było duuuużo bagienka...po pewnym czasie patrzę, że znowu całym ciałkiem podejrzewano że po prostu ma jakiś delikatny świąd i bardziej wrażliwą skórę, ale....to co przed chwilką zobaczyłam po prostu nieźle mnie wystraszyło:(:(:(:(usłysząłam takie stukanie o kafelki na podłodze obok legowiska Nikusia...Wega w nim leżała i tylko patrzyła z gory wąchając jego....ja patrzę, a Rysiu wygląda jakby nie mogł wstać, jakby ślizgał się po terakocie, pomyślałam zrobił siusiu i ślizga się, ale p[atrzę ....sucho....myśląc nawet czarnymi kategoriami że może objawy jakieś padaczkowe podsunęłam mu miekką rzecz, ale on nadal jakby nie mogł wstac, jakby się ślizgał:(:(:(i miał przechyloną główkę w prawą stronę:(:(:(tak go skęcało łaśnie w tę stronę...miał ze mna kontakt, strasnzie duyszał tym bardziej że gorąco, ale to wygląało jakby nie wiem może on ma guza:(:(:(:(:(:(o losie a może to padaczka:(:(:(teraz biega po domu szaleje, a ten widok nie mogącego wstac Rysiosława bbył straszny:(:(:(:(teraz jest ok, uśmiechnięty chodzi za Mamą:(nie wiem chyba do lekarza biegusiem trzeba iść:(
  14. dokładnie:):):):):)ja staram się nie przekarmiac, mają stałe pory karmienia, jedzenia nie po same brzegi, ale hehe jak mnie nie ma w domu, opieke sprawuje Mamusia która hmmmmm rozpieszcza, ale wie że nie można i już postepuje bardziej rozważnie:)
  15. a u mnie Rysio to juz w ogóle w kuchni pierwszy:):):):)piszczy macha tym ogonkiem swoim i kombinuje wskoczyc lapkami na kolano ale nie daje rady:)
  16. hehe a ja patrząc na Assanka nie zauważyłam trawki;)śliczny on jest ale domku brak:(domku gdzie jestes????
  17. [quote name='pietrucha204']materiał w ekspresie reporterów leci z Sandomierza...[/QUOTE] tak leci i ta świnka:(na początku to już w ogóle:(dziękuje tym ludziom Wam wszystkim po raz kolejny za te pieski kotki brak mi słow, a sama pomóc nie mogę jedynie duchowo:(przepraszam
  18. każdy piesio ma inny zew:):):):)moja Wega tez biega za ptakami, w domu mam dwa kanarki i jednego już zamieniła na zabawkę, ale jest baaardzo posłuszna i wystarczy spojrzenie,lubzostaw puść i puszcza:)ale zdarzyło sie to jej raz i teraz chyba wydoroślała:)a ptaszek tak szybko uciekł, że chyba bardziej była zabawa z kotkiem zainteresowan aniz ptakiem ktorego pewnie nie zauważyła
  19. anetek100

    Rózia

    ohh jaka pannica cudna:)jak jej milutko
  20. hehe ale zdjęcia fajne:):):)
  21. [quote name='Isadora7']Ja jeszcze u Lolusia lubię podczytywać.[/QUOTE]dokładnie:):):):)tyle miłości i ciepła na tym wątku Lolusiowym:)
  22. jaki uroczy ten dziadzieniek....ale z zachowanka widac, że jurny jeszcze kolega:):):):)cudny maluszek
  23. może też Pani Ewa z Łomianek co nie co komuś napomnknęła, troche może fundacja i tak każdy każdemu może przekaże cosik i się uzbiera:):):):):)a Pani Ela rozumie, że nie możesz jechać:):):)
  24. anetek100

    Rózia

    cudeńko.. i ta ulga w promyczkachsłońca świetne zdjęcia:)szczęsliwa, bezpieczna i zadowolona psinka
×
×
  • Create New...