Jump to content
Dogomania

Ines_Chorzów

Members
  • Posts

    208
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ines_Chorzów

  1. [quote name='fona']to wspaniale mam chyba 7 puszek, dostalam od kolezanki, to jutro wysle, tylko poprosze o adres na pw[/quote] Bardzo dziękuję w imieniu Fruzi za tyle puszek karmy :-o Przyszły wczoraj a kicia rzuciła się na nie, jakby w życiu nie jadła :lol: Ma już chyba dość tej karmy dla wątrobowców i potrzebna jej była odmiana :) Jeszcze raz bardzo dziękuję. :Rose:
  2. [quote name='agastaffbull']Wielkie brawa dla Fruzi!!! Zuch dziewczyna!!! Bardzo cieszą mnie takie wiadomości! Czy to oznacza, że Fruzia jest już w stanie samodzielnie wstawać i chodzić? Buziaki dla Fruzieńki!!![/quote] Nie, nie, aż tak dobrze nie jest, ale faktem jest, iż Fruzi czasem się zdaża, że sama wstanie i chwilkę postoi. Musi jednak złapać przyczekność, tj. musi stać np. na dywanie, wówczas potrafi tak przebierać łapkami, że udaje jej się wstać. Nie robi tego ciągle, ale czasem się zdaża. To dopiero kropla w morzu, ale zawsze coś. Wcześniej nie robiła tego wogóle. Co do tego urządzenia do magnetoterapii, to poszukam w necie jakichś namiarów. :)
  3. Fruzia wczoraj miała odwiedziny Pani Doroty i jej córki (z KPdZ), która była wprost zachwycona postępami Fruzinki (Fruzia zademonstrowała, jak potrafi przebierać łapciami :)), jej czystością i ogólnie całokształtem :) Fruzia też była zadowolona, wyszła nawet z legowiska, żeby jeszcze troszkę ją pomiziać (nie ma to, jak nowe ręce do głaskania :D). Wizyta była udana, do tego Fuzia dostała następne prezenty: 16 puszek Hills`a, ręczniki, kocyk i chusteczki dla niemowlaków. Pani Dorota obiecała też pomagać Fruzi, już zapowiedziała kolejną wizytę :) Niusy z dzisiejszego poranka: otwieram łazienkę, a tu Fruzia wyskoczyła jak poparzona i zasuwa do kuchni do lodówki. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, iż jej pieluszka została w legowisku :lol: zaś cała jej zawartość (nie powiem już nawet, że nie było jej mało :evil_lol:) rozmazana była dosłownie wszędzie :crazyeye:. Fruzia zadowolona, że wietrzy sobie pupę, a ja miałam sprzątania, że hoho :D Na szczęście nie obdarła sobie za bardzo tej pupuni, bo byłoby szkoda tej całej pracy nad jej odleżynką.
  4. [quote name='t_kasiek']poprosze numer konta na PW - wysle pare zlotych :([/quote] Pieniążki na Fruzię zbieramy na konto AFN (Tweety ma w podpisie link do strony fundacji). Trzeba pamiętać o dopisku "nick plus dla Fruzi" :)
  5. [quote name='Tweety']A karmę dla Fruzi jeszcze macie czy też zamówić?[/quote] Mamy, mamy, ostatnio KPdZ kupił Fruzi 20 puszek i znów zapowiedział wizytę wraz z podarunkami w postaci m.in. karmy :) Fruzia potrzebuje średnio 1 puszkę na dzień, więc jeszcze troszkę nam zostało :)
  6. [quote name='agastaffbull']Jakich konkretnie podkładów i chusteczek dla niemowląt potrzebuje Fruzia? Chodzi mi o dokładne dane-wymiary, firma, konkretne przeznaczenie itd. I czy Fruzia może jeść kocie smakołyki? Jeśli tak, to jakie?[/quote] Ja kupuję dla Fruzi podkłady Bella Baby Happy, rozmiar chyba standardowy: 60x90 cm. Co do chusteczek, to ostatnio Komitet Pomocy dla Zwierząt podarował Fruzi Johnson`s baby pakowane po 64 szt. Wcześniej kupowałam jej takie no name i też były dobre :) Co do przysmaków, to Fruzinek może jeść tylko lekkostrawne rzeczy, no chyba, że są lekkostrawne przysmaki :D
  7. [quote name='fona']mam karme, ale dla trzustkowców... hillsa wlasnie... moze zapytaj lekarza, czy moze taka byc... nie znam sie, nie chcialabym, zeby zaszkodzila[/quote] Sławek rozmawiał dziś z wetem, który powiedział, że karma dla trzustkowców też się nada, ponieważ generalnie chodzi o to, aby to było lekkostrawne :)
  8. [quote name='fona']mam karme, ale dla trzustkowców... hillsa wlasnie... moze zapytaj lekarza, czy moze taka byc... nie znam sie, nie chcialabym, zeby zaszkodzila[/quote] Ok. Zapytam. Może akurat mogłaby ją jeść :)
  9. [quote name='agastaffbull']Jakich rzeczy materialnych potrzebuje Fruzia? Czy może potrzebne są strzykawki, igły, bandaże, gaziki? Jeśli tak, to jakie numery (rozmiary) igieł i strzykawek?[/quote] Fruzia najbardziej potrzebuje karmy dla wątrobowców hills`a :roll: Zastrzyki dostaje u weta, więc o igły i strzykawki się nie martwię. Póki co ma zapas pieluszek, szybko kończą się jednak podkłady i chusteczki dla niemowląt. :roll:
  10. [quote name='GreenEvil']Fruzka :loveu: brawo dziewczynko :loveu: ines.. skad masz mojego Jurka? :mad: pzdr GReenEvil[/quote] :oops::oops::oops: Może to jego brat bliźniak? :lol: A tak poważnie, to mój pierwszy kotek, taka MAŁA pchła :D
  11. U Sherisia bez zmian, nie zauważyłam reakcji na nivalin (ani pozytywnej, ani też negatywnej). Nadal o niego walczymy, choć z nadzieją coraz ciężej :( W pozostałych kwestiach też nic się nie zmieniło, tzn. Baciul nadal szaleje jak opętany, biega, wszystkich notorycznie zaczepia :D A teraz niespodzianka :D [URL="http://upload.miau.pl/show.php?u=3/84609"][IMG]http://upload.miau.pl/3/84609m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://upload.miau.pl/show.php?u=3/84615"][IMG]http://upload.miau.pl/3/84615m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://upload.miau.pl/show.php?u=3/84617"][IMG]http://upload.miau.pl/3/84617m.jpg[/IMG][/URL] Sheriś wszystkich pozdrawia i wysyła kocie buziaczki :)
  12. Kurczę, a ja widzę fotki. Może zajrzyjcie na miau.pl, tam musi być widać :) [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=3028477#3028477[/URL]
  13. Witamy. Mamy dobre i złe wiadomości. Zacznę od złych: ostatnio Fruzia miała małą wpadkę, tzn. zaczęła siusiać krwią :\ Co prawda był to jednorazowy "wybryk", ale po trzech minutach już była u lekarza. Dostała lek przeciwkrwotoczny i antybiotyk. Pobraliśmy próbkę moczu i wyszło, że ma zapalenie pęcherza :( Na szczęście już jest prawie dobrze. Teraz dobre wieści: ranka na pupie pięknie się goi, już prawie cała porosła nową skórką :) To jednak nic, ostatnio zaglądam w nocy do Fruzi, a ona zgotowała mi niezłą niespodziankę, mianowicie: tak się zerwała do kuchni, że z pozycji siedzącej SAMA podniosła się na nóżki i ustała tak parę sekund, poczym upadła na pupcię :D Stała tak i patrzyła na mnie, a ja na nią. Doznałam takiego szoku, że nie wiedziałam, czy biec po aparat, czy może dzwonić do Sławka z nowiną. Zostałam jednak przy Fruzi, wycałowałam ją i wyprzytulałam ze szczęścia :) To oczywiście malutki sukcesik, ale serce mało nie wyskoczyło mi z piersi. Dziś znowu zrobiła coś podobnego, tzn. wchodząc do swojego legowiska, udało jej się stanąć na nóżki i zrobić dwa kroczki :) Co prawda zaraz padła, ale to nic. Te jej niespodzianki zaczęły się po rozpoczęciu terapii nivalinem, więc to chyba skutkuje. Nawet nie wiecie, jak bardzo się cieszę z tych jej sukcesów. A oto ona: [url=http://upload.miau.pl/show.php?u=3/84597][img]http://upload.miau.pl/3/84597m.jpg[/img][/url] [url=http://upload.miau.pl/show.php?u=3/84599][img]http://upload.miau.pl/3/84599m.jpg[/img][/url] [url=http://upload.miau.pl/show.php?u=3/84601][img]http://upload.miau.pl/3/84601m.jpg[/img][/url] [url=http://upload.miau.pl/show.php?u=3/84603][img]http://upload.miau.pl/3/84603m.jpg[/img][/url] [url=http://upload.miau.pl/show.php?u=3/84605][img]http://upload.miau.pl/3/84605m.jpg[/img][/url] A oto koledzy Fruzi: Morfeuszek [url=http://upload.miau.pl/show.php?u=3/84607][img]http://upload.miau.pl/3/84607m.jpg[/img][/url] Śliniaczek [url=http://upload.miau.pl/show.php?u=3/84595][img]http://upload.miau.pl/3/84595m.jpg[/img][/url] Ramzesik [url=http://upload.miau.pl/show.php?u=3/84593][img]http://upload.miau.pl/3/84593m.jpg[/img][/url] Sheriś [url=http://upload.miau.pl/show.php?u=3/84609][img]http://upload.miau.pl/3/84609m.jpg[/img][/url]
  14. Chwileczkę, przecież Fruzia nie chodzi, więc jeszcze nie ma za co dziękować :( Tak bym chciała, żeby zaczęła sama się poruszać na czterech łapkach.
  15. [B]Najnowsze wieści od Fruzi.[/B] Mała wciąż nie chodzi, ale bardzo ładnie przebiera łapkami, gdy się ją prowadzi w nosidełku :) Na zabiegach jest bardzo grzeczna, nie ma z nią większych problemów. Pupa wygląda coraz lepiej, rana jest coraz mniejsza, więc jak widać trud się opłaca. Mała już nie podsikuje, tylko leje pełnym strumieniem :D Jest to zauważalne głównie na zabiegach, gdzie na początku lała na wszystko i na wszystkich :D). Teraz jej się to raczej nie zdarza (czyli zwieracze trzymają coraz lepiej :)). Fruzia to kot ideał, jest tak pro-ludzka i inteligentna, że to wprost nieprawdopodobne :)
  16. U Fruzinki bez większych zmian. Gojenie pupy jakby stanęło w miejscu, no ale w końcu to jest bardzo niefortunne miejsce, jeśli chodzi o zachowanie czystości, a to jest bardzo ważne :roll: Ćwiczymy codziennie bardzo intensywnie, ale trudno powiedzieć o jakichś znacznych postępach Fruzi. Miejmy nadzieję, że w końcu zacznie chodzić. Z dobrych wieści mam tyle, że Fruziunia lepiej trzyma mocz i koopusię :)
  17. Cześć. Sorry, że się nie odzywam,ale mamy sporo problemów osobistych, więc sami rozumiecie :roll: U Fruzieńki naprawdę dobrze. Pupa wygląda coraz lepiej, cała martwice już zeszła i chyba zaczyna powolutku odrastać skóra (piszę chyba, bo się natym kompletnie nie znam :)). Pani Halina uważa, że jest naprawdę super, więc jej wierzę. Zauważyliśmy też, że zwieracze lepiej działają, tzn. widać, że już pracują. Fruzia co prawda nadal robi w pieluszki, ale to dobry znak, bo widać efekty naszej pracy. Z chodzeniem niestety jest gorzej, bo Fruzia nadal nie chodzi, ale schodzi jej spastyka, tzn. nie ma już takich mocno wyprostowanych łapek i zaczynają przypominać normalne łapunie. Ćwiczymy z nią chodzenie, ma takie nosidełko domowej roboty i łazi sobie po domu (oczywiście w cudzysłowiu, bo tego jeszcze nie można nazwać chodzeniem, ale raczej nauką chodzenia). Widać, że ma zachowaną pamięć ruchową,a to dobry znak. Potrafi nawet postać przy misce, ale trzeba ją podtrzymywać. Jesteśmy dobrej myśli, mimo iż długa droga przed nami. Co do chorej wątroby, to Fruzia codziennie rano bez większych sprzeciwów zażywa lek, zaś karmę hills`a je całkiem dobrze, czasem tylko wybrzydza, to jej mieszczamy z czymś bardziej smakowitym, żeby zjadła. Dobrze dogaduje się z naszymi futrami, a i Sheridan jest w stosunku do niej dźentelmenem :D W zeszły poniedziałek Komitet Pomocy dla Zwierząt przywiózł dla Fruzi wiele potrzebnych prezentów, tj. mnóstwo pieluszek, chusteczek dla niemowląt, żel do smarowania pupuli, szamponik do kąpieli, koce, ręczniki, wielki podkład i olbrzymie legowisko :) Wszyscy jej go zazdroszczą :D Zamówili też dla Fruzi 20 puszek Hills`a :crazyeye: Obiecali pomagać nadal :) Są cudowni i bardzo im dziękujemy w imieniu naszym i Fruzi :) Aha. My wczoraj na wystawie kotów w Chorzowie zdobyliśmy dla Fruzi nieco specjalnych pieluszek :D Nawet nie wiedziałam, że produkują pieluchy dla zwierząt :crazyeye: To chyba tyle. Pozdrawiamy Was.
  18. Nie straszę, tylko dzielę się spostrzeżeniami. Liczę na Waszą pomoc, bo samej jest mi trudno poradzić sobie ze wszystkim. Też pomyślałam, że to skutek przejścia na Hills`a, bo to się akurat zbiegło w czasie.
  19. U Fruzi dobrze. Ma apetyt, dziś skończyła terapię antybiotykową, teraz zostanie już tylko cocarboxylaza i wit. B1, no i oczywiście rehabilitacja. Mała je karmę Hills`a, ale niestety muszę do niej dodawać jakąś puchę, bo inaczej nie tknie :roll: Wcina też tabletki i to całkiem dobrze. Sławek włożył jej do buziuni tabletkę, a ona podziamała i połknęła, na koniec się oblizała i tyle :D Co do wypadku z solluxem, to Fruzia nie mała okazji się poparzyć, ponieważ dobrze ją pilnujemy. Ona po prostu, jak ją Sławek zdjął z przewijaka i chciał położyć na ziemi, złapała pazurkami za podkład i lampa się po prostu zsunęła. Sławek nie zdążył jej złapać, bo trzymał Fruziulę :roll: Martwię się trochę,bo od wczoraj Fruzia ma takie ciemne koopki :-o Na początku jak do nas przyjechała, koopy były szare, ostatnio zaczęły być normalne (brązowe), a teraz są bardzo ciemne. To chyba nie dobrze :roll:
  20. No to zamówimy żarówę :) Na nasz koszt oczywiście. Popsuliśmy, to trza zapłacić :D
  21. [quote name='KWL']Czy chodzi o coś takiego ? [URL]http://www.sprzet-medyczny.pl/sollux.php[/URL] Fruzinek prosi o dalsze wpłaty.[/quote] Chodzi o dokładnie taką jak ta pierwsza lub druga (musiałabym spojrzeć na parametry). Może można by dokupić samą żarówkę? :roll: Już wiem, że nazywa sie to promiennik do lampy i kosztuje około 50 zł. Pytanie jaki mamy model w domu i czy ten promiennik, który znalazłam pasuje. Mogę to sprawdzić po południu.
  22. U Fruzi dużo lepiej, nie wymiotuje i ma apetyt. Problem tylko w tym, że ona nie bardzo chce jeść tego Hills`a :( Muszę ją oszukiwać i mieszać to z innym żarełkiem, bo inaczej wogóle nie zje :roll: Do tego dziś mieliśmy wypadek: Fruzia zrzuciła Solluxa :placz:, albo raczej my nie dopilnowaliśmy jej, ułamek sekundy i Solux na ziemi :angryy: Z drugiej strony przy wyborze "lapać kota" czy "łapać Soluxa" wybór był prosty. Mam nadzieję, że uda nam się dokupić taką żarówę. Mała do jutra będzie dostawała zastrzyki, a potem zobaczymy. Od dziś zaczynamy też kurację wątrobową (zapomniałam nazwy leku, jakiś Zentonil, cy cóś :D).
  23. Odezwała się do mnie Pani Dorota z Komitetu Pomocy dla Zwierząt, zamówili dla Fruzi karmę specjalistyczną Hills`a [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/dance.gif[/IMG] [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/dance2.gif[/IMG] Bardzo im dziękuję za pomoc [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG]
  24. Tak bardzo bym chciała, żeby mała była zdrowa, ale .... nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Wiemy, co dolega Fruzi, więc zróbmy wszystko, aby wyzdrowiała i stanęła na własnych nóżkach. To przykre, że do tego całego jej nieszczęścia doszło jeszcze uszkodzenie wątroby (aż mnie szlag trafia :angryy: :-(), ale fakt jest faktem, możemy ją tylko leczyć i kochać i to właśnie zamierzamy nadal robić :)
×
×
  • Create New...