[quote name='dzodzo']od kilku dni po mojej miejscowosci biega pies w typie podhalana, ja osobiscie widzialam go raz z samochodu ale ze mial na szyi cos jak obroże, pomyslalm ze komus sie wyrwal.Jednak dostalam sygnal od dwoch innych osob ze pies nadal biega jak oszalaly po Dobroniu-są to oklolice Łodzi, Pabianic, ewidentnie ktoś o wywalil.
gdyby byłą jakas mozliwa pomoc w sensie DT czy cos innego ze srony adopcji pohalanow(jesli takowe istnieją?) psa, wtedy moge postarac sie go jakos zlapac, przekitrac w garazu 2-3 dni czy cos.Ja niesety DT ofiarowac nie moge:([/quote]
Dzodzo, dasz radę zrobić mu zdjęcie ?
U mnie na osiedlu też błąkał się podhalan, ale ciotki z forum podhalanów pomogły dopiero wtedy jak pojawiły się zdjęcia... :shake: