No więc tak, dziadek zgodził się, chociaż nie jest do końca przekonany...
On myśli że będzie musiał za wszystko zapłacić :cool1:. Trzebaby było kupić budę, jakieś ogrodzenie do niej i niestety zabierać jeszcze kase na karmę... Ale myślę że by się udało ;)
Babcia wymyśliła coś jeszcze fajniejszego... :razz: Jutro ma zapytać znajomego, bo chciał on przygarnąć jakiegoś małego psa do bloku, ale blisko siebie ma działkę i tam Kali mógłby zamieszkać na stałę. W budzie, ale miałby całą działkę dla siebie, żadnego łańcucha. A dla psa, który jest przyzwyczajony do dworu, myślę że byłoby to dobre rozwiązanie. Więc jutro będę wiedziała.
Teraz trzeba się dowiedzieć ile kosztuję taka buda :roll:. Ja się nie orientuję... No i jakaś siatka na ogrodzenie :roll: