dzisiaj dostałam wiadomość z przytuliska, że Ira musiałaby dostać się do weta szybciej jednak. Kilka dni temu skończyła jej się cieczka a dzisiaj znowu cos poleciało:/ u kilku suk u znajomych był to pierwszy objaw ropomacicza. Nikt nam też nie zagwarantuje, że suka nie jest zaciążona - też trzeba to sprawdzić. Nie wiem jak to rozwiążemy, kto z nią pojedzie :( usg u nas kosztuje 30 zł w lecznicy - trzeba jechać do innej niż na sterylkę bo tam nie ma aparatury ale niestety nie ma komu. Nati czy mechanik powiedział mniej więcej kiedy auto do odbioru?