Ale ruch się u ciebie zrobił od wczoraj, Kleksiku! To dobrze! Tylko błagam, niech na tym wątku, jak to się zdarza na wielu innych, nie będzie magla. Można się spierać, nie zgadzać, ale bez wycieczek osobistych, proszę.
A tera uwaga, będzie ostro - od brązowej wara! :mad:
Dogo07, pytałaś, czy ja mogę być DT dla Kleksa. Obawiam się, że nie.
Mam dwa duże psy i niedużą, ale wyjątkowo temperamentną jagdterierkę, (no dobrze, nieco zmiksowaną), co to "żywemu nie przepuści". Od czasu do czasu mam na DT (bezpłatnym, ma się rozumieć :evil_lol:) sznaucerkę-olbrzymkę mojego syna. I to wszystko w 3 pokojach. Wydaje mi się, że Kleksowi trzeba spokojniejszego środowiska. On nawet swojego kącika nie mógłby mieć. A miejsca na mojej kanapie już nie ma. :placz:
Kleksiku, mimo wszystko wierzę, że dożyjesz swoich dni we własnym, cieplutkim domku. Gdzieś już wspominałam, że w chwili, w której przestanę wierzyć, znikam z dogo. Nie pozostaje nam nic innego, jak szukać domu dla Kleksa.