[quote name='Ewa Marta']To jakiś koszmar... Po prostu trudno w to wszystko uwierzyć, zwłaszcza w to, że osoba, która tak bardzo chciała Patosa, nie pokrywa w tej chwili kosztów jego leczenia. Ktoś tu mądrze napisał wcześniej, że w chwili pierwszego ataku padaczki był JEJ pies i oddała go do schroniska:shake: Nie pojmuję, nie akceptuję, nie rozumiem:-([/quote]
Ja też. Ale teraz trzeba po prostu pomóc. Najprościej - finansowo. Ale duchowe wsparcie też mile widziane.