Nie jest powiedziane, że Kajtek zamorduje kota. Moje psy gonią na spacerach, kiedy kot ucieka. Jak coś ucieka, trzeba gonić. A któregoś dnia na wakacjach, do domu wszedł kot gospodarza, którego zawsze zaganiały na drzewo i psy zamurowało. Jeden wycofał się na kanapę i udawał, że nie widzi, a drugi leżał nieruchomo (kot mu chodził przed nosem, wyjadał żartko z miski) i odżył dopiero, kiedy kotek sobie poszedł. Jeżeli Kajtek nie jest typowym "mordercą kotów", kot da sobie radę i postawi go na baczność.