Jump to content
Dogomania

Wet-siostra

Deleted
  • Posts

    4847
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wet-siostra

  1. Facet-weterynarz to nic nadzwyczajnego,oni są w większości...Kobieta-weterynarz-to jest ewenement...:evil_lol: W Przemyślu jest tylko jedna pani doktor,a około 15 panów doktorów...:lol: Z których większość,z racji zawodu,znam...:eviltong: A co u pieska?Już coś wiadomo o domku???
  2. No a ten DT???Coś wiecie??? Księżniczko-zapraszam na spacer...
  3. Nie mogła czekać w nieskończoność,rozumię ją...Same wiecie,jak się współpracuje ze schronem,wszystko idzie bardzo powoli i opornie,a Niemcy są zorganizowani,dla nich coś takiego,jak tu,byłoby nie do przyjęcia.Wiem,co piszę,byłam w Niemczech parę razy,tam wszystko jak w zegarku...Mówią:pies jedzie-i pies jedzie...A u nas???Pies jedzie-a za chwilę"zarezerwowany"lub"nie wydamy"lub jeszcze inna wymówka...:shake: Atosiku-piękny psie-co z Tobą będzie???
  4. Serce rośnie,jak sie to czyta!!!:loveu: Co za babsko...:angryy::angryy::angryy: Dobrze,że Łatka ma już za sobą koszmar schroniska i że czuje się lepiej...Może faktycznie nigdy nie była odrobaczana,może i dlatego była grubawa...A jedzenie???Koli TRZY DNI po przyjeździe do mnie nie jadł,już się martwiłam...A potem zaczął jeść...Myślę,że Łateczka bardzo szybko zacznie wyjadać wszystko,co się jej pod pyszczek dostarczy...:evil_lol: Łateczko,powodzenia!!!:loveu::loveu::loveu:
  5. [quote name='luka1']to ja też sobie pójdę[/quote] Cioteczko,a co to się stało,że idziesz,a nie biegniesz???:evil_lol:
  6. Znany,a jednocześnie samotny... Bary,co dalej??? Jejku,jak kupią dom...:shake:
  7. Trójłapki czekają na swych właścicieli... Smutno patrzą przez kraty boksów, przytulają swe ciepłe nochale do zimnych prętów ... Merdają co sił ogonami, ich ciepłe oczy tęsknie spoglądają w oczy ludzi... A ludzie przechodzą obojętnie... "A po co nam pies kaleka???..." ...a przecież te psy też potrafią KOCHAĆ...
  8. Nelu-Nelsonówno,zapraszam na pierwszą stronę!!!
  9. Cioteczki-patrzę,patrzę-i własnym oczom nie wierzę!!! To jakby nie ten sam pies!!!IZMIR-jesteś WIELKA!!! A TZ nie płacze,że mu suńka poduszkę opanowała??? Cudne te zdjęcie,normalnie hit miesiąca!!!
  10. Uff...Przynajmniej jeden problem się rozwiąże...Potem może i adopcje ruszą...
  11. Witam Cioteczki z rana!!!:loveu: Ależ ten wątek się roooooozrósł przez tą jedną noc...:crazyeye: Czy Wy w ogóle spania nie macie???:evil_lol::evil_lol::evil_lol: No,tak...Jak piją kawę z misek,to rozumię,czemu nie śpią...:evil_lol: :eviltong: Cieszę się,że czytam tak pozytywne zdania...:lol: Jest szansa na domek!!!:multi: Kolaczku-trzymam kciuki,by Ci się udało!!!:thumbs: Napisałam do Ciotek z Sanoka,że mam miejsce dla suńki...i teraz one mają zgryz transportowy...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Bo choć to w sumie niedaleko(ok.2 godziny drogi w jedną stronę),to jednak transport potrzebny...;) No,ale zawsze mogą przyjść na piechotę...:evil_lol: ;)
  12. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=red][B]już odpisała Clockwork ;)...chwilowo schron pod opieką fundacji ... a potem jak bedzie miejsce to hotelik.....ale ja dobrej myśli jestem ....że domek się znajdzie ;)[/B][/COLOR][/FONT] [/quote] ...Czyli co???Mogę dawać"cynk"do Sanoka,że Lucky ma miejsce i mam luz dla suńki??? ...A na Wasz wątek i tak będę zaglądać,tak łatwo się mnie nie pozbędziecie...:evil_lol: :eviltong:
  13. [quote name='clockwork'] [B][FONT=Arial][COLOR=blue]czemu mieszkasz tak daleko :razz::razz:[/COLOR][/FONT][/B] [/quote] ...Ano,tak się jakoś złożyło...:evil_lol:Urodziłam się i pierwsze 10 lat mieszkałam w Jastrzębiu,potem były Gliwice i Racibórz...A potem zawiały wschodnie wiatry i porwały mnie w rodzinne strony mego Ojca...:oops: Ale sentyment do Śląska pozostał i do dziś nie umię pojąć,czemu Sosnowiec i Katowice się nie lubiały...:shake:
  14. Z kolei ja,jak tylko się dowiem,że Lucky ma jakieś miejsce,od razu daję"cynk"cioteczkom z Sanoka,gdzie też jest bardzo potrzebująca suńka collie...NA ŁAŃCUCHU...:angryy::angryy: ,z którego trzeba ją jak najszybciej zabrać.Wy byłyście pierwsze,dlatego na razie nic nie mówię...Ale jak tylko przeczytam,że coś wymyśliłyście-od razu ruszam na Sanok...:loveu:
  15. Finansowo nie jestem w stanie pomóc...:oops: :shake: Co mogłam-zaproponowałam...No i oczywiście aktywność na wątku...:lol: Kurcze,CZEMU mieszkam tak daleko???Wiem,powtarzam się,ale gdybym mieszkała bliżej-już byłoby wyjście...:roll: Na trochę,ale zawsze wyjście...:cool1: Psinko,niech coś się znajdzie...:-(
  16. Cioteczki-drgnęło coś?Na czym stoicie??? Z tego,co czytam wnioskuję,że n ic nie znalazłyście... Kurczaczek...Czy naprawdę nie ma tam u Was kogoś,kto przygarnie kollaczka??? Czemu mieszkam tak daleko...
  17. Misiu-zapraszam na wieczorny spacerek.:Dog_run::painting: :painting: :painting:
  18. Cuuuuudowny...I samotny...:oops: Kto pokocha psa???? Kto da mu dom??? Ludzie,hop,hoop!!!!
  19. Kurczaczek...:shake: Nic mi do głowy nie przychodzi...A ta Cioteczka,co mogłaby jechać do Krakowa???Może podjechałaby trochę dalej???U mnie można przenocować,miejsce jest...:oops: Cioteczki-myślcie,ja od jutra będę odcięta od DOGO,bo wysyłam laptop do serwisu,być może uda mi się zajrzeć raz dziennie,ale dopóki laptop nie wróci z naprawy,kontakt ze mną będzie trudny...Chyba,że dam którejś z Was nr.tel.na PW... Szczerze mówiąc,nie chciałabym by to cudo trafiło do schronu... Może się uda,może ktoś na miejscu da mu DT...
  20. GDZIE TE WIADOMOŚCI???:angryy: :mad::mad::mad:
  21. Ufff...Dołączę się do narzekających...Nie tylko na dogo-na laptop,który się zbuntował i jutro jedzie do naprawy...
  22. [quote name='Ziutka']Znowu pięknie napisałaś SIOSTRO :loveu: :calus:[/quote] No,cóż...:oops:Podobno jestem poetką...:evil_lol: :eviltong: Trójłapki psy o sercu szczerym gorącym jak letnie powietrze Trójłapki psy o sercu wielkim prawie jak bezmiar oceanu Trójłapki psy o sercu czystym i lśniącym jak świeżo opadły śnieg trójłapki... -czy ktoś da im dom???
  23. Szukam od łez wytchnienia szukam końca tułaczki szukam swego człowieka szukam nowej miłości Bary szuka domu!!!
  24. Witam Łateczkę!!!:loveu::loveu::loveu: Jak się dziś czuje śliczna psinka? Mizianka od cioci wet!!!Zwłaszcza za uszami!!!:loveu:
  25. DIF...Psiapsiółko,kompletnie nie wiem,co Ci poradzić...:oops: Behawiorystą to ja nie jestem,niestety...:shake: Na pewno musiała być jakaś przyczyna tego pogryzienia...Miska z jedzeniem?Posłanie?Zabawka?Spróbuj przeanalizować"na chłodno"całe wydarzenie-jak dokładnie przebiegało... OOOOO....Przypomniało mi się!!!:loveu: Jest taka fajna stronka behawiorysty,może tam coś znajdziesz... [URL="http://www.amichien.pl"]www.amichien.pl[/URL] Może będą tam linki do innych stron tego typu... Trzymaj się Psiapsiółko!!!:loveu:
×
×
  • Create New...