Niestety z plenerku dzisiaj fotek nie wstawie, bo mielismy z Ricusiem na spacerku nie miła niespodzianke, nieodpowiedzialni ludzie szli sobie z wielkim owczarkiem niemieckim bez smyczy a ten rzucił sie na mojego maluszka i troche go pocharatał,wbił mu zeby ima trzy dosc głebokie rany, jestem tak wsciekła ze brak mi słow, a tych ludzi to najchetniej bym udusiła za bezszczelnosc i lekkomyslnosc z reszta nie duzo mi brakowało :( ;(