Wrogu legalizacji?
Jak Zarka ok to gitara, chłodniej trochę ma teraz to się pewnie cieszy. A Ty masz podobnie jak małe dziecko tylko trochę inaczej, zamiast wieczorynki i mleczka to spacerek z "Białym Potworem" i browar :)
A co do schroniska, to czasami też mam taki mały niedosyt i poczucie że mało zrobione. Z drzewem zawsze jest ciężko i nikomu się nie chce. A Ty jeszcze swój sprzęt poświęciłeś. Na koniec to głupio nie było bo jako jedyni z Kaśkiem powiedzieliście mi pa!