Zeby tak można było psa w Polsce ubezpieczyć...Albo choć 1/100 tego,co przeznaczyli na olimpiadę przerzucić na schrony i sterylki...Albo i jedno i drugie...:roll:
Wiem,że niektóre schrony na to stac...ale ile ich jest? Sa schrony,ktore o zgodę na rozebranie zbutwiałej budy muszą sie pisemnie pytać gminy,a co dopiero o zgode na dołożenie prywatnej osobie do sterylki..Zawsze wszystko rozbija się o kasę..:shake: