Dzisiaj zadzwoniła do mnie Pani Malgosia ... zadzwoniła po to ,zeby powiedziec , ze nasza niedzielna wizyta z Czortem u niej bedzie tylko formalnoscia :cool3:. Najprwadopodniej w srode Czort bedzie w nowym domu , nazywal sie bedzie Oskar. P.Małgosia jest niesamowita , nakupowała juz zabwaek , kocyk , wydrukowala sobie juz umowe ktora jej podesłałam do zapoznania sie z nia , ma juz przygotowane druki to przerejstrowania chipa na siebie - generalnie zakochała sie w naszym cudnym diabełku. A ja sie ciesze ze chłopak bedzie mial dobry ,kochajacy , odpowiedzialny domek
huuraaaaa :multi::multi::multi: .... i co najwazniejsze nie bedzie gdzies w Polsce tylko tu u mnie pod reka w Wawie,
Aaaa a tak swoja droga pani urodzila sie we Wrocławiu , czyz to nie jest niesamowite ???? w koncu Czort tez Wrocławianin