Rany, dopiero weszlam na dogo, co to sie dzieje, w ogole mnie tu nie wpuszcza, az zarejestrowalam sie na nowe haslo...
Sylwiaso Ty dla aramiska chcesz placic???
[quote name='jo ka']ja wynalazłam 'sposób' przy logowaniu: wpisuję swój login i hasło i zaznaczam okienko "zapamiętaj mnie"- to wtedy udaje się wejść na moje konto, czasem za pierwszym razem, czasem trzeba próbować ze 2-3 razy; nie wiadomo co się dzieje z tym dogo :-? ale trwa to już od paru ładnych dni ![/QUOTE]
Sprobowalam i udalo sie w koncu!!! Ale co to sie dzieje!
Mam pytanie, żeby mieć zdjęcia Romka w pełnej rozdzielczości muszę się zwrócić do osoby która je robiła, bo z tymi na dogomanii nic nie da sie już w tym kierunku zrobić?
Annika konto dobre, dziekuje, dam znać jak dojdzie!
Maarit, nie wiem, pisze pw, prosze, ludzie obiecuja a potem kontakt sie urywa - to nie fair, poza tym nie wiadomo czy nie zostawią kolejnego psa bez deklaracji
A mnie jest przykro jak widzę osoby które deklarowały na Romka stałę deklaracje i po jakimś czasie napisały ze nie mogą juz, a teraz widzę jak deklarują na innych wątkach, czy po jakims czasie tam też zrezygnują... przykre to naprawde..
Dopiero zalogowałąm się na dogomanii, nie wiem co sie u mnie dzieje...
Rozmawiałąm z hotelem, niestety domek nie wypalił, pani wybrałą innego psa, bo się okazało że chciałą mikrusa do 5kg, a nie naszego ponad 10kg Romka:(. Takze szukamy dalej.
Romek bedzie miec ogloszenie w gazecie krakowskiej, super.
Romek w grudniu i pierwszych dniach stycznia zarobił na [B]spłacenie długu![/B] W sumie 830zł!! Cud jakiś, oby tak dalej, proszę pamiętajmy że bazarki nie zawsze dobrze idą, a on ma nadal połowę deklaracji!
Jak to czytam to dreszczy dostaje:(, nie wiem co tu poradzic, moze na stale jakies leki uspokajajace, ale nie wiem czy takie cos da rade, albo po prostu ją przytrzymać na dworze i stać tak by zobaczyla ze nic sie nie dzieje, ze nie ma przed czym uciekac...
Jestem chetna, ale do konca tyg. jest z doskoku i nie dam rady na wysylanie zaproszen, moze w niedziele mi sie uda, tez sie przeprowadzam i moge miec internet tylko w pracy przez jakis miesiac...
Szkoda, że nie można psu wsadzić zatyczek do uszu (a może można :roll:?), jak czytałam na facebooku przed chwila opowieści co tam sie działo w schroniskach to pociesza mnie fakt, że wiele psów ma tych swoich włąścicieli któzy jakoś im pomoga..
Mój pies nie boi się wcale, ale jak strzelali, cały czas myslałąm o tych bidakach i Larze, jak Ty sobie radzisz, niestety strzalają cały miesiac, potem WOŚP i znowu strzały:(, szkoda ze petardy jedynie nie błyskają, nie było by problemu...