Niestety, tylko co potem, co jak ten szczeniak zacznie chorowac czy sie zestarzeje. Te psy wyrzucane z samochodow, czy przywiazywane do drzewa to tez były szczeniaki. Jesli ktos adoptuje doroslego bądź starszego, jestem dziwnie spokojna, że robi to z miłości do psa, a nie że sąsiadzi będą szczeniaka zazdrościć.