I nikt nie zapytał o wizytę? :agrue:
A ja miałam wyrzuty sumienia, że dopiero dziś na dogo wchodzę...
Wybaczę i napiszę jak wizyta.
Otóż Państwo super, mopsik tez, nie bał się mnie, bo był u siebie. widać, że ludzie pro zwierzęcy, znający się na psach, czekają już na Tinkę. Umówiliśmy się na czwartek wieczorem, że Dif ją przywiezie.