Jump to content
Dogomania

Selenga

Members
  • Posts

    6679
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Selenga

  1. Jeśli nie zdarzy się nic nieprzewidzianego, Cygan jutro zacznie nowe życie w hoteliku "Psia chata" u papryki :) W związku z powyższym potrzebne są deklaracje na utrzymanie go w hotelu, bo sąsiadka i jej córka nie wydolą z tym same. Poza tym potrzebne będą pieniądze na generalny przegląd chłopaka, odrobaczenie, szczepienie i kastrację. Z tego co wiemy jest zaszczepiony tylko na wściekliznę, ale czy ma na to jakiś dowód, to mocno wątpliwe, nawet jeśli wet dał książeczkę czy jakiś kwit, to właściciele raczej go nie przechowują. Zobaczymy jutro, może ich nie doceniamy.
  2. W sprawie Cygana niestety cisza, nikt się nim nie zainteresował więcej... W weekend córka sąsiadki zabiera go stamtąd, bo oni teraz już tam jeździć nie będą, a jak się go zostawi z właścicielami, to do wiosny raczej nie dotrwa. Jutro będę wiedziała do którego hoteliku go zabierzemy.
  3. Nie myślę, fotografuję fanty :D Na FB raczej bym nie liczyła - cegiełkowe bazarki tam się nie sprawdzają. Nie wiem też czy to dobry pomysł pisanie na FB o nowotworze przed upewnieniem się jakie są rokowania po operacji i badaniach. Na FB byle co może spowodować falę takiego hejtu, że i my i Murka możemy się nie pozbierać...
  4. ma też zrobione przez Ziutkę na 30 portalach ogłoszeniowych... tam gdzie trzeba było podać region jest ogłaszany na lubelskie
  5. Cygan na razie jest tam gdzie był, niestety. Pani, która jako druga zgłosiła się na ogłoszenie, była w weekend poznać chłopaka, ale nie zdecydowała się na niego - za mały, pani chciałaby dużego psa, a on na zdjęciach wygląda na większego niż jest. Chyba będziemy musieli zabrać Cygana do hoteliku, bo niedługo córka sąsiadki przestanie jeździć na działkę a Cygan do wiosny na pewno nie dotrwa. A półpasiec powolutku się cofa. Po drodze był co prawda kryzys, który mnie wystraszył bardzo, bo wyglądało na to, że mogę stracić oko, ale na szczęście najgorsze już za mną. Co prawda lekarz nie pozostawił złudzeń - blizny na rogówce zostaną, a objawy neurologiczne mogą mnie męczyć nawet przez rok, ale to już nie jest stan ostry, boli mniej (za to bardzo swędzi), lepiej widzę, po skończeniu antybiotyku ogólnie lepiej się czuję.
  6. Przelałam 165 zł z bazarku dla Ergo. Jak dojdą proszę o potwierdzenie na bazarku http://www.dogomania.com/forum/topic/148506-rozliczamy-bi%C5%BCutki-egzotyczne-i-handmade-drobiazgi-i-troche-literatury-dla-ergo-ci%C4%85gle-czekaj%C4%85cego-na-dom-do-100915-do-2200/
  7. Zamówione banerki: Tu są obrazki spakowane w jedną paczkę gdybyście je chciały użyć gdzie indziej: http://dogo.egonet.pl/banery/azyl-banery.zip Wszystkie banery są na przezroczystym tle, więc jak wrzucicie je na inny kolor tła to się dopasują.
  8. Ja powinnam wpłacić w najbliższych dniach kasę z mojego bazarku, co najmniej 160 zł, a pewnie będzie ciut więcej, bo wpłaty są zaokrąglane w górę
  9. Dom, który zgłosił się jako pierwszy i który bardzo dobrze rokował, nie przeszedł weryfikacji w czasie PA. Bardzo poważnym problemem jest kiepskie ogrodzenie posesji - jest pociągnięta siatka, ale nie jest w żaden sposób zabezpieczona na dole, pies spokojnie może się przecisnąć pod siatką albo podkopać. Dom stoi tuż przy drodze szybkiego ruchu.... Byłabym skrajnie nieodpowiedzialna gdybym tam wysłała psa, o którym praktycznie nic nie wiemy i nikt nie jest w stanie przewidzieć jak się zachowa wypuszczony z kojca. Rozmawiałam dzisiaj z drugą panią, która zadzwoniła w sprawie Cygana - ma podjąć decyzję do jutra, ale nawet jeśli zdecyduje, że go bierze, to i tak będzie to możliwe dopiero po 12.10, bo pani wyjeżdża służbowo na tydzień do Włoch. Jeśli pani zdecyduje, że jednak woli wziąć dużego psa (bo takie jej się najbardziej podobają), to dom znajdzie inna bida a Cygan wraca do punktu wyjścia.... Czyli pewnie pojedzie do hoteliku. Na razie zostaje tam gdzie jest, ale już jako "zarezerwowany". Państwo, którzy go wypatrzyli zostawią jedzenie dla niego z przykazaniem, że pies ma być odkarmiony przed wysłaniem go do domu. Tyle chociaż psiak zyska... Aha, dowiedziałam się dlaczego Cygan jest zamknięty i właściciele go nie lubią. Jest głupi i jest szkodnikiem - jak był mały to obsikał bańkę z mlekiem, którą właścicielka zostawiła na podwórku.... Ręce opadają.
  10. Popieprzyło się wszystko....
  11. Dziewczyny, ja wiem że to nie ma żadnych racjonalnych podstaw i jest to zwyczajne zaklinanie rzeczywistości, ale .... ja bym poprosiła Ziutkę o zrobienie tych nowych ogłoszeń. Nie wiem jak to działa, ale zadziałało już kolejny raz. Poprosiłam Ziutkę o ogłoszenia dla psa, którego trzeba szybko ewakuować z gospodarstwa. Ziutka wieczorem zrobiła ogłoszenia, a już rano była pierwsza chętna osoba. I od razu dom-marzenie. Potem w ciągu 1 dnia były jeszcze 2 telefony, W najbliższy weekend pies jedzie do nowego domu. Cała akcja będzie trwała 10 dni - ogłaszanie, rozmowy, PA, transport psa.... To już nie pierwszy raz tak zadziałało. Może akurat te psy miały wyjątkowe szczęście, a może to Ziutka ma takie wyjątkowe szczęście - w sumie wszystko jedno. Ja bym sprawdziła czy i tym razem zadziała :)
  12. Ola, tu masz karmę wysokoenergetyczną podawaną w postaci płynnej: https://animalia.pl/royal-canin-vd-convalescence-support-saszetka-instant-50g/szczegoly/4221/ Tylko zanim to dojdzie z Warszawy, to pewnie pies już zapomni o anginie. Może wet będzie miał chociaż kilka próbek.
  13. Zasługa tu moja prawie żadna. Tyle że zamówiłam u Ziutki ogłoszenia. Ziutka wieczorem zrobiła a już rano była pierwsza osoba chętna i to od razu domek jak marzenie. Mimbr jest chyba przez niebiosa zesłana, bo na wszystkich mapach wolontariackich Opole Lubelskie to biała plama. Sama się pojawiła na innym wątku. Tyle mojej roboty, że kilka rozmów telefonicznych przeprowadziłam. Po prostu ten psiak ma fantastyczne szczęście. I oby tak dalej :)
  14. Cygan, ty cholerny szczęściarzu! WSZYSTKO JUŻ MAMY!!! O wizytę PA jestem spokojna, Wizytę i transport z Kozienic zapewni mimbr. Kochana, moja wdzięczność nie ma granic :)
  15. Prawie wszystko załatwione: - prawdopodobnie jutro wizyta PA - w sobotę Cygan zostanie uwolniony z kojca, uprany, nakarmiony i przygotowany do wyjazdu - w nowym domu czekają już wszyscy - miseczki, piłeczki, posłanko przygotowane I tylko jest problem z transportem... Do Kozienic Cygana może dowieźć pani, która go zauważyła i spowodowała jego uwolnienie. Ale jest zbyt słabym kierowcą żeby się wybrać w drogę na nieznanej sobie trasie. Mąż pani jest schorowanym człowiekiem i rzadko prowadzi samochód, córka nie ma prawa jazdy (ma 15 lat). Ja mam nieczynne pół twarzy z powodu półpaśca... Poza tym z Warszawy do Opola Lubelskiego jest ok. 200 km, a z Kozienic tylko 80 km. Czy te 80 km zablokuje nam możliwość uwolnienia Cygana? Czy jest ktoś kto mógłby przewieźć Cygana z Kozienic w Okolice Opola Lubelskiego (dokładnie 4 km za Opole w kierunku Chodla)?????
  16. *Gajowa* się odezwała, ale się okazało, że ja trochę zbyt optymistycznie zrozumiałam jej wpis... To była propozycja DT u niej, a nie dom na całe życie. Na szczęście pani z Opola Lub. podtrzymuje zainteresowanie Cyganem i będziemy się starali żeby w weekend albo zaraz po Cygan pojechał do niej. A półpasiec ma się dobrze... jest zarażony bakteryjnie (trzy zwierzaki w domu, nie da się bez bakterii), więc biorę silny antybiotyk, pierwszy raz od chyba 50 lat. Oficjalna wersja jest taka, że na antybiotyki jestem uczulona, żaden lekarz nie odważył się testować na które nie jestem, Z całą pewnością jestem uczulona na wszystkie pochodne penicyliny, ale z innymi chyba też nie jest bezpiecznie, bo wystąpiły u mnie "reakcje niepożądane" i to akurat te, które występują najrzadziej... Za to reakcja bakterii na antybiotyk, heviran i maść - błyskawiczna. Nie boli, pęcherze na twarzy i pod włosami przyschły, między czerwonymi plackami są obszary normalnego koloru skóry, teraz dla odmiany wszystko STRASZNIE swędzi. Opuchlizna oka jeszcze jest, ale zmalała na tyle, że oko mogę trochę otworzyć. Kolega określił mój wygląd: jak kibol po ustawce.
  17. Linki do ulotek: wersja DOC wersja PDF
  18. Ma ktoś jakiś namiar na *Gajową*?????? Wysłałam jej PW i cisza....
  19. Nie tylko oko :( Okazało się, że to półpasiec - prawie pół twarzy zsypane pęcherzykami, oko spuchnięte tak, że nie da się otworzyć, wszystko boli STRASZNIE... No ale mam już leki i jest nadzieja, że chociaż trochę się poprawi. Z Cyganem działam mimo wszystko. W okolicach Opola Lubelskiego nie ma nikogo, kto mógłby zrobić PA, na facebookowej grupie też niestety (dzięki Lili8522 za link) Ponieważ Cygana trzeba zabrać jak najszybciej, więc jeśli *Gajowa* podtrzyma propozycję, to Cygan pojedzie do Konstancina. A dla pani z Opola na spokojnie znajdziemy innego psiaka, już z nią to uzgodniłam. Na razie czekam na wiadomość od *Gajowej*, jeśli będzie pozytywna, to Cygan za tydzień będzie już w domu.
  20. POTRZEBNA NA CITO OSOBA DO PRZEPROWADZENIA PA, OKOLICE OPOLA LUBELSKIEGO!!!
  21. POTRZEBNA NA CITO OSOBA DO PRZEPROWADZENIA PA, OKOLICE OPOLA LUBELSKIEGO!!!
  22. POTRZEBNA NA CITO OSOBA DO PRZEPROWADZENIA PA, OKOLICE OPOLA LUBELSKIEGO!!!
  23. POTRZEBNA NA CITO OSOBA DO PRZEPROWADZENIA PA, OKOLICE OPOLA LUBELSKIEGO!!!
×
×
  • Create New...