Onaa
Members-
Posts
26989 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
38
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Onaa
-
Ja osobiście uważam że to nie jest dobry pomysł żeby łączyć poród dziecka z adopcją psiaka. Bowiem i jedno i drugie wymaga przez początkowy czas maximum troski, uwagi, miłości. Jest tam już jedno dziecko, i rodzice będą musieli jakoś je z nowym rodzeństwem połączyć, chodzi mi o więzi uczuciowe. A jeśli chodzi o inne aspekty to sami piszą że starsze dziecko będzie im musiało pomóc. To jak znajdą jeszcze czas na nowego domownika, psiaka ? Jeśli jest już psiak w domu to podczas ciąży stopniowo można go przyzwyczaić do pojawienia się dziecka w rodzinie. Ale dla mnie bez sensu jest brać nowego psa akurat w momencie gdy lada moment ma się pojawić na świecie dziecko. No chyba że rodzina chce aby to był piesek dla dziecka starszego, aby mogło się nim zająć i nie czuło że teraz młodsze dziecko absorbuje rodziców bardziej niż ono. Ale to tym gorszy powód brania psiaka, bo wg mnie psiaka powinno się adoptować dla niego samego.
-
Schronisko w Gliwicach - potrzebna pomoc w ogłaszaniu psiaków!!!
Onaa replied to iwona213's topic in Już w nowym domu
No właśnie tak się zastanawiałam w typie jakiej rasy jest Chmurka i nie bardzo mogłam dociec :). Chociaż można powiedzieć że jest rasy kudłacz polski :). -
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
Onaa replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Schronisko Łódź. Piękna ale samotna Silva. Ma 3 lata, jest średniej wielkości. "Silva to spokojna, delikatna sunieczka. Psinka jest bardzo grzeczna, mieszka z kilkoma bardzo młodymi psiakami, które są energiczne i bardzo żywiołowe. Silva trzyma się trochę na uboczu, sunia bardzo chciałaby nawiązać kontakt, ale nie jest tak przebojowa jak reszta. Silva to prześliczna sunieczka, łagodna i spokojna." -
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
Onaa replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Śliczny. Ale jaki bidulek :(. -
Skróciłam i zmodyfikowałam troszkę tekst. Może być teraz do ogłoszeń. [SIZE=3][COLOR=Navy][B]DO OGŁOSZEŃ.[/B][/COLOR][/SIZE] [COLOR=DarkGreen][B]Historia Skubisiowa.[/B][/COLOR] Skubi to psiak, którego życie nie rozpieszczało. Mimo że jest uroczy i słodki nie miał do tej pory szczęścia. Ostatnie kilka lat spędził w schronisku gdzie mieszkał w rzadko odwiedzanej przez ludzi części schroniska wraz z z suczką i psem, nigdy nie opuszczał swego boksu. Jedyną jego radością były wizyty opiekuna, który go karmił. W tamtym roku został zauważony pośród setek innych psów, i zaczęto szukać mu domu, prawdziwego bezpiecznego domu. I stał się cud. W Święta Bożego Narodzenia 2009 zgłosiła się osoba chętna adoptować Skubisia. Niestety schronisko odmówiło wydania psa, ze względu na to iż miało to być mieszkanie w bloku, a po tylu latach spędzonych w schroniskowej budzie nie było pewne czy psiak przyzwyczai się do życia w bloku, czy będzie potrafił nauczyć się zachowania czystości w domu. Jak się później okazało, obawy te okazały się całkiem bezpodstawne, Skubi to psiak wybitnie domowy. Ale szansa na prawdziwy dom, być może jedyny, została zaprzepaszczona. Był wielki żal, bo znalezienie kochającego odpowiedzialnego domu dla niemłodego i na dodatek większego psiaka, nie jest rzeczą łatwą. Ale nadzieja nie pozwoliła się poddać. I rok 2010 zaczął się od jeszcze intensywniejszych poszukiwań tego wymarzonego domu dla Skubisia. Dobrzy ludzie i tym razem nie zawiedli skubisiowych nadziei. Ich zainteresowanie losem psiaka nie pozostało bierne wobec jego nieszczęścia, wobec zawiedzionych nadziei i niepewności jaka stała się jego udziałem. Skubi został umieszczony w hoteliku dla psów. Tam jest przynajmniej bezpieczny. Ale hotelik to koszty, i psiak nie może tam zbyt długo przebywać, poza tym kojec to nie dom, to nie Własny Kochający Człowiek. To nie pewna bezpieczna miła przyszłość, to rozwiązanie tymczasowe, bo nie można było postąpić inaczej. Skubi okazał się wielkim pieszczochem, dopiero teraz widać jak bardzo był spragniony bliskości i czułości człowieka, i można sobie tylko wyobrazić jak musiał cierpieć w schroniskowej samotności. Teraz Skubi czeka znowu na swoją szansę, na dobry dom, na swojego człowieka. Czy tym razem mu się uda ??? Czy znajdzie KOGOŚ kto naprawdę GO POKOCHA ?! [COLOR=Magenta][B]Co nieco o Skubim:[/B][/COLOR] Skubi zwany pieszczotliwie Skubisiem, jest średniej wielkości (waży 30 kg) kudłatym 7-letnim zdrowym żwawym pieskiem. Jest bardzo pojętny, grzeczny, łagodny, wrażliwy i spokojny. Nie szczeka z innymi psiakami, ale macha ogonkiem na widok znajomego człowieka. Jest strasznym pieszczochem, trochę skacze jak się do jego boksu wchodzi ale to z radości. Cieszy się bardzo na spacery, podskakuje wtedy tak śmiesznie. Na spacerach bardzo posłuszny i grzeczny, idzie spokojnie, zatrzymuje się na wąchanie i załatwianie potrzeb. Nie ciągnie na smyczy, chodzi ładnie i jest takim niesamowitym czyściochem, że omija nawet każdą kałużę, każde błotko. Zachowuje również czystość w swoim kojcu hotelowym, jest naprawdę czyściutkim pieskiem. Czeka na wyjście na spacer aby załatwić swoje potrzeby. Jest to o tyle niesamowite, że przecież przez tyle lat mieszkał w schronisku, zamknięty w boksie, nie wychodząc na spacery. A jednak szybko potrafił się stać psem domowym. Pięknie bawi się zabawkami, pluszakami, cieszy się że ma wreszcie coś swojego. Potrafi również ładnie podróżować, w aucie jechał bardzo spokojnie, jakby psa nie było. W sumie Skubi jest naprawdę bardzo sympatyczny i kochaniutki. [B]I dlatego bardzo potrzebuje prawdziwego kochającego domu, którego być może nigdy nie miał.[/B] :)
-
[quote name='kora78']dopytałam Suka "z rodowodem" za 1000zł, miałą rok. Skradziona z posesji, bo pensjonariuszy rodzina odwiedza, ktoś sobie psiaka upatrzył i wziął. Pani chce wierzyć, że pies już nie żyje. Ja sądzę, że poszedł do pseudo. Pani co miesiąc wpłąca coś na schron na paluchu szukałą tam suni nie raz. Dla Arona planuje znajomego trenera, któy bierze 1800zł za 3 miesięczną tresurę psa. Wyżełka była cukiereczek po tym szkoleniu.[/QUOTE] A może sunia trafiła do innego schroniska ? Tam jest kilka w okolicy Wwy.
-
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
Onaa replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Markiz to podobny jest do Finigana. A Blacky , już pisałam :(. -
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
Onaa replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Dalej: Gryfon. Pies duży, kudłaty, mieszaniec briquet griffon vendeen'a i sznaucera. Ma około 2 lata. Jest psem bardzo wystraszonym. -
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
Onaa replied to leni356's topic in Już w nowym domu
I jeszcze kolejne pieski: Spokojna, nieśmiała mała suczka kudłata. Ma około 8 lat. Czy ktoś pokochą tą bidulę :shake: ? Markiz. Troszkę w typie PONa. -
Schronisko w Gliwicach - potrzebna pomoc w ogłaszaniu psiaków!!!
Onaa replied to iwona213's topic in Już w nowym domu
A Chmurka jest większa ? Bo na stronie schroniska pisze że jest średniej wielkości, i że dla znawcy rasy :roll:. Czy możliwe będą zdjęcia dodatkowe Chmurki i Puszka ? -
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
Onaa replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Takie słodkie maleństwo ze schroniska w woj. podkarpackim. Troszkę mi Kacperka przypomina :(. Blacky. Niewielki, czarny, 5-6 letni, długowłosy piesek, w typie mieszańca teriera szkockiego i sznaucera. Kontakt: 017 583 15 32. -
Na przygarnę psa ktoś szuka długowłosego małego psiaczka.
-
Aż 12 ? To sporo, na początku gdzieś pisało że 7-9. Jeśli on kocha swoich ludzi to oczywiście, że powinien z nimi być. Tylko po prostu trudno mi sobie wyobrazić że on im uciekł, że go tyle czasu nie szukali. Ale jeśli on go nadal chcą to sprawa jest oczywista. Mnie chodziło tylko o to żeby znowu nie trafił do schroniska.
-
A ogłoszenia Felka i Fokusa potrzebne są ? A psiaczki obydwa śliczne :).
-
Schronisko w Gliwicach - potrzebna pomoc w ogłaszaniu psiaków!!!
Onaa replied to iwona213's topic in Już w nowym domu
[quote name='jetek']Puszek i Chmurka są nadal i czekają[/QUOTE] A wiadomo coś więcej o nich ? I jakieś zdjęcia by się przydały. No chyba że takie psiaki to u Was w schronisku szybko domki znajdują. -
Ja Mii zrobiłam: [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/4425797_mala_i_drobna_kudlata_w_typie_yorka_mia.html[/url] i gumtree.katowice
-
Super zdjęcia :).
-
Dante - uroczy kudłacz - pojechał do domku!! :-)
Onaa replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Ale tu pusto. Wiadomo może jak się psiak miewa ?