Tylko żeby mu inne pieski nie zrobiły krzywdy, no i takie chodzenie to może powodować ranienie tych ciągniętych łapek :(.
I czy on jest dopuszczany do miski, może swobodnie jeść, pić ?
Pytam o to wszystko bo w krakowskim schronisku był piesek o podobnej przypadłości, i mimo że to schronisko jest naprawde dobre to biedak miał tam ciężko bo jednak na codzień psiaki muszą sobie radzić same, nie ma na tyle ludzi żeby ktoś był codziennie przy chorym czy kalekim psiaku i mu pomagał, a takie kalekie psiaki to mają właśnie w schroniskach najgorzej :(.
A jeśli DT to tylko takie domowe.