Gdzież tam nowa, stara... już 3 miesiące ma :evil_lol: U nas wszystko w porządku, po za tym że jestem cała zdrapana po rękach, przez kota, bo chciałam go trochę "umyć". :shake: Pogoda nam nie dopisuje, na spacery chodzimy tylko 10 minutowe, bo bajda wszędzie. Chyba jeszcze jedna suczka na ulicy ma cieczkę, więc jeszcze lepiej :angryy: Jakieś fatum normalnie wisi nad nami.
Ale pocieszam się tym że mam 2 dni wolnego :multi: