-
Posts
8628 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gameta
-
Pani ela ścipień arturówek potrzebna każda pomoc!!!
gameta replied to Fundacja Medor's topic in Już w nowym domu
jakieś namiary na tą panią? Jak mamy pomóc, jak tu taka cisza:roll: -
Szorstkowłosa Majeczka- NARESZCIE ZNALAZŁA DOM.. uff !
gameta replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Wybacz, że się wtrącę, ale właśnie dlatego, że nie zna innego życia, mieszkanie w ogrodzie nie było by dla niej niczym strasznym. Chciałabyś kanapowego psa wysłać do ogrodu "bo wie jak się zachować"? Sama zastanawiałam się nad adopcją Majki, ale ponieważ mam już psa, który jest "taki sobie" do innych psów i dlatego, że pracuję, jak większość ludzi, a Majka nie jest nauczona bycia w domu, ta kandydatura odpadła... Niestety, albo trafi do kogoś, kto nie pracuje i będzie mógł jej poświęcić 100% czasu (a na to szanse są niestety nikłe), albo do kogoś kto pracuje i wtedy to, że np. nie zachowuje czystości w domu może skończyć się powrotem do schronu albo jeszcze gorzej. A w ogrodzie ten problem odpada... Zastanów się nad tym... -
Właśnie wróciłam od rodziców i już piszę. Niestety wiadomości nie są dobre. Długo rozmawialiśmy i wniosek jest taki - rodzice by chcieli, ale się boją. Oni mają już jednego airedala, sunię. Ja założyłam, że Gordon jest kastrat, ale na pewno tego nie wiem, i to by było ok (rodzice nie chcą w żadnym wypadku mnożyć!) Boją się, że psy się nie dogadają, że Halma będzie bardzo zazdrosna i ciężko to przeżyje. Boją się, że Gordon będzie hmmm, jak to powiedzieć - zupełnie różny od Halmy. Że będzie agresywny do innych (a ojciec uprawia jogging z psem po lesie i podstawą jest to, że Halma na nikogo i nic nie zwraca uwagi). Zadawali mi mnóstwo pytań, na które nie znałam odpowiedzi: czy kastrowany, dlaczego i jak znalazł się w schronie, jaki jest do ludzi, zwierząt, nawet czy ma ogon czy też jest on obcięty... Gdyby to było bliżej i psiak byłby gdzieś na DT i można by próbować "jak będzie" - istniała by realna szansa, że go wezmą. Ale tak na odległość mają za dużo "ale". Przecież nie będziemy go wozić w te i z powrotem, jeśli coś się nie ułoży... Cholera, strasznie mi przykro. Airedale to cudowne psy, zupełnie nie rozumiem, co ten pies robi w schronisku... Niemniej jednak rodzice będą pytać po znajomych, których zauroczyła Halma, może coś się trafi. Dajcie mi tylko odpowiedzi na zadane pytania... Na prawdę byliśmy już blisko, jednk nie mogę odmówić racji niektórym argumentom rodziców...
-
Zaglodzona suka- Rhodesian riddgeback. Afra ma dom.
gameta replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie, możecie powiedzieć coś więcej o suni? Gdzie jest, jaka jest do innych psów, czy była domowym czy raczej łańcuchowym psem ? -
Prawda, że piękny??? Co u nas? Wszystko dobrze. Z rzeczy "nowych" - Koks boi się burzy i strzałów. Letnie burze sprawiały, że siedział pod biurkiem, przy którym pracowałam całe lato. Normalnie tego nie robi, tylko leży obok albo śpi na fotelu. Od kilku tygodni także zdarza mu się spać ze mną w jednym łóżku. Na początku go wyrzucałam, teraz już machnęłam ręką - a co tam, niech śpi. Przynajmniej mi cieplej :-) Teraz pracuję poza domem, więc Koks przez cały dzień siedzi sam. Znosi to dzielnie, tylko nachalnie domaga się pieszczot, gdy wracam. No i mam co dziennie 30minut miziania non-stop :-) Jest przekochanym, wspaniałym psem. Strasznie się do mnie przywiązał - gdy nie jestem sama z nim na spacerze wpada w histerię, gdy niknę za drzwiami sklepu, choć doskonale wie, że to tylko chwila. Z tego powodu dostałam osiedlowy zakaz chodzenia z psem do sklepu - szczekał pod nim i grupka "zapaleńców osiedlowych" chciała mnie zlinczować.:angryy: Nie uwierzę, że szczekanie psa przez DOSŁOWNIE 5 minut, bo sklepik jest malutki i kolejek nie ma, aż tak strasznie przeszkadza. Mnie dużo bardziej przeszkadzają drące się godzinami pod oknem dzieciaki, szczególnie, gdy pracowałam latem, a jednak nie próbowałam pobić ich rodziców... Szczerze mówiąc pierwszy raz spotkałam się z czymś takim, ale nic to, debili w około widać pełno... Pozdrawiam serdecznie was wszystkich
-
[IMG]http://images45.fotosik.pl/32/71f83b74e885d88cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/297/aac3769ff0daadd5med.jpg[/IMG]
-
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
gameta replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
ok, przyjęłam do wiadomości, mogę zacząć spokojnie pracować, a nie zaglądać tu co chwila. Pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia :-) I trzymam kciuki za dalsze sukcesy! -
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
gameta replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Witam wszystkich późnym porankiem ! Cieszę się, że kluchy doma, Ratowniczki także doma i podziwiam ich nocne siły ! W związku z informacją o DS w 3mieście i związanym z tym transportem do DT zapytuję: CZY MAM SIĘ SZYKOWAĆ ? I na kiedy ? -
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
gameta replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Dobra, Kochani, idę spać. Gdyby działo się coś pilnego - dzwońcie. Jak zrozumiałam kluchy jutro nigdzie się jeszcze nie ruszają dalej. W razie "W" proszę o info. Cieszę się, to był długi dzień, najdłuższy dla Ratowniczek, które niniejszym szczególnie serdecznie pozdrawiam (mam nadzieję, że przyjmą pozdrowienia jak już się wyśpią :-) Viris, idź już spać, zanim padniesz przy kompie :-) Dobranocka wszystkim -
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
gameta replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Waldi, ja też kiedyś uratowałam życie rybkom - dwa zwinniki i jeden kirysek, sumy niestety nie przeżyły :-( A znalazłam je w zimie na dworzu :-( Komuś znudziło się akwarium to wystawił :-( Cieszę się, że uratowałeś te rybolce :-) A ja w sobotę właśnie będę przeprowadzać moje 240l :-) -
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
gameta replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
[quote name='dorcia44']są niesamowite ......już mnie wylizały ,straszą koty ...bawią się ,ganiają zero stresu [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/307/8801e861c0ace346.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/306/a194c0932b372422.jpg[/IMG][/URL][/quote] Są niesamowite :-)) -
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
gameta replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
akucha, niekoniecznie muszą być mobilni, ale przecież mogą pokryć koszt transportu... -
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
gameta replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Wola, ty się nie martw. Jak u mnie będą na DT to będą mieć jeszcze szansę. Chyba że są tak nieodpowiedzialni, że im nie dasz. Wiesz, że tak wogóle to liczę na Twoją pomoc ? :D -
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
gameta replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie, a nie taniej i szybciej byłoby, żeby ktoś kto ma legitymację przewiózł te 3 szt kluch do 3miasta pociągiem ? To tylko luźny pomysł, ale może dobry ? Pociągów Wa-wa - Gdy jest sporo... A odebrać z dworca żaden problem. Myślałam też o przesyłce konduktorskiej, ale to chyba mało humanitarne... -
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
gameta replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Ja mogę wziąść na DT nawet dwa - jeśli będzie taka potrzeba. I jeśli wyciągniecie też coś innego niż BF, to propozycja dalej aktualna. Ważne, żeby był 1 BF, bo może będzie DS u znajomej, ale nie jest to pewne w żaden sposób, więc na razie nie liczcie :-) -
Niestety/stety Koksik już jest kastratem - diabeł mały :-) Wysyłam Ci na pw mój telefon - jak by co w sprawie maluchów :-)
-
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
gameta replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Lavinia, tak jak wcześniej pisałam mogę nawet dwa, jak będzie trzeba. Kolor i płeć bez znaczenia, w końcu to tylko tymczas :-) Wybrzydzając: biało-czarny :P * *żart :P -
Wiewióra, zrobił się agresywny do psów, ale złapał też faceta za nogawkę :-( Fakt, że pijanego w sztok, ale jednak - wolę nie ryzykować, w końcu chodzenie w kagańcu nie boli :-) Pozdrawiam cieplutko
-
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
gameta replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Potwierdzam gotowość przyjęcia na DT szczeniaka (jak będzie trzeba to nawet dwóch), tak jak pisała Wola - w Gdyni. Nie mogę tylko się doczytać skąd te maluchy, ale rozumiem, że jakoś do mnie trafią... Mobilna nie jestem (już 5 razy nie chcieli mi dać prawka :-( ) ale przygarnę z chęcią na tymczas. Mam nadzieję, że Koks się nie obrazi... :-) Dawajcie na pw jak by coś, bo w tygodniu mogę tu przeoczyć :-(. Jak potrzebny mój telefon to też wyślę na pw - tylko dajcie znać komu :-) Dziewczyny, odwalacie kawał dobrej roboty! Pozdrawiam -
Byłam, zobaczyłam, potwierdziłam :-) Pewnie, że bez różnicy skąd :-)
-
Witam Kochani! Po długiej mojej nieobecności w końcu mam chwilę, by skreślić kilka słów. Koks mam się świetnie - zarósł i po 10-tym idziemy do fryzjera :-) Niestety zrobił się agresywny i spacerujemy tylko w kagańcu, tak żeby się wybiegał, ale żeby nikt się go nie bał - to kawał psa teraz! Poza tym jest niesamowicie grzeczny i posłuszny, ciągle nienajedzony - jest w stanie pochłonić każdą ilość karmy, jaką mu wsypię, więc ostrożnie muszę mu dawkować, żeby się nie roztył :-) Sypia jaśniepan tylko na fotelu i czasem szczeka przez sen (chciał spać razem ze mną, ale mi było za ciasno). I ze względów finansowych przeszliśmy z eukanuby na boscha, ale on zdaje się nie zauważać różnicy. Ze względu na to, że pod samym domem mam las i koks uwielbia buszować w krzaczorach, dostał obrożę antykleszczową - bez niej ciągle coś łapał :-( No i szczepiliśmy się w maju nie tylko na wściekliznę ale na cały zestaw i wet stwierdził, że Koks ma nie więcej niż 4 lata - śmiesznie, biorąc pod uwagę, że szukałam staruszka :-) Poniżej wklejam link do aktualnych zdjęć Koksa - oczywiście nie potrafię ich tu wkleić :-( ale tak chyba też nie będzie źle. Reasumując - strasznie się cieszę, że go mam i nie wyobrażam sobie, jak by było bez niego!:multi: [URL]http://www.garnek.pl/airam[/URL] Pozdrawiam wszystkich serdecznie! Maria ps. ponieważ są wakacje i wiem, że zaraz schrony się zapełnią, gdyby był potrzebny pilny tymczas w 3mieście jestem do dyspozycji - mam nadzieję, że Koks się przystosuje a może nawet taka resocjalizacja by mu pomogła. Nie wyjeżdżam aż do września na 100%, więc jakby co....