Jump to content
Dogomania

monika083

Members
  • Posts

    14381
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by monika083

  1. zaraz bedzie drugi bazarek...nie wiem na kogo,moze ewentualny zysk z bazarku przekaze sie po trochu na potrzeby psiakow? chyba napisze ,ze ogolnie na wroclawskie psiaki:roll: tym razem wystawiam obrazy(wlasnorecznie malowany) bo u mnie juz miejsca na scianach nie ma:evil_lol:
  2. znalazlam takie ogloszenie z dolnoslaskiego Zaginął pies.... pies wabi sie oskar jest masci czarnej podpalane lapy i podbrodek. 8 miesieczny oskar jest lagodnym mieszancem..... bardzo prosze o pilny kontakt jesli ktos z Panstwa zobaczy badz znajdzie mojego psiaka.... zaginal 18.10.2008 roku tel:782 409 559 w innym ogloszeniu tej samej osoby dopisane bylo ,ze pies jest mieszancem owczarka z kundlem i jest duzy. nie bylo zdjecia ,aaa i to jest z Legnicy,nie wiem czy to ten kierunek??(znalazlam ,ze to jest 25 km odleglosc..moze to ten?)
  3. moj pierwszy bazarek:oops: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f99/spodnie-newyorker-sweterek-naszyjniki-inne-na-wroclawskie-biedy-124217/"][COLOR=#000000]Spodnie newyorker! sweterek! naszyjniki! i inne na Wroclawskie Biedy!!![/COLOR][/URL]
  4. to nie ten ,o ktorym myslalam .. wyglada na zadbanego psiaka..hmm moze popytaj tam mieszkancow czy nic nie zauwazyli:roll:
  5. Dziewczyny zrobie zaraz bazarek(moj debiut:oops:), mysle ,zeby byl na Rudzika? Co Wy na to? Bazarkow bedzie wiecej ale za tydzien,narazie tylko tyle moge wystawic.
  6. a mnie sie wydaje ,ze gdzies w zaginionych go widzialam:roll: zaraz poszukam ...
  7. [quote name='viverna']jak powiększyć te mikro fotki mikro pieska? :([/quote] ja zapisalam na komputerze i powiekszylam ale wtedy sa zamazane:( moze beda nowe ,wieksze fotki mikruska:loveu:
  8. hehe moj Bruno ma teraz ponad dwa i dalej psoci ,on chyba zostanie juz taki ,ale wlasnie za to go kocham:loveu: a mikrusek nawet jak napsoci to szkod wielkich raczej nie zrobi:lol: tymi malusimi zabeczkami. wlasnie z moja mama to jest tak ,ze ona nie potrafi psa niczego nauczyc:) ostatnio byla u nas dwa tygodnie to tak rozbestwila Bruna ,ze szok,na wszystko mu pozwala:) i zla na nas ,ze np nie pozwalamy mu z nami spac, jak jej powiedzialam ,ze ona ma go tez do lozka nie brac to sie obrazila:evil_lol: taka psiara,wlasnie dlatego taki mikrusek bylby odpowiedni ,bo z wiekszym to by sobie nie poradzila:) szkoda ,ze tak daleko mieszkam ,bo nie mam jej jak zdjec pokazac ;( odrazu by sie zakochala:loveu: ale zadzwonie jeszcze i pogadam...
  9. mikrusek jest przeslodki:loveu: wlasnie powiekszylam sobie jego fotki i sie gapie:p Czy on tez siedzi na boksach? czy w srodku? Takie malenstwo nie moze zostac dluzej w schronie:placz:Musze przekonac moja mame! To psiak idealny dla niej!
  10. aha, mama tez wolalaby ,zeby psiak byl juz wykastrowany.
  11. [quote name='Fredzia:)']ja dzis bede w schronisku wiec jak bedzie chciala to moge go wziasc:cool3:[/quote] postaram sie mame przekonac:evil_lol: wlasnie z nia rozmawialam, ona miala juz takiego mikruska,mial 13 lat i niestety odszczedl za TM,mial chore serduszko ,mama leczyla go 5 lat,pozniej juz leki nie dzialaly.. Mama strasznie to przezyla ,bo on byl jak jej dziecko. Mama powiedziala sobie ,ze zadnego psa nie bedzie bo pozniej tylko placz itd ,itp ale widze ,ze teraz znow by chciala. To jest chlopczyk,prawda? dobrze ,ze juz troche podrosniety,tylko czy moglby zostac kilka godzin sam w domu? Mama jest na emeryturze ale moze byc ,ze pojdzie do pracy na pare godzin.
  12. [quote name='Fredzia:)']a w ogole chcialam spytac w jakim wieku jest ten sliczny,rudy mikrusek?[/quote] podobno ma roczek jest taki malutki mini piesek grzeczny umie chodzic na smyczy ale jest tak maly na raczkach by sie tylko go nosilo i tulilo:loveu:[/quote] ojej slodki jest:loveu::loveu: zaraz zadzwonie do Mamy ,ona zastanawia sie nad jakims malutkim wlasnie.
  13. [IMG]http://cooldog.pl/files/pol/galleries/bruno666/brunus/medium/13888.jpg[/IMG] [IMG]http://cooldog.pl/files/pol/galleries/bruno666/bruno/medium/12427.jpg[/IMG] dziewczyny,a pamietacie tego Lobuza?:evil_lol: zaadoptowalismy go w grudniu 2007. wlasnie na stronie Negri go wypatrzylam:loveu: teraz sobie zycia bez mojego Brunusia nie wyobrazam. a w ogole chcialam spytac w jakim wieku jest ten sliczny,rudy mikrusek?
  14. My mieszkamy z naszym Brunusiem w Niemczech ,ale wzielismy go z wroclawskiego schroniska.We wroclawiu mam rodzine i tam czesto z Brunusiem jezdzimy ,tj .trocha ponad 700 km,Bruno cala droge jest bardzo grzeczny ale jak tylko wjedziemy na bielany wroclawskie(ok 6 km od domu mojej Mamy) Bruno zaczyna wariowac,cieszyc sie i piszczec,(Bruno uwielbia moja Mame:).Taka sama sytuacja jest jak juz wracamy do nas i wjezdzamy do naszego miasta.. Mysle ,ze Bruno poznaje te miejsca po zapachu.
  15. z Brunem juz duzo lepiej..chodzimy do szkoly caly czas i przynosi efekty:) On poptrostu bal sie ludzi a teraz po prawie roku nawet lgnie do obcych i chce byc glaskany:loveu: Czasem zdazy sie jeszcze,ze na kogos zaszczeka ale juz naprawde rzadko, no i nosze zawsze ulubione smakolyki Bruna i jak widze jakas *podejrzana *osobe,na ktora Brunus mialby ochote poszczekac ,odwracam jego uwage dajac mu smakolyk,skutkuje ,polecam:)
  16. no wlasnie jeszcze problem ze szczekaniem ,mama mieszka sama i nie moglaby wszedzie jej zabierac..hmm, no nic ,bedziemy jeszcze szukac kogos we Wrocku,
  17. [quote name='Kar0la']Faktycznie podobna. Monika, a znajomi nie chcą drugiego psa?:cool3: Pięknie by wyglądał z Sarenką do pary. :loveu:[/quote] niestety:shake: ,ja juz wypytalam i tu i we Wroclawiu, nawet nie zdawalam sobie sprawy jak ciezko znalezc kacik dla takiej cudnej istotki, mojej mamie sie bardzo ona podoba,ale do bloku to nie bardzo.. mama popyta sie jeszcze swoich znajomych we Wroclawiu bo jutro ode mnie wraca,moze tez wywiesic jej ogloszenia we wroclawiu ,moze akurat;)
  18. monika083

    Metamorfozy

    [quote name='Sabina02']W Stanach jest tak samo jak w Niemczech w tej kwestii... i to jest o wiele lepsze niz w Polsce. ale niestety... nigdzie nie jest perfekt. Nie wiem jak jest w Niemczech, ale w Stanach z kolei zdrowe psy sa usypiane w schroniskach zeby nie bylo przepelnien - w wiekszych schroniskach to nawet ok. 40 zdrowych psow dziennie!!! Poza tym w USA sa legalne puppy mills - To jest masakra (sprawdzcie na youtube)!!!! Nie chce bronic sytuacji w Polsce, ale kazdemu krajowi mozna cos zarzucic i trudno mi uwierzyc ze w Niemczech jest takie wszystko perfekt jak ja to ciagle slysze od Polakow...[/quote] nigdzie nie jest wszystko perfekt,ale nie spotkalam sie tutaj z taka znieczulica jak w polsce, tutaj ,pare miesiecy temu na mojej ulicy ktos potracil kota i niestety nie przezyl ,przyjechali z ochrony zwierzaz ,porobili zdjecia i wypytali swiadkow(cialo kota oczywiscie zabrali).Nastepnego dnia zdjecie kota ukazalo sie w gazecie,szukali wlasciciela kota i sprawcy... Nie sadze .aby w Polsce taka sytuacja miala miejsce..w Polsce nikt nie przejalby sie zdechlym kotem..
  19. wydrukowalam troche ogloszen ,czekam na jakis adres ,na ktory moglabym wyslac.. A tak swoja droga to Sarenka przypomina mi bardziej podenco ibizenco:lol: niz basenji,moi znajomi maja takiego psa i tez ma te plamki na lapkach i brzuszku.
  20. Dziewczyny,drukuje wlasnie ogloszenia dla Sarny na kartkach A4 z tekstem z pierwszej strony i ze zdjeciem, nie moge pomoc w rozwieszaniu bo mieszkam za granica..ale moja mama jest wlasnie u mnie i jutro wraca do wroclawia ,poprosze jakis adres na priwa do lodzi ,na ktory mama bedzie mogla wyslac te plakaty,wysle w poniedzialek to na srode powinny dotrzec.
  21. W lecznicach weterynaryjnych sa czesto takie tablice na ogloszenia..:niewiem:
  22. jejku ,trzymam kciuki za nia juz od poczatku ,taka pieknotka!
  23. monika083

    Metamorfozy

    ja mieszkam od 5 lat w Niemczech i nigdy jeszcze nie widzialam samotnie blakajaceho sie psa ani psa na lancuchu. zeby wziasc psa ze schroska placi sie ok 250 euro i wczesniej trzeba przychodzic i go wyprowadzac,nie oddadza kazdemu(tak przynajmniej jest w moim miescie) Naszego Brunusia zaadoptowalismy z Wroclawskiego Schronu:loveu: i jest juz prawie rok z nami.Zreszta jest tez na metamorfozach.
  24. tez sledze watek od poczatku i trzymam za Lidzie mocno kciuki. Gdy zabralismy naszego Bruna ze Schronu bal sie przejsc przez drzwi do domu.Moze to swiadczyc ,ze Lidzia nigdy nie mieszkala w domu,to naprawde cud ,ze jest taka grzeczna i kochana,oby szybko znalazla domek, Dzisiaj przeleje 40 zl za ksiazki z bazarku,moze dlug sie troche zmniejszy,poszukam tez jakis rzeczy na bazarek.
×
×
  • Create New...