Jump to content
Dogomania

jasioslawinka

Members
  • Posts

    441
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jasioslawinka

  1. Stefan nie moze spedzic tych swiat na lancuchu ;(
  2. nikt juz nie zaglada do Rabbiego?:(
  3. Harnasiu biegnij po domek
  4. Rabbis czeka na Ciebie
  5. Rabbis juz tak dlugo czeka na swoj dom
  6. bede w niedziele w schronisku, moge komus przekazac
  7. czy nadal potrzebna jest ipakitina? mam prawie cale duze opakowanie do oddania
  8. Wlasnie, wlasnie...nawet jak byl snieg i lod, to siedzial przed buda:P Jak ja bardzo chcialabym, zeby znalazl ten swoj jedyny kochajacy dom;(
  9. Rabbisiu, biegnij po domek:)
  10. Rabbisiu hop :) Mam nadzieje, ze nie bedziesz na mnie zly, ze dzis nie przyszlam i w poniedzialek chyba tez nie przyjde:(
  11. Rabbisiu biegnij do domku:)
  12. Rabbisiu, gdzie ten domek? :(
  13. Rabbisiu, mam nadzieje, ze ten dzien bedzie lepszy dla ciebie niz dla mnie i znajdziesz cudowny dom
  14. Rabbis wogole duzo na tym lancuchu skacze, jak tylko cos sie dzieje, to leci, przez to ma wytarta skore pod obroza. Juz tak nie pamietam dobrze naszego pierwszego spotkania. Dopiero za drugim razem skoczyl na mnie, tak zeby opierac sie przednimi lapami o ramiona, i bylo to raczej niepewne i delikatne, tak jakby nie wiedzial, czy moze. Za to na tym pierwszym spotkaniu obsikal mi noge:evil_lol: Mysle, ze Rabbi nigdy nie mial takiego wlasciciela, o ile go mial, ktory nauczyl go podstawowych zachowan. Przez to jest taki nieokrzesany, mysle, ze to jego szczekanie, i rzucanie sie, to nie agresja, a proba zwrocenia na siebie uwagi. Tak jak z chodzeniem na smyczy, jak mu sie smycz wokol nogi oplacze, to dalej ciagnie, mimo ze moze zrobic krzywde i ledwo moge go zatrzymac, zeby wyprostowac smycz, on tego nie rozumie. Kiedys byl w budzie taki maly czarny piesek, nie byl dlugo, na poczatku siedzial za buda i nic, a za trzecim razem, jak go zobaczylam, to juz sie strasznie produkowal, wiec mysle ze niestety fakt przebywania psa w schronisku wpaja tez niektore zachowania, psy przejmuja je od siebie. Chodze do schronu w pon i pt, wiec nie do konca wiem, jak sie zachowuje wobec obcych, ale nigdy nie pomyslalam, ze Rabbi jest agresywny. Moze tez dlatego, ze ze swoim psem mialam duze przeboje i mam jakies tam swoje porownanie. SPotykajac ludzi po drodze, wogole sie nimi nie interesuje, ostatnio tylko poszczekal na ciezarowke. Rabbisiu musisz byc grzeczny:mad: Gdyby ktos dal mu szanse, wzial na spacer, dal kilka minut na oswajanie to wychodzi z Rabbiego ta jego lagodnosc. Mysle, ze tez pogryziony pysk Rabbiemu nie pomaga:(
  15. Po prostu nie moglam sie oprzec urokowi Rabbisia;) Na tym pierwszym zdjeciu wyglada troszke groznie, ale tak dumnie i majestatycznie. Pieknie. A to drugie to caly Rabbi, pokazuje brzuszek, skacze, cieszy sie, a jak sie wyspaceruje i naje, to juz wogole staje sie superpieszczoszkiem, podaje lapke i patrzy gleboko w oczy:loveu: pieszczoszek
  16. Nie martw sie Haniu, Rabbi dzis byl na prawie godzinnym spacerku :)
  17. Rabbisiu, biegnij po domek
  18. Rabbisiu, gdzie Twoj czowiek? ;(
  19. Gdzie ten domek dla Rabbiego?:-(
  20. Rabbisiu, czy to bedzie kolejna zima w zimnej schroniskowej budzie?;(
×
×
  • Create New...