Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonsai_88

  1. Rinuś... to powiedz co z tą randką, o której na nocnych markach pisałaś :cool3:
  2. Ok, w takim razie mam nadzieję, że będę mogła przyjechać :cool3:. Dajcie jeszcze znać do kiedy trzeba dać ostateczna odpowiedź. Bo ja będę wiedziała najwcześniej po pierwszym
  3. Jest tu kto :cool3:
  4. Czyli w hotelu mielibyśmy płacić za 2 doby czy za jedną? Bo to też dla mnie ważne :oops:
  5. Ludzi na rowerze z psami potrafię zrozumieć - jak ja byłam na rowerze z Birmą to... no cóż, mimo moich [krzyczanych z daleka] próśb nie zapięto labka, więc skoczył się przywitam - kolano nadal mi dokucza po tym jak mnie przewrócił :angryy:
  6. Zieloni od 3 dni siedzą w domu z wku***nym małżem, więc się zrobili letko drażliwi :razz:. [url=http://www.greenpeace.org/poland/jobs]Praca u nas[/url] - tutaj masz dokładnie opisane co będę robić ;)
  7. Wiesz zerduszko... jak chcesz wiedzieć co będę robić to proponuję odwiedzić stronę Greenpeace, a nie się nabijać
  8. Hmm... jak sam środek długiego weekend to może mi się uda... no chyba, że kumpel przyjedzie dzień/dwa wcześniej [zapowiada się na 10 listopada] :mad:. Rozumiem ,że cena za dobę to byłoby 20 zł? Czy może więcej/mniej?
  9. Jak dla mnie wszystko brzmi fajnie ;). Szkoda tylko, że nie wiem czy sama będę mogła jechać na zjazd :eviltong:
  10. Dziewczyny, zrozumcie w końcu, że nasze psiaki są nieśmiertelna :grins:. Przecież to niemożliwe, żebym kiedykolwiek mogła się rano obudzić i wiedzieć, że nie ma mojej wariatki... że nikt nie będzie próbował przytargać mnie pod samochód, bo zobaczył wróbelka po drugiej stronie ulicy....
  11. W Greepeace :grins:. Do Katowic będę dojeżdżać... Praca fajne, bo mogę sobie spokojnie ustalić kiedy będę, a kiedy nie, nie robią mi problemów "że dziecko" ;).... W sobotę zaczynam szkolenie, a od poniedziałku/wtorku pracę ;).
  12. [B]Szpilka[/B] dopiero co tłumaczyłam Rinusiowi - pokarz -> karz... pokaż - > pokazać :lol:. Już wiesz jakie poprawianie :razz:... A w ogóle to gdzie są zdjęcia górali :razz:
  13. No, Amonowy draniu, dziękuj pańci za ułaskawienie
  14. Odmeldowywuję się :p... Jak patrzę na zabawy białych z Kilerem to przypomina mi się tylko "Takich dwóch jak nas trzech to nie ma ani jednego" :lol:
  15. [B]Vectra[/B] a wiesz, że... Birma byłą wzięta pod wpływem impulsu? A Kamilowi się przyznałam dopiero tuż przed wyjazdem do Wrocławia [w końcu musiałam mu powiedzieć po co jadę :razz:].... młoda chyba źle na tym nie wyszła :cool3:
  16. Hej ;) A ja mam dobre wieści - właśnie dostałam pracę :multi:
  17. A ja się momentami zacinam... czasami powtarzam cały wyraz, czasami tylko tylko jego część, a czasami tylko ostatnią literkę :lol:... Najlepsze jest to, że jeszcze chyba nikt nie zauważył ,że się jąkam... no, chyba że wszyscy trzymają mnie w błogiej nieświadomości :evil_lol:
  18. [quote name='Vectra']Nie dość , że się obrażasz , to jeszcze się jąkasz :diabloti:[/quote] A wiesz, że naprawdę się jąkam...
  19. No proszę... w końcu łaskawie przylazła [wcale nie poganiana :mad:]...
  20. Vectra ja się normalnie obrażam... specjalnie dla ciebie wstawiłam fotkę krabika a ty co? A ty nawet nie wpadłaś mnie odwiedzić :placz:
  21. Vectra ja się normalnie obrażam... specjalnie dla ciebie wstawiłam fotkę krabika a ty co? A ty nawet nie wpadłaś mnie odwiedzić :placz:
  22. [quote name='SZPiLKA23']Poka[COLOR=Red]ż[/COLOR] [COLOR=Red][nie mogłam się powstrzymać :razz:][/COLOR] braci to ocenimy :diabloti::siara: [B]Popieram, zdecydowanie popieram :diabloti:... [/B] Moja Sara tez lubi "rozdzielać" ludzi[/quote] [B] Tylko młoda to taki śliczny puchaty piesek, co grzecznie i cichutko siedzi obok pańci i rzuca rozczulające spojrzenia :razz:.... a jak się wkurzy to baaardzo spokojnie wstaje i w kompletnej ciszy wykonuje atak :mad:. Niestety jak młoda warczy to dobrze - to znaczy, że tylko się bawi. A na próbę zrzucenia jej z fotela... wklei się w podłogę, będzie przepraszać, że śmiała zająć jaśniepanu siedzenie :evil_lol:... no, chyba że jaśniepan będzie miał piwo w ręce - wtedy doprowadzi jaśniepana do szybkiego odwrotu :diabloti:. A żeby lepiej pokazać wam jej charakterek, to kiedy młoda zaczęła się ze mną bawić przy znajomych [najlepsza zabawa jest jak ja jej z liścia w pysk, ona do mnie z pełną rozwarczoną mordą :evil_lol:]. Kumpela zdążyła krzyknąć "ATAKUJE", a kumpel... no cóż, dobry miś chciał mnie bronić... niestety jak ruszył na Birmę to wariatka doszła do wniosku, że dobry miś też chce się bawić...jak po pół godzinie namówiłam kumpla do wyjścia z kibla to dusząc się ze śmiechu zaczęłam mu tłumaczyć, że młoda go bardzo lubi i chciała się tylko bawić :diabloti: [/B]
  23. Przypomniały mi się początki, jak uczyłam Birmę zostawiania w domu. Wszystkich spotkanych sąsiadów z góry uprzedzałam, że pies może wyć [wyszłam z domu najpierw na jakieś pół godziny - zakupy - później co raz dłużej]. Wszyscy sąsiedzi zgodnie twierdzili, że w ogóle nie słyszą mojego psa, a jedno [mieszkają nade mną, od 9 lat kłócimy się o puszczaną przez nich głośną muzykę] straszyli mnie policją, bo pies tak strasznie wyje [o dziwo usłyszeli przez łomot, który puszczają :razz:]. W końcu jak trafiłam na ojca rodziny i postanowiłam z nim porozmawiać [jedyny, z którym kotów nie drę - rozumie, że nie koniecznie mam ochotę na techno, sam go nie lubi, jak jest w domu muzyka nigdy nie jest puszczana :evil_lol:], to bardzo się zdziwił.. powiedział, że za pierwszym razem pies chyba po skamlał chwilkę i się uspokoił, a później już w ogóle nic nie słyszał - nawet nie wiedział że pies sam zostaje :lol:
  24. Tak, tylko twój kurdupel nie ma 20 kilo... do tego wczoraj Birma po raz pierwszy zaatakowała Kamila [wcześniej jak się wygłupialiśmy to co najwyżej też skoczyła, albo trzasnęła mu łapą, ale to nie były ataki]. Niestety odkąd nie było mnie 3 dni w domu młodej z zazdrości wręcz odbija... Wczoraj za to dostało **** od ukochanej pańci, a dzisiaj jak się wygłupialiśmy miała grzecznie leżeć w kojcu. Była grzeczna, więc na koniec pobawiłam się z nią :)
  25. [quote name='Rinuś'][B][I]Jeszcze troche i Birma będzie jak niufek :evil_lol:[/I][/B][/quote] Jeszcze trochę i Birma będzie jak pudel :evil_lol:... przecież to są APORTERY, PSY DOWODNE... a ta łajza wody nie lubi i już :mad:. Chociaż ostatnio wyrywa łapki pomoczyć, pochłeptać wodę, na kaczki się pogapić.. ale zawsze tylko moczy łapki :shake:
×
×
  • Create New...