Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonsai_88

  1. To ona na tym zdjęciu wygląda groźnie? :lol::diabloti:... moim zdaniem to wygląda jak wkurzony przedszkolak :evil_lol:
  2. A linki nie działają? No to pierwszy post [QUOTE]BARFem :diabloti:.... No i mam już 2 psy... cuś z 5 grupy mi sie do domu przypałętało :evil_lol:[/QUOTE] Ma numer 514 :cool3:. To cuś z V grupy to właśnie Jaga :evil_lol:
  3. Vectra specjalnie dla ciebie - o Jadze zaczyna się od 55 strony [ [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f80/galeria-birmy-niepelnoletniej-wariatki-119119/index55.html[/URL] ], a na 56 stronie jest link do jej tematu i zdjęcia [w Jagninym temacie jest więcej zdjęć]. Na stronie 57-58 są też opisane moje nocne przeżycia, które załatwiły mi dziewczyny do spółki z 2 przystojnymi panami [jak bedę miała czas to wrzucę zdjecia panów :cool3:].... EDIT: Przepraszam, na stronie 55 po raz kolejny powtarzam skąd jest Jaga i co to za jedna :diabloti:... pierwszy post i tłumaczenie co mam do grupy V jest na stronie 52 [url]http://www.dogomania.pl/forum/f80/galeria-birmy-niepelnoletniej-wariatki-119119/index52.html[/url] :razz:... później po kolei opisuję pierwsze spotkanie dziewczyn, pierwsze wspólne żebranie i inne takie :evil_lol:
  4. [quote name='Vectra']Czy jest coś o czym ja nie wiem :razz: :mad: hu is Jaga :crazyeye: [B] Cza było czasami odwiedzić moją galerię... ty taka owaka :diabloti: [/B] to idę na spacerek , na którym na 100% wiem , że nie spotkam ani psa ani ludzia , ew mojego kota :evil_lol:[/quote] [B]Phi... ma ogródek to może świecić :mad:[/B]
  5. Wyrwanie się psa jeśli zawiedzie sprzęt bym wybaczyła [w końcu to przypadek, nie twoja wina... trzeba być też człowiekiem ;)], ale jakby twoja sunia podbiegła to i tak miała by przekopana... Birma nie jest normalnym psem i nie ostrzega przed atakiem :evil_lol:... Po prostu twoja sunia podeszłaby do dziewczyn, zaczęła się witać i nagle 2 potwory siadłyby jej na kark :razz:. Ostatnio tak jeden pan się zdziwił, a wcześniej się kłócił ,że on widzi, ze moje psy są łagodne i ja chcę z nich na siłę zrobić groźne psy :evil_lol:
  6. Niestety nie mam :shake:... no trudno, pogodziłam się już z okrutnym losem :placz:.... W końcu za rok Cziken też będzie robił urodziny :lol:...
  7. No, polecam podbiegnięcie do moich.... Jaga z natury jest łagodna i spokojna, ale jeśli Birma zaczyna to ona też [bronią się nawzajem i nakręcają] :razz:. A Birma do takiego podbiegacza na 90% wystrzeli i będzie chciała go pogryźć :mad:. Krótko mówiąc dziewcznyny wystartują wyjątkowo zgodnie, a towja sunia znalazłaby się pomiędzy 2 sporymi sukami :diabloti: Swoja drogą ostatnio pewien "znajomy" [widzieliśmy się parę razy i ze względu na wyjątkowo rozpoznawalne psy zapamiętaliśmy ;)] był zdziwiony, że... przepraszałam go, że Birma w lesie podbiegła do jego suni :eviltong:. Dodam, że jego sunia to jeszcze szczeniak Briarda [akurat jest tej wielkości co młoda :cool3:] i jej podbiegnięcie Birmy pasowało.
  8. Karlika mi Birma [suka wysterylizowana] broni Jagi [suki mającej cieczkę] :diabloti:... też żaden pies nie podejdzie, a znajomym psiarzom krzyczę z daleka, że Birma nie może się teraz bawić :razz:... Swoją drogą ja też kiedyś musiałam kopnąć psa [chociaż staram sie tego unikać zasłaniając psa sobą, robiąc w tył zwrot itp.]... wtedy mój 10 kilowy starszy już pies [nie tolerujący innych samców] został zaatakowany przez dużego młodego boksera, który chciał się "tylko bawić"... pies dostał wtedy potężnego kopa [w sumie większość siły pochodziło od niego - nadział mi się na... drewniaka :diabloti:]. Było to ładne parę lat temu i na szczęście jeszcze nigdy nie musiałam tego powtórzyć.... a wyżej wymieniony bokser do dzisiaj chodzi po osiedlu na smyczy :evil_lol:
  9. Bo ona była świetna... aż żałuję, że jej sobie nie zostawiłam :evil_lol:
  10. [quote name='Rut']jasne,wypada zapytać.ja pytam.[/quote] Jakby wszyscy robili tak jak ty, to nie byłoby problemu... Jeśli właściciel się pyta czy psy mogą się pobawić to prawie zawsze pozwalam Birmie się poznać z psikiem i jeśli się polubią to są spuszczane... Swoją drogą najbardziej kocham właścicieli "witających" spuszczonych psiaków teraz, jak Jaga ma cieczkę :diabloti:.... ni hu hu nie da się im wytłumaczyć, że moje suki NIE MOGĄ być teraz spuszczone, NIE MOGĄ się teraz bawić z innymi psami.... sorry, ale nie chcę szczeniaków w domu :razz:
  11. Twoje są w Warszawie a moje w Gliwicach :evil_lol:... Swoja drogą Birma już raz dorwała charta - whippeta :diabloti:. Miała cieczkę [mimo sterylki - ma problemy z hormonami :-(] a u mnie był wtedy jeszcze znajomy pies [samiec]. Chart próbował równocześnie pokryć Birmę i pogryźć Morisa - oba psy [Birma 20 kg, Moris jakieś 18 kg] dostawały szału. Właścicieli charta ani widu ani słychu.. w końcu nie wytrzymałam i spuściłam młodą [naprawdę myślałam, że chart ucieknie, do tego młoda jest odwoływalna]. Młoda charta dorwała i... zdążyłam ją odwołać zanim mu coś zrobiła. Zdarzenie działo się w lesie, a ja nadal uważam, że przewrócenie przez młodą [podcięła go najpierw] i huknięcie o jakiś konar była dla psa bezpieczniejsze niż grożąca jadka z 2 większymi psami :roll:.
  12. Przyszłam się wyżalić :-(... Nie idę na wyczekaną, wymarzoną imprezę, bo Justyna [koleżanka, która miała zostać z małym] sie pochorowała :placz:. Do tego Smokowi idzie kolejny ząb = jeden wielki ryk 24 na dobę :shake:...
  13. [B]Rut [/B]staram się socjalizować Birmę na tyle, na ile jest to możliwe... Po ponad pół roku pracy są duże efekty - młoda spokojnie mija psy [a ataktowa wszystkie po kolei]. Jednak Do dzisiaj nie toleruje psów, które nagle skaczą jej na kark - takie trzeba zdmuchnąć z powierzchni ziemi. Jeśli pies podchodzi spokojnie to i tak informuję właścicieli, że młoda może pogryźć, bo to ode mnie zależy z kim będzie bawił. To nie znaczy, że żadnemu psu nie pozwalam się bawić z Birmą. Na osiedlu jest dość sporo psów z którymi młoda może się bawić bez problemu [jak ci właściciele nie łapią psiaków to nie mam pretensji - oni znają Birmę, a ja znam ich psy, wiem że się nie pogryzą], a w przypadku nowych psów zazwyczaj sama pytam czy mogą się poznać. Wymagam tylko 1 rzeczy - psy muszą poznawać się na smyczy [no, przynajmniej moja]. Jeśli psiaki się polubią to mogą się bawić, jeśli nie każde idzie w swoja stronę. Niestety, ci "kochani" podbiegacze sprawiają, że Birma się denerwuje i od razu mamy krok do tyłu z socjalizacji - np. młoda przez takich podbiegaczy wystrzeliła dość ostro do znajomej suki [była parę minut po zaatakowaniu przez puszczonego luzem boksera] i dziewczyny o mało się nie pogryzły... Do dzisiaj nie mogą być razem spuszczone...
  14. No to tylko się ciesz.. kto by nie chciał takich słodziaków :evil_lol:
  15. Może jakiś link do łaciatego? Bo nie znam, a tez chętnie bym obejrzała zdjęcia ;)
  16. [quote name='Greven']Ewuniu, a jak znów będę potrzebowała slicznego banerka dla kunia, to mi zrobisz...? :oops: :loveu: Instrukcji obsługi oczywiście nauczę. Wyślę projekt stajni. TZ Ci postawi :loveu: Ale będzie superancko, tylko [B]pamiętaj - nie każdy koń lubi wisieć na oponie...[/B][/quote] :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  17. [quote name='groszek83']Nareszcie ktoś mnie rozumie:evil_lol: Na Arktyke to może nie ale już gdzieś na taką angielską wieś jak czasami sie na filmach widzi to już już bym pojechała:loveu: Pola łąki pagórki i laski na nieograniczonej przestrzeni coś pięknego:loveu:[/quote] Daj spokój, ja na wakacje nie mogę sama wychodzić z domu :roll:... 2 lata temu było najgorzej [non stop po 35 stopni w cieniu było]... wystarczyło, że przeszłam ok. 50 m i traciłam przytomność :roll:...
  18. Wiecie... troska o cudze psy nie jest jedynym powodem, dla którego spryskuję Jagę... mi po prostu już w pierwszy dzień 2 duże psy tak dały w kość, że staram się zrobić wszystko, żeby pozostałe psiki nie domyśliły się nawet, że Jaga ma cieczkę :eviltong:. [B]Władczyni[/B] swoją drogą jestem ciekawa co byś zrobiła na moim miejscu - ja z 2 sukami [jedna z cieczką] po ok. 20 kg każda... dopałętały i wyczuły Jagę 2 psy [no, powyżej 60 kilo to większy nie miał... ale mniejszy miał min. 40 :diabloti:], które chciała zagryźć 2 suka. Skopałabyś te psy, żeby dały ci spokój? Bo przecież były nachalne i podchodziły do mojej suni... która wcale nie jest taka wpatrzona we właścicielkę i jak najbardziej chciała sie puścić :evil_lol:.
  19. Vectra ja ciebie mogę nauczyć instrukcji obsługi kunia :diabloti:.... Tylko poproś TZa, żeby ci wybudował stajnię... :evil_lol:
  20. Zdjęcia piękne :loveu:... szkoda, że dla mnie też byłoby za gorąco :roll:.. [B]Groszek[/B] pojedziemy sobie na Arktykę? :diabloti:
  21. No to jako właścicielka ciekącej suki oznajmiam, że się staram jak mogę - chodzę z dziewczynami w dziwne miejsca i o dziwnych porach [żeby spotkać jak najmniej psów], pryskam Jagę przed każdym spacerkiem, na opornych korzystam z pomocy Birmy [większość psów na widok jej wkurzonej mordy woli uciec], nie spuszczam suki... Dawałabym jeszcze tabletki z chlorofilem, ale cieczka nas trochę zaskoczyła [2 dni po wzięciu suni], a te tabletki potrzebują trochę czasu, żeby zacząć działać... Dzięki temu ani ja nie mam przesadnie wielkiego problemu z obcymi psami ani właściciele psów na mnie nie klną :cool3:... czyli jak widać da się ;). Problem miałam tylko pierwszego dnia, kiedy jeszcze nie miałam płynu do psikania :roll:...
  22. Oj tam, jej w domu wygodny fotelik wystarczy :diabloti:... u mnie niestety foteli brak :razz:
  23. Ponieważ nadal nie umiem dodawać do subskrypcji to zaznaczam sobie wątek
  24. [B]Groszek [/B]pieniądze doszły... mówiły, że tak długo bo i jakiś obcy facet zaczepiał :diabloti:.... Donoszę uprzejmie, że Jaga jak na huskiego to pies ideał - nie szczeka, nie atakuje inne psy, kocha dzieci, lubi koty i... nie niszczy nic w domu :multi:. Była dzisiaj z Birma ładnych parę godzin [na wszelki wypadek zamknęłam "nasze" pokoje, został otwarty tylko "psi" pokój ;)] i dziewczyny nic nie zniszczyły ...Jedynie trzeba ja na nowo nauczyć, że załatwiamy się na dworze, bo chyba jej się zapomniało :diabloti:. No i słucha się średnio, ale u tej rasy to chyba normalne :evil_lol:...
  25. Nie mam teraz siły na robienie zdjęć :roll:.... Musiałam dzisiaj jechać ze Smokiem do Katowic, a żeby nie było mi za dobrze, to był strajk i trzeba było jechać autobusem :mad:.
×
×
  • Create New...