Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonsai_88

  1. Mi szczur po domu kota gonił, bynajmniej nie wyglądał przy tym delikatnie :diabloti:... No cóż, tłumaczyłam Bzikowi - nie wkurzaj Asty bo uszy stracisz... do dzisiaj Bzik lata z postrzępionymi uszami :evil_lol:. Szynszyla się ciężko oswaja, ale nie jest to niemożliwe, a fredka to chodzący armagedon :diabloti:... Miałam fretkę przez 2 tygodnie, więc sama się o tym przekonałam :razz:.
  2. bonsai_88

    Barf

    jeśli chodzi o jedzenie warzyw/owoców to proponuję ciapy warzywno-owocowo-podrobowe :cool3:. Ja w ten sposób uczę Birmę jeść... podroby :lol:.
  3. Przy Birmie wystarczy, że powiem tylko ostrzegawczo "Birrrrma :mad:" i młoda już błaga o przebaczenie, świat jej się cały wali, życie zamienia się w koszmar i w ogóle... Za to Kamil może ja ostrzegać aż mu język odpadnie, drzeć - proszę bardzo... co najwyżej mu odpyskuje :evil_lol:...
  4. O nie, u mnie by to nie przeszło :mad:... całe życie miałam grzecznego psiaka, więc przyzwyczaiłam się, że to pies ma się mnie słuchać, a nie ja jego :mad:. Birma mnie jeszcze bardziej w tym utrwaliła :diabloti:
  5. Nie, nie zaprzeczyła ;)... Te wszystkie rasy jakąś powstały. Pewnie jakiś przodek yorków był biały, skoro potrafi wystąpić biała łatka... a może doszło do jakiejś niegroźnej mutacji chromosomowej... natury nie da się przewidzieć w 100%. U psów rodowodowych można przewidzieć naturę w 95%, ale pozostałe 5% to zagadka. U psów bez rodowodu może w 5% da się cokolwiek przewidzieć, pozostałe 95% to zagadka. Już rozumiesz?
  6. Z tym, że Jaga jest mądra to się zgodzę [właśnie szybciutko nauczyła się tangretować palec ;)], ale posłuszna? Orpha, zdajesz sobie sprawę, że ja za porównanie do Jagi mam dobrze wyszkoloną, zapatrzoną we mnie Birmę :evil_lol:? Dlatego przez gardło mi nie chce przejść, że Jaga jest posłuszna :diabloti:. Chociaż jak na haszczaka to i owaszem ;). PS. Swoją drogą jak Jaga wyczaiła, że chodzi mi o dotknięcie nosem palca to sprawdzała, czy nie mogą to być palce Smoka :lol:... bo on sam podsuwa pod pysk łapkę :evil_lol:
  7. Klocuszkowo, szczęściaro... ciebie czeka zimowy grill, a ja co? A jak mnie zaproszono niedawno, to nie mam jak dojechać :placz:...
  8. no to pomagam w trzymaniu kciuków :happy1:
  9. Gratuluję nowego sąsiada :cool3:
  10. bonsai_88

    BARF w kostkach

    [B]mam psa[/B] a czy przeczytałaś co oznaczają mięsne kości? To kości obrośnięte miesem... ani same kości, ani same mięso :roll:. Podałam ci nawet przykłady takich mięsnych kości, żebyś łatwiej mógł [mogła?] to zrozumieć...
  11. [quote name='asiunia']ja spotkalam sie z nazwa moskiewski stróżujący taki mixik bernardyn+kaukaz;)[/quote] O... właśnie tej nazwy nie mogłam sobie przypomnieć :multi:... no wiedziałam, że coś z moskiewskiego, wiedziałam nawet jakich ras to mix :evil_lol:...
  12. bonsai_88

    BARF w kostkach

    Mięsne kości jak sama nazwa mówi to kości obrośnięte mięsem ;) Czyli będą to np. skrzydełka, szyja indycza, porcja rosołowa ;)
  13. Żaden pies się nie nadaje na 15x3 na flexi, nie tylko haszczak :razz:. Osobiście znam psa... pies moskiewski? Taka rasa, jeszcze nie uznana przez FCI, bardzo podobna do bernardyna... mogłam trochę przekręcić nazwę, moze ty być np. owczarek moskiewski... w każdym razie coś tam moskiewskiego :evil_lol:... Psiak mieszka w kamienicy, ale biega codziennie parę godzina po polach... i nikt mi nie wmówi, że ten pies jest nieszczęśliwy ;).
  14. [B]aina[/B] to ja ci się cichcem przyznam, że.. Kamil do dzisiaj myśli, że Jaga się przyplątała do mnie :evil_lol:. I żadna siła nie zmusi mnie do powiedzenia mu prawdy, bo mnie chyba z domu wyrzuci :evil_lol:.
  15. Jaka 100 strona? Przecie widzę, że 25 :evil_lol:... Groszku, wróć :placz:....
  16. Przyszłam się pochwalić :razz:... jak zwykle :evil_lol: Po 1. Wczoraj po raz pierwszy od dawna nauczyłam Birmę nowej sztuczki [wskakiwanie na niski stolik, na którym nigdy nic nie leży ;)], Jaga też to parę razy zrobiła :multi:. Chociaż u Jagi się ciężko, bo ona nieśmiała, bała się wejść na stolik, musiałam jej pomagać, wkładać łapki po kolei... ale mam zdjęcie jak Jaga siedzie na stoliku :loveu:. Po za tym Birma rewelacyjnie wykonywała wczoraj wszystkie sztuczki :loveu:. Dzisiaj za to biegała po pochyłym drzewie ;) Po 2. Poznałyśmy dzisiaj nową sunię z właścicielką :evil_lol:. Na początku dziewczyny [Gaja z Birmą, za Birmą poszła Jaga] o mało się nie pogryzły, ale później... przyzwyczaiły się do siebie do tego stopnia, że na widok obcych psów wszystkie 3 reagowały jak stado :razz:. Tzn. Gaja warknęła na jamnola? Birma i Jaga leciały bronić :evil_lol:... Po 3. W końcu nauczyłam się rzucać frisbee :multi:. Poznana przypadek Ania [ta od Gai ;)] pokazał mi ja rzuć rolery, a zwykłe rzuty mogłam poćwiczyć z Gają :cool3:... Fajnie było :p... Po 4. Jaga ładnie dzisiaj przychodziła na każde zawołanie, nawet spokojnie odwoływałam ją od innych psów :crazyeye:... Ania skomentowała to tak, że Jaga [mimo, że to pies trudnej rasy] była dzisiaj jednym z najfajniej wyuczonych psów jak spotkała :loveu:. Bo w lesie co chwilę na jakiegoś wpadałyśmy i po za naszą trójką tylko 2 jamniki [rodzeństwo] od jednej znajomej hodowczyni ładnie zareagowały na wołanie :roll:... cała reszta psów miała w d*** właścicieli :mad:. A tylko 1 osoba się nas spytała czy psy mogą się pobawić [właściciel ukochanego od Birmy, syn który mnie jeszcze nie znał... zapytał się po tym, jak ja i Birma rzuciłyśmy się z piskiem do witania :evil_lol:].
  17. [quote name='puli']Jakies to mało logiczne.... - skoro bodźcem ma być dźwiek to dlaczego załozenie jest takie że ma dławić (jak sama nazwa wskazuje)? [B]Niefortunna nazwa... dławić to ma smycz behawioralna, którą się poleca.. może słowo "behawioralna" tak działa :razz: [/B] - skoro chodzi o dźwiek to dlaczego w kazdym łańcuszku nie ma ograniczenia zacisku? [B]To już nie do mnie z tym pytanie... ja dławików nie produkuję, tylko używam... chociaż jak ktoś prawidłowo używa dławika to regulacja zacisku nie jet potrzebna[/B] - skoro dźwiek łańcuszka jest tak nieprzyjemnym bodźcem,to jak sie to ma do obrozy tego typu jak na zdjeciu? Przeciez dźwiek łańcuszka bedzie słyszalny przy normalnym chodzeniu na luźnej smyczy [/quote] [B] Nie jest słyszany na luźnej smyczy przy każdym kroku, wierz mi ;)... No, może słychać go minimalnie, ale na pewno da się to odróżnić od nagłego, mocnego brzdęknięcia :cool3:.[/B]
  18. [B]Anetka[/B] możesz wypożyczyć sposób :razz:... [B]Gidelskie psy[/B] zaczęło się od tego, że jechałam ok. 50 km/h [a tam można przecież 90!], bo bardzo kiepska droga... momentami musiałam zwalniać, bo jednocześnie próbowałam znaleźć drogę do hotelu. Ale po opierniczu mogłam nawet stać w miejscu i widoki podziwiać - ten za mną siedział tak cichutko :multi:... chociaż nie dziwię się mu - nagle z samochodu wypada jakaś wariatka , prawie mu drzwi wyłamała, nie wiele brakowało, żeby go za fraki z samochodu wytargała... pewnie cieszył się, że przeżył :evil_lol:. A jak mu ślicznie tymi jego drzwiami p****** na dowiedzenia :diabloti:....
  19. [B]Jbk[/B] ja z bratem tak długo walczyliśmy o psa, aż nam się udało ;). Jak ja miałam6 lat, a Kuba 7 to wzięliśmy naszego pierwszego psa - Itka. Musiałam go uśpić rok temu :placz:... Też uważam, że dziecko powinno wychowywać się ze zwierzętami, więc jak zakochałam się w Birmie nie robiłam sama problemów, że dziecko... A swoją drogą to wiesz, że Jaga straciła swój pierwszy dom, właśnie przez to, że urodziło się dziecko? A przecież to jest złoty pies do dzieci :roll:.
  20. A może.... drugi psiak :cool3:? Fiona na pewno była by szczęśliwsza mają 2 psiego towarzysza :p.
  21. [quote name='Juliusz(ka)']Chciałabyś:eviltong::evil_lol:. Nie, nie o Tobie. Ty cytujesz. [B]A taką miałam nadzieję :placz:[/B] Chętnie przyjmuję/czytam wszelkie sugestie. Jedna sprawa - to się właśnie tyczy tego, że Birma do Ciebie trafiła 'zepsuta'. Ty byłaś dla niej nowym, silnym bodźcem. Ja dla mojego tak silnym nie mam szans być:shake:. [B]Podobno młoda przed trafieniem do mnie była... łagodna :crazyeye:... nie wierzę w jej łagodność o tyle, że pod sierścią miała pełno strupów i świeżych blizn = gryzła się z psami :razz:. Agresję u mnie wykazała od pierwszego dnia. Bodziec dla Birmy był pod tytułem "kochamy pańcię i to co ona kocha bronimy". Oznacza to bezwzględną obronę Smoka i mnie [jeśli bym chciała, ale w tym wypadku temperuję wariatkę] i możliwą sugestię obrony Kamila [teoretycznie pana domu :diabloti:][/B] ...no ładnie:crazyeye:. Środek nocy... Nie będziemy biegać o 6am... Młody mnie znienawidzi do reszty:evil_lol:.[/quote] [B]O 6 rano :crazyeye:? Nie pomyliło ci się coś? Moje psice nauczone, przed 10.00 w ogóle z łóżka się nie zwloką :evil_lol:... już dawno odkryły, że nie warto, nawet jeśli przypadkiem wstałam wcześniej to pewnie po prostu mi w gardle zaschło :diabloti:[/B]
  22. [B]Juliuszka[/B] czyżby to o mnie było :razz:... ja z twoich postów biorę tylko to, co sama tam napisałaś :diabloti:. Do tego z agresją Birmy jest troszkę inaczej niż u ciebie - ja ją dostałam agresywną i odkręcam to co inni nabroili, ty dostałaś spokojnego psa... obie przeszłyśmy mniej-więcej to samo z naszymi psami [mówię o podbiegaczach i ich atakach], obie mamy psy w podobnym wieku... dlatego próbuję ci poradzić co u mojej psicy pomogło, żeby tobie ułatwić życie ;).
  23. Staremu prykowi jak już :mad:. Facet miał na oko 40-45 lat, a jak widać był głupi jak but... A mojego chłopa nie masz co żałować - przecież nie na niego byłam zła.. on po prostu był w aż takim szoku po moim wybuchu, że wolał sam z siebie uważać :evil_lol:... nie pomyślał, że po 3-4 godzinach jazdy naszą ukochaną trasą Warszawa-Gdańsk byłam lekko zmęczona, więc łatwiej było mnie zdenerwować :diabloti:
  24. [B]Władczyni [/B]tylko Jaga nie umie warować :mad:.. No, chyba że ją naprowadzę - dopiero od tygodnia się tego uczymy :roll:. O siadaniu też nie pisz - ciężko jest Jagę posadzić, chociaż to akurat się da jak jest tuż obok mnie.. ale wtedy nie mam problemu z odwoływaniem, bo pies jest praktycznie mi przy nodze :roll:. Jeśli chodzi o Birmę, to.. ona w nosie ma "dalekie" pieski. Jedyny problem z odwoływaniem jaki z nią mam to nie widok pieseczka, a "ten krzaczek tak ciekawie pachnie.. a pańcia przecież nie zniknie" :mad:. Chociaż ostatnio zaczęłam się chować/nagle zmieniać kierunki [choćbym miała się przez najgorsze chaszcze ryć :diabloti:] to Birma się bardziej pilnuje :multi:. [B]Vectra[/B] a kto to był Muminek? Bo ten psiak mnie ominął :placz:... Ps. strzeż się... właśnie patrzę jak dojechać na Stare Babice :diabloti:
  25. Taki zwykły, z grubych ogniw. Przecież to ma hałasować [brzęczeć], a takie będą najgłośniejsze ;). Swoją drogą w tym temacie nie wypowiadam się CZY używać dławika, tylko JAK go używać :razz:. Akurat Ja z niego korzystałam w wypadku jak najbardziej wskazanym - oduczając Birmę ciągnięcia...
×
×
  • Create New...