-
Posts
5821 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bonsai_88
-
Zdjęcia są, zdjęcia :multi:... Widzę, że Birma robi odjazdowe miny po całusach ze mną :evil_lol:... Na zdjęciach jest też bardzo drobniutka [jak na tą rasę] sunia portugalijczyka. W domu zdziwiona sprawdziłam jeszcze raz wymiary tych psów i odkryłam, że.. to Birma jest lepsza wielkościowo :evil_lol:. Te psy mają mieć ok. 56 cm, Birma ma 59-60 :razz:. Na zdjęciach widać też, jak cudownie młoda byłą wyluzowana na wystawie :loveu:. Tak, że z niektórymi psiakami pozwalałam jej na witanie kontrolowane - np. przy sznaucerku trzymałam ją, żeby w razie jakiś nerwów móc ją szybciutko cofnąć... o dziwo moja dziewczynka po za labkami [COLOR=PaleTurquoise][ma uraz do biszkoptów, więc ja jeden zaczął ją niuchać to się troszkę zdenerwowała][/COLOR] ta wszystkie mniejsze psiaki reagowała bardzo dobrze. Dużych się w większości bała i po prostu się od niech odsuwała :eviltong:....
-
Z gonieniem kotów da się też nauczyć, że domowych tknąć nie można ;). Wzięłam sukę, która chce zjeść wszystkie koty na dworze, ale mojego osobistego kota nie ruszy, bo wie że nie wolno :cool3:. Ba, nawet pooowoli zaczynają się nawzajem lubić [mimo że obce koty nadal chce zjeść] :multi:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
BLUE zostaje z Mareczkiem i nowa pańcią już na ZAWSZE ;-)))
bonsai_88 replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
:megagrin::megagrin::megagrin: -
To nie on, tylko ona - przecudna dziewczynka, którą miałam okazję poznać parę dni temu :loveu:
-
A mogłabyś dać jakieś zdjęcia niebieskich? Bo pierwszy raz o nich słyszę :cool3:
-
No właśnie z wpuszczaniem był tak numer, że rano wpuszczali, a po południu już nie :razz:. Portugalczyki były 2 - sunia i piesek... oba z Czech. Z właścicielkami później rozmawiałam [to właśnie one szukały tatuażu u Birmy :evil_lol:]. Był też pan [chyba tez Czech] posiadający portugalczyka niewystawowego, pokazywał mi zdjęcia :loveu:...
-
Za pierwszym razem to ja w Krakowie na zajęciach siedziałam :razz:... Na Birmie możesz ćwiczyć olewanie dużych kudłatych - zapanować nad nią potrafię nawet jeśli się burzy ["bo TEN Fazulec śmie cie po twarzy lizać :mad:" :evil_lol:]
-
O... kolejna poznana wczoraj cioteczka :cool3:... A może ty masz jakieś zdjęcia? Bo obie z aparatem biegałyście :razz:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Pan był zdrowy... chory był psiak. Sorry, ale mam tajemnicze talenty do pisania w zawiły sposób :evil_lol: -
Nie, to pani białomiśkowa zwiedzała wystawę :cool3:... i robiła zdjęcia różnym potworom :diabloti:
-
Kurcze, te skaczące posty :roll:
-
[B]Vectra[/B] doszły mi 2 pliki rar :razz:... jeśli było ich więcej to mi doślij, bo już miałam pełną skrzynkę i mogło coś odrzucić :roll:
-
Odwiedzamy was, odwiedzamy :p... Tylko ja fotki oglądam w milczeniu :eviltong:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='smallpati']Powtórzę jeszcze raz że praca z psem jest koniecznością! (wybieganie psa tez w to wchodzi) Ja rozumiem że pies może byc nie wybiegany, ze roznosi go energia bo kogos nie było np. w domu przez jakiś czas (sama często wyjeżdżam), bądź z innnych powodów, ale to nie jet wytłumaczenie na dłuższą metę.[/quote] [B]Small[/B] niestety czasami niemożliwe jest wybieganie psa :roll:... znajomy nie mógł wybiegać swojego psa z powodu choroby [coś nie tak ze ścięgnami było, nie pamiętam dokładniej, ale pies parę operacji przechodził wtedy]. Był to młody, trochę ponda pół roczny owczarek, który na widok podbiegającego pieseczka dostawał typowego jobla - chciał się bawić jak każdy młody pies... Jak niedawno spotkałam znowu pana z ONkiem [ponieważ psiak już zdrowy to puściliśmy razem psy i gadaliśmy] to dowiedziałam się, że byłam jedna z nielicznych, którzy pilnowali, żeby psy nie zaczepiały Pakrosa i że dzięki szarpaniu się na smyczy leczenie trwało dłużej :mad:. Tak samo u mnie i Birmy - to nie było parę dni, to był prawie miesiąc kiedy Birma [mająca dłuugie spacerki po 4-5 godzin dziennie] musiała się przestawić na wychodzienie 3 x po 10 minut przez prawie miesiac :shake:. Niestety Kamil nie mógł ani jej spuszczać ani chodzić z nią na długie spacery [to były jeszcze początki naszej pracy, kiedy młoda bardzo atakowała psy jesli mnie nie było :roll:]... ja zaczęłam z nia wychodzić na nowo tak szybko jak się dało, ale i tak na początku myślałam, że za chwilę zamorduję wściekłą Birmę [bo zaczęła na nowo ostro reagować na psy], podbiegacza, albo właściciela podbiegacza :angryy:. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[B]Shin [/B]akurat z niewybieganym prawie rocznym psem to ciebie rozumiem... przez obcego, radosnego pieseczka przez prawie miesiąc nie mogłam się z domu ruszyć... a niestety tylko ja mogę Birmę spuszczać i wyprowadzać na dłuższe spacery. O dziwo nie zamordowałam Birmy jak mi dom z nudów roznosiła :evil_lol: -
Ja tu weszłam z nadzieją na zdjęcia.. a tu nie ma :placz:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[B]Smallpati[/B] ale żaby pies olewał taki skaczące po nim maluchy to musi mieć czas, żeby się tego nauczyć... robi się błędne koło w momencie jak pies już coś-coś zaczął kojarzyć, że ma na tyłku siedzieć, a nagle podbiegający maluch zepsuje na efekty :razz:... pomijam już ile taka nauka trwa - u mojej już prawie rok... jak już zaczęła kojarzyć, że psy należy totalnie olewać to zostałam zaatakowana [ja i szczeniak, nie Birma] przez 3 DUŻE psy. Cała nauka poszła na marne :placz:.... [QUOTE]a jak weszłaś na teren wystawy ? :-o [B]Wczoraj rano dało się wejść [jesli się miało książeczkę zdrowia + szczepienia], po południu już usłyszałam, że "psów na wystawę nie wpuszczają" :diabloti:[/B] Szczerze gratuluje postępów w szkoleniu :multi:tym bardziej że pamietam doskonale wasze początki,... jednak nie gratuluje pomysłu zabrania na teren wystawy psa który nie bierze w niej udziału, a oprócz tego wiadomo że zdarza mu się pokazać zęby. [B]Właśnie dlatego byłam przygotowana na opuszczenie wystawy jakby cokolwiek było nie tak... jakby Birma zaczęła bez powodu sie spinać, warczeć na inne psy itp... a tak była tak kochanym miśkiem, że mogłyśmy tam długo siedzieć... i tak przez większość czasu stałam i rozmawiałam z przemiłymi hodowcami hiszpańskich psów wodnych, a Birma w tym czasie leżała sobie mi przy nodze tak, żeby nie przeszkadzać przechodzącym ;)[/B] Zawsze jest taki tłok, ze nie potrzeba nadprogramowych psów. [/QUOTE] [B] Moze tym razem była wrednie egoistyczna, ale nigdzie indziej nie mam szans na znalezienie takiego tłumu do ćwiczeń :oops:... to był nasz Wielki Test, który młoda przeszła na 6 :loveu:[/B] -
[B]Zerduszko[/B] to czekam, bo już 2 raz nie udało nam się spotkać :placz: [B]Alicja[/B] i czego chichra :diabloti: [B]Vectra [/B]poczekam... a swoją drogą to nie możesz pocztą Francowych jajek wysłać :evil_lol:?
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
A tak swoją drogą z chamstwem spotkałam się dzisiaj na... wystawie :crazyeye:. Puszczono do nas na długiej smyczy biszkoptowego labka - Birma ma do takich uraz... Na szczęście znam swoją dziewczynkę na tyle dobrze, że wiedziałam jak zareagować... Po za tym byłam dumna z mojej dziewczynki - prawie każdy pies wsadzał jej nos pod ogon, a ona i tak była grzeczna, ba, w pewnym momencie zaczęła się ze mną bawić z łapami w górze :loveu:. Zdenerwowała się tylko przy dorosłej dożycy [ta nagle opuściła łeb, żeby Birmę obniuchać] i przy berneńczyku - ale to były ataki ze strachu. Dumna jestem niesamowicie, bo po roku ciężkiej pracy mogę Birmę zabierać w tłum ludzi i psów, a ona i tak będzie grzeczna :loveu:... chociaż i tak była przygotowane, że w razie jej humorków trzeba będzie zrobić w tył zwrot i wracać do domu :razz: -
Czyli co? Mam oddać psu własną odżywkę :evil_lol:?
-
Nikomu konkretnemu, ale widziałam wystawianie portugalczyków :p. Nawet się uśmiałam, bo Czeszki [właścicielki obu psiaków] uparły się znaleźć u Birmy tatuaż, bo przecież ona musi być rasowa :lol:. No i po wystawie i obejrzeniu tej rasy na żywo jestem pewna - Birma JEST dużą suką portugalczyka, pasują nawet drobiazgi [np. nie do końca wybarwiony "podszerstek" i "włos okrywowy" o intensywnym kolorze - u Birmy ścięty] :cool3:. Najlepszym dowodem na to są hodowcy tej rasy, którzy się upierali, że tak musi być :diabloti:. Miałam też dość śmieszną sytuację kiedy podeszła do mnie pani i poprosiła o zdogę na zdjęcie "bo ma już identycznego, tylko brązowego sfotografowanego"... Upozowałam młodą, zdjecie zrobiono. Z ciekawości poprosiłam o pokazania tego indentycznego [bo Birma jest nietypowo ścięta - żadne lokate nie powinny być tak ścięte jak ona] i... zobaczyłam Birmę w wersji brązowej, moja kurtka zaś [khaki] wyszła jako jasny beż :evil_lol:. Później pani stała przy nas dobre 10 minut próbując chwycić dobre kolory :eviltong:
-
Niestety nic o białasach nie wiem, chociaż mi też się podobają :loveu:. Wg. Wikipedii to dopuszczalne ubarwienie :razz:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='wiska']Ale to chyba moja sprawa ,ze moje psy zostana pogryzione?[/quote] Nie, nie twoja... po każdym ugryzieniu przez moja sukę to ja mam na nowo problemy z wytłumaczeniem psu, że nie wolno gryźć i że pieski trzeba olewać... bo to zachowanie niesamowicie samonagradzające :shake:... [B]Zmierzchnica[/B] a jeśli psiak był dzień po operacji albo miał chory staw :razz:? W tym momencie bardziej by mnie obchodziły szwy/staw mojego psa niż połamane żebra podbiegacza :razz:... swoją drogą miałam kiedyś sytuację, kiedy moje suki [1 dzień po sterylce] zostały zaatakowane przez yorki - wierz mi, że nie bałam się, że Birma może zagryźć jednego z psiaków... bałam się, że Jadze moga szwy puścić przy szarpaniu do atakującego ja kurdupla :angryy: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
To człowiek sam ma prosić, żebyś psów do niego nie puszczała :crazyeye:? No sorry, ale to są twoje psy i to ty masz pilnować, żeby nie utrudniały innym życia :roll:... właśnie przez takie podejście ludzi zniszczono mi naprawdę masę pracy z Birmą :shake:. Zrozum, że nikogo nie obchodzi, że twoje psy łagodne i będą chciały się tylko przywitać... to właściciel decyduje jaki pies ma prawo się witać z jego pupilem :roll: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[B]Wiska[/B] a ja się po raz kolejny pytam - jakim prawem pozwoliłaś wymusić swoim psom kontakt z innym wbrew woli właściciela :razz: A tak swoją drogą - Birma najbardziej agresywna była w wieku 8 miesięcy - ot, szczeniaczek :diabloti: