-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mestudio
-
Kolejna bieda przerażona okropnie. Czy on jest z tych piesków, które nie dają się absolutnie dotknąć człowiekowi tak jak Pieguska, która jest u mnie w DT? Czy może przejawia jednak jakieś chęci w kierunku człowieka?
-
Moja Pani odeszła, mnie rodzina wyrzuciła z domu-MAMY DOMEK!!!!!!!
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
[img]http://img715.imageshack.us/img715/6712/06072010007.jpg[/img] -
Moja Pani odeszła, mnie rodzina wyrzuciła z domu-MAMY DOMEK!!!!!!!
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
[img]http://img17.imageshack.us/img17/8238/06072010003.jpg[/img] -
Moja Pani odeszła, mnie rodzina wyrzuciła z domu-MAMY DOMEK!!!!!!!
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Mili moi, jak mnie nie ma to nic strasznego się nie dzieje. Szukajcie Dziuni domeczku i śmiało podawajcie mój telefon i oczywiście transport np. do Warszawy bez problemu. Czasami jestem bardzo umęczona i zapracowana i dlatego bywam tu mniej. Oprócz tego bywa, że mamy kiepski internet, bezprzewodowość ma swoje wady, szczególnie jak wieje silny wiatr i leją deszcze. Taka jestem fajna w ogródku:-). [img]http://img716.imageshack.us/img716/1952/02072010016.jpg[/img] -
Pochwalę się tylko, że Pieguska prawie podchodzi do ręki jak daję jej kostkę. I bardzo głośno szczeka - chyba z radości - jak wracam do domu. A Lisio to cieszy się zawsze jak szalony, nawet rano jak wstaję to szaleje chłopak ze szczęścia. A i udało mi się uciec z pracy na chwilę wczoraj żeby załatwić sprawy bankowe i wszystko się dobrze skończyło. Ale byłam lekko załamana bo rzadko udaje mi się wymknąć. [img]http://img411.imageshack.us/img411/8122/08072010002w.jpg[/img]
-
Lisio ma głos jak stara kaczka:-) nie śpiewa tylko kwacze zachrypniętym głosem. I może tak kwakać dość długo chłopak. A Pieguska chwilami zaszczekuje się przy nim jak szalona, ona ma za to szczek piskliwy i bardzo donośny aż w uszach piszczy. Psy i wczoraj i dziś były całe dni na dworze. Lisio większość czasu spędza na schodach domu, a Pieguska poleguje na kocyku albo wędruje po całym ogrodzie. Dziś o 20 psy wszystkie były już tak padnięte, że zwijały się w kulki na trawie i spały:-). [img]http://img707.imageshack.us/img707/1622/04072010015.jpg[/img]
-
Noc była mało fajna, Lisio przypomniał sobie, że ma głos:-). Ale nic to. Pokażę Wam dziś zdjęcie Pieguski, które uważam za ogromny postęp w jej zachowaniu. Przyznam szczerze, że jestem bardzo zadowolona. Do tej pory jak tylko wchodziłam na werandę to Lisiowa zmykała z kocyka i nie wiedziała gdzie się schować. Dziś jednak weszłam do domu i Lisiowa ładnie sobie leżała na swojej drewnianej skrzyni jak królowa i nawet nie drgnęła. Przeszłam sobie obok niej spokojnie nie zwracając na nią uwagi. NAwet jak robiłam zdjęcie to sobie dalej leżała. Myślę, że kiedyś się do nas przekona i zaakceptuje człowieka. [img]http://img12.imageshack.us/img12/6675/02072010010.jpg[/img]
-
Psiaki mają się dobrze, Pieguska bryka jak młody psiak, Lisio stara się dużo odpoczywać w cieniu. Wręcz chwilami zwiewa do domu na werandę i pilnuje wejścia. Atmosfera jest znośna, bywało gorzej:-). Śpiewy zdarzają się rzadziej. Jestem więc pełna optymizmu na przyszłość. Spacer o 5 rano jest jednak dla Lisia czymś zupełnie normalnym. [img]http://img822.imageshack.us/img822/3956/01072010012.jpg[/img]
-
Lisio często na mnie skacze i cieszy się, a ja go poklepuję po pleckach, drapię itp, Krówka w takich chwilach niby się cieszy razem z Lisiem, macha ogonkiem i głośno szczeka. Może sama nie wie czy spróbować tak jak Lisio? Dużo wody upłynie zanim ta łobuziara czegokolwiek się nauczy:-). [img]http://img526.imageshack.us/img526/5158/27062010020.jpg[/img]
-
Co do małej Mi z Muminków to się zgadzam. Do tego Krówka - Pieguska robi się wredna dla Lisia. Złośnica jedna atakuje go przy jedzeniu. Co prawda on lubi tak sobie biegać od miski do miski, ale wcześniej nie było problemu, a teraz jest coraz większy. Dziś cały dzień byliśmy w ogrodzie, Lisio wylegiwał się na trawce, a Krówka robiła podchody jakby tu podejść blisko, ale tak żeby nikt nie widział:-). Wybaczcie, ale najczęściej wołamy na nią Krówka i ładnie reaguje - jeśli chce słyszeć oczywiście. [img]http://img692.imageshack.us/img692/337/27062010022.jpg[/img]
-
Szczeniaki już w domach. Pomóżmy ich mamie !!!
mestudio replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Tymczas już nie jest potrzebny Beato, myślę, że pies jest nie do odzyskania. Nie widziałam go nawet raz od tamtej pory i myślę, że źle zrobiłam okazując zainteresowanie nim. Pies zginął, zaginął. Nie wiem. Spotkałam w tym tygodniu pijaka, z którym ostatnio go widziałam i powiedział mi, że nie ma pojęcia co się stało z psem. Wysłałam Ci wcześniej sms-a, że psa nie jestem w stanie odnaleźć, że go nie ma i nic na to nie poradzę. Nie wolno mi wchodzić na cudze podwórka, a już z pewnością nie na podwórko człowieka, na którego nasłałam straż dla zwierząt. Zresztą psa u niego nie słychać. Owszem są inne bezdomne zwierzęta, spotykam je każdego dnia po drodze do domu i każdego dnia je dokarmiam, ale sama wszystkim nie pomogę.