-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mestudio
-
Sunia jest bardzo ładnym pieskiem, już troszkę odżyła dziewczynka. Pod budę postawiłam jej paletę z kocykiem jako taki podest, przy okazji będzie jej lepiej wchodzić bo wejście jest dość wysoko. Bardzo jej się podoba to lokum. Słomę dostajemy zawsze od sąsiada i widzę, że jej pasuje to legowisko. Zrobienie takiej budy wymaga trochę czasu niestety, mnie też zagoniono do pomocy, ale chyba bardziej denerwowałam TZ-a niż mogłam pomóc:razz:. TZ zalał też słupki i jeszcze kilka musimy kupić w innym markecie bo wczoraj w LM były tylko 2:mad:. Sunia pogoniła dziś naszą dziką Krówkę (sunieczkę ze schroniska). Oporządzałam jej kojec po kolacji, a Krówka stanęła na końcu ścieżki prowadzącej do kojca i Brina za nią pobiegła, przez chwilę biegała za nią jak za króliczkiem, ale Krówka gdzieś się schowała i Brina wróciła do kojca. Buda jeszcze będzie dopracowywana, w tej chwili jest jeszcze niedokończona, ale już można w niej mieszkać. Jeszcze kilka zdjęć ze sprawdzania budy.....
-
Taka jestem piękna sunia. Zagubiona i nieśmiała. A taką mam budkę.
-
Dziś było już prawie normalnie. Normalny spacer z normalnym psem. W zasadzie można powiedzieć że wracamy do normalności wielkimi krokami. A nawet pobrykaliśmy sobie niczym Tygrysek. Kończyny budę i na razie wstawimy do kojca który jest. Niech ma trochę luksusów :-D Jeszcze trochę prac wykończeniowych pozostało, ale to możemy zrobić w "międzyczasie". Ważne dla nas jest to, że się powoli u nas odnajduje. To ważne. TZmestudio
-
Zabrana ze strasznych warunków Łatka ma wspaniały dom w Lublinie:)
mestudio replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę z tej wiadomości o Gajuni. -
Plac rozwojowy i nie wygląda z daleka tak źle. Trochę siatki i słupków i będzie lepiej. Oby starczyło pieniążków. Inka taka dość ciężka jest skoro nie da rady jej pod pachę zgarnąć.
-
Kupiona papa na budę. Dwa słupki. i trochę cementu. Jutro będzie kończona buda i jak starczy sił i czasu zaczniemy robić kojec. Mam nadzieję że zdążymy przed deszczem i mrozem. Jak stwardnieje beton będzie można zakładać siatkę. I wstawić budę. Oby do 15-tego nie było mrozów.... Sikamy już spokojnie w ogrodzie, wracamy do kojca samodzielnie bez smyczy, cieszymy się już widocznie, poprostu odmieniamy się.... Pod koniec tygodnia robimy sterylkę. Nie możemy już dłużej czekać. TZmestudio
-
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
mestudio replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
Karma przekazana TZmestudio -
Co do stróża to już mamy naszą znajdę onkowatą, prawdziwa wariatka, nikogo nie wpuści bez naszego pozwolenia. Przed chwilą byłyśmy na spacerku bez smyczki, sunia pięknie wyszła z kojca, nieśmiało, ale wyszła na dwie rundki po ogrodzie. Była bardzo zadowolona ze spacerku, dzielnie poznawała zakątki w ogrodzie. Był też obiadek - zjadła ze smakiem.
-
Kolejny spacerek zaliczony. A tak wygląda buda po wstępnym malowaniu. I Brinka wracająca sobie sama po spacerku.
-
Witamy wszystkich ze słonecznej wsi. Futrzaki wyprowadzone na spacery i wykarmione. Czyli największy obowiązek poranny wykonany. Brina wczoraj przed północą dużo szczekała, dziś z rana około 6 tak samo. Teraz po śniadanku jest spokojna. Od wczoraj dostaje tran i mam nadzieję, że w niedługim czasie zrobi się z niej piękna damulka.
-
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
mestudio replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marzenuś']Ja dopiero wróciłam do domu... Tak, jutro jak najbardziej tak. Zostawię nr kontaktowy do mamy: 608 382836 bo ja będę odsypiać imprezę pracowniczą i mogę być niedostępna pod telefonem.[/QUOTE] Jutro będę dzwonił. TZmestudio -
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
mestudio replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
Osoby zainteresowane przekazaniem "darów" do p. Ali z Warszawy i miejscowości po drodze proszę o PW. Raz w tygodniu jestem w stanie tam zawieźć jadąc do Kozienic trochę tylko nadkładając drogi. Nie zawsze jestem na bieżąco z wątkiem. TZmestudio -
Brina najpierw musi zostać wysterylizowana. Wtedy będziemy szukali dla niej domu. Nie planowaliśmy zostawienie jej dla siebie, ale będzie u nas tak długo jak będzie trzeba. TZmestudio
-
Filmik z Brinką. http://www.youtube.com/watch?v=LlMKz1G-HpA
-
Ja też mam taką nadzieję, u weta była w dniu znalezienia i wtedy nic nie wyczuł, ale teraz minęło trochę czasu. Mam nadzieję, że uda się ją wysterylizować w najbliższym czasie - musimy to zgrać czasowo z pracą TZ bo ja nie jeżdżę samochodem.
-
A to jeszcze problem bo ona jest bardzo niepewna - cieszy się i próbuje brykać, ale niepewność ją stopuje, ale może filmik nakręcę to jakoś lepiej odda jej zachowanie.
-
TZ działa przy budzie od rana, ale zaraz jedzie do Wa-wy do pracy i wraca jutro. Po drodze zakupi materiał na dach - pokrycie i oczywiście to co potrzebujemy aby zrobić Brinie kojec. Sunia zdowolona, spokojna i bezproblemowa. Dziś dotarł tran od Cromikowej, za co bardzo dziękujemy:-). Do obiadku dostanie pierwszą porcję, zaraz wstawiam garnek z mięskiem i warzywkami.
-
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
mestudio replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
A jutro można odebrać karmę? -
Według mnie stawy są ok. Coś jest nie tak z brzuchem. Mam wrażenie, że ona będzie miała małe. W tej chwili przyrasta dobrze z przodu, klata się ładnie rozwija, a tył ciągnie ku dołowi. Brykać jeszcze nie potrafi, ale nie odczuwa już jakiegoś panicznego lęku. Jak jest spokojnie w nocy, spacerek jest też spokojny, obwąchiwała wszystkie zakamarki, jakby się chciała nauczyć mapy ogrodu. Naprawdę tak to wyglądało. Nawet były fragmenty, gdzie sama szła kierowała gdzie chce iść. Cały czas węsząc. Wracając bez smyczy, szybkim krokiem do własnego kojca. Oczywiście kolacja obowązkowa - tym razem z jabłkami. Miska dokładnie wylizana. TZmestudio
-
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
mestudio replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie, Mój TZ czasami wraca z Warszawy z pracy przez Warkę i mógłby zwyczajnie podrzucać tej Pani rzeczy od Was. Nie są to stałe kursy, ale lubi jeździć tamtą trasą. Jutro może zabrać karmę z Piaseczna, a w sobotę ją dowiezie na miejsce tej Pani. W Piasecznie byłby jutro w okolicy 12. -
Też tak pomyślałam, ale jeszcze ją poobseruję. TZ zaraz przeczyta pw i odpowie bo ja się nie wcinam w tych tematach.
-
My też zaglądamy, ale dziś byłam w pracy więc nie ma zdjęć. Od jutra znowu 3 dni wolnego, potem w poniedziałek do pracy na chwilkę i znowu wolne kilka dni. Oczka u Briny bardzo ładnie już wyglądają, łapeczka też się goi. Mam wrażenie, że Brina dość dziwnie chodzi, tak jakby była bardzo ociężała, nie potrafię tego dobrze zaobserwować bo ona unika chodzenia. Może coś więcej uda się wywnioskować jak będzie już bardziej śmiała i na dłużej sama będzie wychodziła z kojca.
-
Witamy u Briny:-). My już po pierwszym śniadanku i spacerkach.
-
Niestety nie. TZmestudio