Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. [quote name='Ziutka']Dzisiaj wysyłam paczkę z fantami na bazarek dla waszych psiaków, są tam też nowe obroże (nie na bazarek, tylko dla waszych psiaczków ) więc Jordanek będzie miał obróżkę. Wszystko jest napisane w liście, który włożyłam do paczki ;)[/QUOTE] :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Bardzo dziękujemy. W życiu nam się takie cuda nie zdarzały. Późnym wieczorkiem napiszę co i jak bo nie wiem ile nam czasu zejdzie w klinice wet. w Radomiu. Będziemy tam najszybciej o 18.
  2. [quote name='obraczus87']Jordanek otrzymuje od Kundelkowej Skarbonki w prezencie poświątecznym - 150zł :) na wykonanie niezbędnych badań. Watek Skarbonki: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/147660-KUNDELKOWA-SKARBONKA!!!Kochajmy-Kundelki!-Razem-możemy-więcej!-POMÓŻ!/page190"]KLIK[/URL] Poproszę o numer konta :loveu:[/QUOTE] Ale Mikołaj już był:-), bardzo, bardzo dziękujemy i jestem chwilowo zamroczona z radości bo już się martwiłam, a chcę aby już coś zadziałać mimo skromnych funduszy. Bardzo dziękuję, naprawdę.
  3. U nas nie ma takich możliwości. W Kozienicach dwaj weterynarze to jakieś nieporozumienie - kiepskie umiejętności i pracują jak im pasuje, a trzeci otwiera lecznicę od 12 albo jak pasuje - jest dobry, ale niemiły i ja do niego nie pójdę. W każdym razie TZ chce dziś podjechać z Jordanem do weterynarza na konsultację.
  4. [quote name='wiosenka']Wiem i po to chyba jest skarpeta. Ale łatwiej zbierać jak się ma plan? Jutrzejsza wizyta plus dojazd pewnie też to będą jakieś koszty, ale jasne, że od czegoś trzeba zacząć. Czy zawsze TZmestudio tak wcześnie jeździ do pracy? Chodzi mi czy wykonalne jest pobranie wcześniej krwi? Chyle czoła, że tak wiele zwierzaków ma u was szanse na normalne życie:multi:.[/QUOTE] A kto by miał pobrać tą krew? Ja w życiu, mogę zrobić zastrzyk, ale pobranie krwi odpada:-). Tz ma do pracy 100 km - trochę daleko - najczęściej wyjeżdża jednego dnia około 9-11 i wraca dopiero następnego dnia wieczorem, inaczej musiałby każdego dnia wyjeżdżać o 4. dziś podjedziemy z Jordanem do weterynarza, TZ ma zadecydować gdzie, obdzwonił Radom i najbliższego w Pionkach.
  5. Wszystko to wymaga przede wszystkim posiadania sporych zasobów finansowych, a to jest dla nas problem. Niestety nie jesteśmy zamożnymi ludźmi.
  6. [quote name='wiosenka']Fakt, ja też śledziłam te fotki co były i koopki to widać, że to raczej sąsiada...Warto się wstrzymać z odrobaczaniem na w razie co, jeden dzień go nie zbawi. Ja proponuje przemyśleć sprawę czy udałoby się pobrać krew/kał na miejscu i dowieźć go na badania, już bez psa? Krew pełną z biochemią żeby, było wiadomo co z wątrobą, nerkami. A jeśli miałby jechać na konsultacje gdzieś dalej to trzeba się zastanowić co gdzie zrobić żeby to było za jednym zamachem, i faktycznie u znających temat...[/QUOTE] A ile takie "za jednym zamachem" kosztuje? Chociaż orientacyjnie.... TZmestudio
  7. [quote name='Ziutka']Kochana moja, slij mi te psiaki i kociaki, ogłoszę i wcale nie powiedziane, że domków nie znajdą :mad:już nie takie domki znalazły :cool3: i poproszę o linki do wątków jeśli mają :cool3: To podeślę, wątki są zapomniane - Fąflicy i Mufina. Panna Fąfel - http://www.dogomania.pl/threads/192092-Panna-F%C4%85fel-wr%C3%B3ci%C5%82a-do-nas-z-adopcji-po-24-godzinach-z-powodu-koteczka. Mufin - http://www.dogomania.pl/threads/195319-Stary-zwyczajny-samotny-zabra%C5%82am-go-spod-marketu-w-Kozienicach-ale-co-dalej A Marcelinka tu - http://www.dogomania.pl/threads/217567-Marcelinka-przep%C4%99dzana-przez-ludzi-jamnikowata-sunia-bardzo-chce-zaufa%C4%87-cz%C5%82owiekowi i allegro dla Marceliny było - tam są o niej informacje http://allegro.pl/jamnik-suczka-dorosla-mix-wysterylizowana-i1933852783.html Informacje dla Fąflicy i Mufina podam jutro wieczorem.
  8. [quote name='jostel5']Kurczę,a innych dolegliwości Parówek nie ma? Nie daje sygnałów,ze coś go boli? Temperatura? Co za licho się do psiucha przyplatało?[/QUOTE] Jolu, to licho to mu się w schronisku już przyplątało, parówek jest idealnie zdrowy na oko. Nie ma żadnych dolegliwości. Patrzę sobie na zdjęcia ze schronu - wokół jego budy w obrębie zasięgu jego łańcucha nie ma odchodów stałych - przyjrzałam się dokładnie temu co mam u siebie bo wielu zdjęć nie wklejałam tu.
  9. Nie sądzę aby ten wet robił badania krwi. Czytałam, że zmienia się obraz badania po drontalu więc jakby okazało się, że ma taką możliwość to mu powiem o drontalu, zresztą i tak mu muszę wszystko wyśpiewać o Jordanie. Aby podjechać do Radomia musimy mieć wolny cały dzień - TZ musi więc chcę przynajmniej do naszego najbliższego podjechać.
  10. Gdyby nie ta kocia rodzina znaleziona wiosną to byłby luzik, a tak 5 kotów oblega mnie rano jak wychodzę z domu, nie dość, że wydatek jak diabli bo trzeba to będzie wysterylizować w lutym najpóźniej (matka już załatwiona w tym względzie, ale są jeszcze 4 młode) - masakra. W dodatku te koty brudzą i nie chcą korzystać z kuwety nawet podstawionej pod nos. W życiu nie widziałam czegoś takiego - od małego nie chciały kuwety. Nadają się jedynie do mieszkania przy domu w jakimś pomieszczeniu z możliwością ciągłego wyjścia, inaczej wszystko zabrudzą. No i jeszcze jest Mufin - stary dziadek, któy w życiu domu nie znajdzie, Krówka zupełnie dzika - też bez szansy na dom, a Panna Fąfel niszczy i ma ADHD. Czyli szukamy domu Brinie, Jordanowi, Marcelinie, Pannie Fąfel, czasami ogłaszamy Mufina, a te 4 młode koty to dopiero po kastracji będę próbowała wydać, może jakiś normalniejszy gospodarz któregoś przygarnie. Bez kastracji i sterylki kotów nie wydam bo są tam 3 samiczki i mimo, że brudaski to są miłe i przyjazne no i ładne.
  11. Jutro podamy drontal - wiosenko, wg wskazówek mogę go jutro podać razem ze śniadaniem i dwie tabletki razem dla masy Jordana, czy tak? Może Twój weterynarz zalecił inny sposób podania?
  12. [quote name='wiosenka']Nie myślę, pytam grzecznie bo nie było nic napisane czy rano dostał druga dawkę.[/QUOTE] Wiosenko, mam w domu 19 zwierząt, trudno mi czasami ogarnąć na forum wszystkie szczegóły aby o nich pisać, ale zapewniam Cię, że pilnuję podawania leków bo wiem jak są drogie i jak ważne jest ich podanie aby się dowiedzieć więcej o zwierzaku, tak samo jak wiem, że Jordan przez ten problem może mieć duże kłopoty. Zresztą my też będziemy mieli kłopot jak okaże się, że jest chory.
  13. To jest problem dla weterynarza, a nie do eksperymentowania jak widzę. Najszybciej może nam się uda podjechać z nim w środę. Jutro TZ wyjeżdża do pracy o 4 więc nie ma takiej możliwości, jeśli w środę nikt nie zadzwoni po niego rano aby wcześniej był w pracy to podjedziemy.
  14. [quote name='wiosenka']A dostał obie tabletki?[/QUOTE] Wiosenko, a jak myślisz?
  15. [quote name='wiosenka']Witam. I jak po Dia dog?[/QUOTE] Nic się nie zmieniło, jest dokładnie tak samo jak przed. Musi być jakaś inna przyczyna, bardziej złożona.
  16. Nie wiem jak, nie mam pojęcia, ale zauważyłam, że nie umiem żyć normalnie jak inni ludzie. Najgorsze są koszty utrzymania i niespodziewane wydatki, a przy 19 zwierzętach to różne rzeczy mogą się przydarzyć. Na drugim miejscu jest karmienie - trzeba to robić zgodnie z planem aby zwierzakom się w głowach nie pomieszało i wiedziały co i jak. Niestety większość obowiązków spada na mnie.
  17. Każdy ma jakieś dobre wieści, a kiedy ja upchnę jakiegoś potwora w nowym domu? Ratunkuuuuuu:diabloti:
  18. [quote name='Ziutka']zapiszę wątek ;)[/QUOTE] Tutaj też witamy:-).
  19. Witamy u Brinki.
  20. Raczej tak, najlepiej im na zewnątrz, w domu bywają różne zazdrości o miejsce w legowisku czy miskę - każdy ma swoją i karmię je w różnych pomieszczeniach, tak jest łatwiej i spokojniej. Fiźka np. jest zaborcza i kradnie wszystkim ile się da więc je z Kropką, ale ich pilnuję. Marcelina podkrada kotom i aby się najeść musi mieć spokój, miseczkę stawiam więc jej z dala od wszystkich kociaków domowych i od Jordana. A Jordan nie pozwala żadnemu zwierzakowi podejść do miski bo to jego i koniec. Dziś prawie dziabnął naszego starego kota, który przymierzał się do reszty chrupeczek w jego misce, których zresztą Jordan już nie chciał, ale położył się obok popilnować.
  21. [quote name='jostel5']Podejrzenia na TAK czy na NIE? Wydaje mi się,że nie jest,ale jutro się upewnię...W schronie "szły" przede wszystkim sterylizacje suk,psy były kastrowane rzadko.[/QUOTE] podejrzenie że NIE. W zasadzie podejrzenie wizualne. Nie wiem dlaczego byłem przekonany, że WSZYSTKIE psy są sterylizowane/kastrowane w schronisku. Będę zdziwiony jeśli nie. TZmestudio
  22. [quote name='Roszpunka']Proszę, czyli często bywam w Waszych okolicach :) Od domu moich rodziców do wałów w linii prostej jest mniej, niż kilometr (nerwowo było podczas powodzi ;))[/QUOTE] U nas też:-), ale jakoś to zasypali i uszczelnili, przez kilka dni wozili ciężarówki piachu. Woda sięgała po samą górę wałów, nawet jeździliśmy sobie zerknąć.
  23. Chciałem tylko zapytać dla formalności: czy Jordan którego wzięliśmy z BP jest wykastrowany? Mam pewne podejrzenia.... TZmestudio
  24. Mieszkamy trochę wyżej palcem po mapie:-), w okolicy Kozienic. To jakieś 50 km odległości, dalej mamy do pracy:-). Wały mamy zaledwie 2 km od domu.
  25. Dziś byliśmy nad Wisłą, trochę sobie pospacerowaliśmy.
×
×
  • Create New...