Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. Dziewczyny, ale jego trzeba i tak wyciągnąć i doprowadzić do ładu. Trzeba poszukać mu miejsca, ja też popytam.
  2. [quote name='storozak']Piękny Jordan i piękna świta:) Tylko czemu kocia....:D[/QUOTE] Bo psią ustawił po kątach... Jeszcze nie zdążyliśmy go wykastrować i chłopak rządzi.... TZmestudio
  3. Jego Lordowska Mość - Jordan [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/2139/jimg2382.jpg[/IMG] i jego świta... TZmestudio
  4. Co do karmy to u nas się ona wykarmi, mówiłam Wandzi żeby nie kupować. Pieski u nas dostają jedzenie gotowane - ryż/makaron z warzywami i mięskiem lub wymieszany z puszeczkami mięsnymi. Suche mają zawsze na deser - drugie karmienie w ciągu dnia. Każdego dnia gotujemy wielki gar ciepłego jedzonka. Ciekawe jak mała zniesie podróż i jak się będzie zachowywała. Mam nadzieję, że pokaże się tylko z dobrej strony. Odpchlimy frontlinem pannę żeby nam niespodzianek nie przyniosła bo potem to jest finansowa zagłada jak takie stado jednocześnie odpchlamy.
  5. [quote name='Ziutka']A ja lubię smierdzioszki :loveu: :loveu: :loveu: Kurka, czuje się jak jakis agent specjalny a nie normalne odwiedziny...[/QUOTE] Do nas rzadko ktoś przyjeżdza bo jesteśmy takie odludki. I każda wizyta jest jak wizytacja :-D A Jordan nawet po umyciu fiołkami nie pachnie... Także spoko.. :-) TZmestudio
  6. Ja tylko patrzę realnie na sprawę. Osobiście nigdy bym nie oddała tego psa bez obserwacji w DT po tej akcji z dzieckiem w poprzednim domu, to nie jest zabawa. Zmieńcie tytuł wątku na krzyczący - potrzebny DT lub pieniądze na hotel. Pies oddany do schronu - brak pieniędzy. Cokolwiek w tym rodzaju. Czy możecie go monitorować w schronie jeśli tam trafi? Na Waszym miejscu dalej bym szukała mu miejsca w DT - jesteśmy tu po to aby właśnie takim pomagać, a nie tylko miłym przytulankom. Miałam u siebie ostatnio takiego mikrusa gryzącego i poszedł do hoteliku bo też bałam się o dziecko, piesek był nieprzewidywalny.
  7. Panna Fąfel to taki gatunek psów z radością. Bije od niej afirmacja życia. Zasiedziała się trochę u nas. Trzeba się trochę wziąć za jej ogładę. I naprawdę poszukać domu.... TZmestudio
  8. Jutro przyjedzie Ciotka Ziutka z wizytacją. Na wszelki wypadek umyłem dziś Jordana :-D. Czyścioch wszedł na łóżko na pościel i się chłopak rozkoszuje.... TZmestudio
  9. [quote name='danka4u1']Zabieram kompa pod pachę jako sciągę, bo nie zapamiętam takiej rozmaitości miodów i ...biegiem pod sklep dla bogaczy czyli Biedronkę:multi::multi::multi:Jestem tego warta :multi:[/QUOTE] I pijemy w temperaturze pokojowej. Można lekko (ale tylko lekko) podgrzać aby aromat był mocniejszy. No to na zdrowie, za palce....:drink1: TZmestudio
  10. Skoro chcecie kolejny raz zostawić psa w domu z dzieckiem, radzę w umowie jasno określić charakter psa, oraz to, że państwo o tym wiedzą. Jak dziecko zostanie pogryzione, a nowi właściciele stwierdzą, że to Wasza wina i zgłoszą sprawę na policję to kto będzie odpowiadał. W dodatku zawsze mogą powiedzieć, że nikt ich o tym nie poinformował. Ja bym nigdy nie zaryzykowała tego co chcecie zrobić. Pies musi trafić do DT lub hotelik. joaaa prowadzi hoteliku w okolicy Wa-wy - domowy, za małego psiaka bierze 250 zł, w dodatku pracuje z takimi złośliwcami. Zapytajcie. Może wystarczy 1-2 m-ce sensownego szkolenia.
  11. [quote name='dorota k.']Chciałabym więcej,ale nie mogę :( Mogę 20 zł, deklaracji miesięcznej.....[/QUOTE] I to jest dobre podejście - 20 zł to bardzo dużo:-). Nie można się poddawać, pewnie nie taki diabeł straszny jak go malują, tylko potrzebuje konkretnej ręki. Szukajcie tymczasu, koniecznie.
  12. [quote name='danka4u1']Te dwa łaciate są śliczne, a jeden jest nawet MÓJ tzn moja Krówka- Pieguska. Pręgowate też nienajgorsze, ale z kotami mam małe doswiadczenie. Za to mój Oskar uwielbia koty, ale dziwnie traktuje je jako kulinarny specjał...[/QUOTE] Nasza Onkowa Lady też kiedyś nie była w stanie znieść kota. Operacja klatka, gdzie kot siedział w klatce przy nas a Lady krążyła wokół, gdzie raz na jakiś czas śmigał kij gdy za blisko się zbliżyła - podziałał. Teraz mamy spokój, a kot może wejść do niej do legowiska i się wylegiwać. [quote name='danka4u1']Oglądam zdjęcia i już mi lepiej " bez tych palców", ale miód pitny- to jednak byłaby pełnia szczęścia.[/QUOTE] Miód pitny jest jednym z tych trunków, które w zimę smakują szczególnie.... Generalnie polecam. Koszt trójniaka w sklepie zwanym Biedronka to 15zł. Dwójniak i półtorak - oczywiście droższy. Dla szaleństwa polecam półtorak. TZmestudio
  13. To może kilka zdjęć spowoduje odrobinę osłodzenia w tej sytuacji: [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/9758/krowaa.jpg[/IMG][IMG]http://img822.imageshack.us/img822/4596/krowa2a.jpg[/IMG] TZmestudio
  14. W schronisku nie ma żadnych szans, nawet jak komuś się spodoba to zaraz wróci kiedy tylko narozrabia. JA bym mimo wszystko szukała mu DT lub hoteliku z opcją dom. Jest to młody pies i potrzebuje najpierw kogoś stanowczego, kto go wyprowadzi na prostą. Nie szukajcie mu domu z dziećmi - w żadnym wieku. Młodzież, ale taka od 16 w górę, dzieci odpadają. Koty też sa do ogarnięcia, jestem przekonana, miałam już nie jedno psie stworzenie z zapędami polującymi na koty w domu.
  15. Ja też zaglądam i czytam co tam słychać u panienki.
  16. Szkoda, naprawdę bardzo szkoda bo można by zrobić tak wiele gdyby były jasne i jednostronne metody działania.
  17. [quote name='danka4u1'][B][SIZE=3][COLOR=red]PIERWSZA kąpiel w życiu Pieguski[/COLOR][/SIZE][/B],:multi::multi: ale co męska ręka, to- męska...;)odbyło się bez zgilotynowania palców ???:evil_lol: [B][COLOR=red]Gratulacje dla Was za dzielność w postępowaniu z chimeruczną Króweńką i gratulacje dla dzielnej psicy.[/COLOR][/B] [IMG]http://1.bp.blogspot.com/-NW996J1doQk/TbrAyMwsexI/AAAAAAAAKWM/l-Yyr1PRQeQ/s1600/emot.gratulacje.gif[/IMG][IMG]http://1.bp.blogspot.com/-NW996J1doQk/TbrAyMwsexI/AAAAAAAAKWM/l-Yyr1PRQeQ/s1600/emot.gratulacje.gif[/IMG][/QUOTE] Alkohol czyni cuda. Trzy lampki miodu pitnego i mogę każdego umyć. Kota też... :-) TZmestudio
  18. [quote name='karolkamadry']Wszyscy o tym marzymy:) A jakie mamy plany.....[/QUOTE] Jedni marzą o podróżach, inni o lepszym świecie:-).
  19. [quote name='storozak']Jaki Jordanek słodki:)Dziękujemy TZ za oddanie akumulatorki:)[/QUOTE] Może jakieś fanty wprowadzę za oddawanie akumulatorków? Muszę pomyśleć... :-D TZmestudio
  20. Ale pieski mogą przyjmować właściwą dla nich rolę jeśli ludzie, którzy szukają im domów o to zadbają. Są w schroniskach psy, które nadają się do pilnowania, a są i takie, które powinny trafić do ludzi, którzy udostępnią im dom. Z Malwiną mam nadzieję, że będzie dobrze, mogłoby być gdyby była możliwość porozmawiać z tymi ludźmi konkretnie. Nie ufam takim ludziom, ale ucieszę się jak będą o niej jakieś dobre informacje. Niestety ja nie mogę być sentymentalna i staram się wyadoptować jak najwięcej tymczasów, które do mnie trafiają, ale z większością mam kontakt przez lata, o innych z kolei wiem, że mają bdb domy. Bywa, że TZ jeżdżąc w delegacje, zagląda przez płot do niektórych psiaków. A zwierząt mam w tej chwili tyle, że muszę spisać na kartce ich imiona aby się nie pomylić w obliczeniach, tylko część jest moja z konieczności. Marzę o jakiejś wygranej, która pozwoliłaby mi założyć sensowne schronisko z konkretnymi, jasnymi i mądrymi zasadami adopcji - dla wszystkich.
  21. Witamy u pięknej Briny i dziękujemy za odwiedziny.
  22. Te psy zostały wzięte do siedzenia w budzie i latania po podwórku. Do cholery coś mnie trafi kiedyś, co za zacofany naród!!! Niech ten Earl Grey wraca i to szybko. Nie cierpię wydawania psów na wiochy do zacofańców. Mam nadzieję, że go przywiozą, to nie jest pies do budy na całą dobę. Czego te psy maj pilnować? Ja mieszkam na odludziu i jakby tu ktoś wlazł do mnie i mi łeb ukręcił to by mnie znaleźli po tygodniu gdybym rodziny nie miała, ale jakoś nie mam pomysłów, że pies ma mnie pilnować dzień i noc na zewnątrz. Jak wróci to trzeba mu założyć wątek i robić ogłoszenia, to super pies. Jestem coraz bardziej wściekła bo pierwszy raz spotykam się z adopcjami na łańcuchy, czy na wieczność do budy. Jeszcze tylko brakuje aby za pół roku wpadły do was szczeniaki od Malwiny, będzie komplet udanych adopcji.
  23. Wróciłam właśnie z ostatniego spacerku z Jordim, towarzyszyła nam jedynie Fiźka. Reszta stada udała, że w ogóle nie widzi naszych poczynań. Na zewnątrz jest nieprzyjemnie, jest taki mokry, lodowaty wiatr. Ale noc jest niesamowicie jasna i można spacerować po ogrodzie bez latarki. Wstydzioch poszedł spać:-).
×
×
  • Create New...